słowackie tatry! [Poradnik dla zapalczywych żółtodziobów]

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

KubaR pisze:Janek@ Uszy do góry, wcale nie urodziłeś się za wcześnie, to raczej Gosie...., tfu, Cyganeria za późno!
Bo widzicie Panowie, coś w tym jednak jest. My, faceci, jesteśmy naprawdę zawsze stali w uczuciach, całe życie uwielbiamy dziewiętnastki :D
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Keczup pisze:całe życie uwielbiamy dziewiętnastki happy
coś w tym jest....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

Janek pisze:
Na którą klasę figuranta wyceniasz - ja na II gimnazjum.
Eeee...Dawno nie byłeś w szkole, to już nie jest placówka, którą znasz z czasów młodości. Spokojnie może być w maturalnej, na swoją "finezyjną" stylistykę ma jakieś papiery, a nauczyciele go puszczają, bo pieniądz idzie za każdym uczniem. Pozdrawiam - Erynie.
PS.
Na egzaminie poprawkowym dwa lata temu , mieliśmy delikwentkę która nie wiedziała co znaczy "Carpe diem". Próbowaliśmy podpowiedzieć:"Chwytaj dzie...", a ona z nadzieją w oczach - "Chwytaj dzieci?". KOmisja wybuchła śmiechem, panna złozyła na te reakcję skargę i trzeba było ją puścić dalej - nie wolno upokarzać ucznia...
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Erynie pisze:Eeee...Dawno nie byłeś w szkole, to już nie jest placówka, którą znasz z czasów młodości.
Mam "pod ręką" trójkę "figurantów" - dziewcz. I liceum, chł. III gim, chł. V sp
- to jakieś tam rozeznanie jest.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

III klasa gimnazjum, sprawdzian z biologii. Zadanie - opisać (ogólnie) układ pokarmowy człowieka. Dziewczyna napisała:
- gęba
- przełyk
- żołądek
- jelito CIĘŻKIE
- odbyt (w nawiasie dopisała: dupa)

i wszystko jasne :D
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Koleżanka w III klasie LO na sprawdzianie z geografii na temat Parków narodowych napisała:

" W Białowieskim Parku narodowym żyja bizony i jest to gad chroniony"

mozna i tak , a maturę zdała z całkiem niezły wynikiem - oczywiście nie zdawała geografii :)
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

ja słyszałem od laski z 3 klasy LO - "człowiek rozmnaza sie przez pączkowanie" :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Olav pisze:ja słyszałem od laski z 3 klasy LO - "człowiek rozmnaza sie przez pączkowanie" :/

hehe a jak to jest na pączka ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Łukasz na pączka to jest z gorącym tłuszczy a poźniej tylko lukrowanie ;)
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

hairy BSDM?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

O co ty mnie posądzasz ?;)
Odpowiedziałem tylko na zadane pytanie przez Łukasza :P
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

KubaR pisze:No, no, a wszytsko to tylko tylko 45 kilometrów odemnie....
Taki to ma dobrze! A w dodatku jeszcze benzyna w ostatnich dniach staniała...
:D
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Parafrazując mado - Gosieńka dla wszystkich!!
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Szymek

-#1
Posty: 8
Rejestracja: ndz 02 lis, 2008

Post autor: Szymek »

Witam.
Jakie kursy trzeba mieć ukończone żeby od strony prawnej można się było wspinać na szlaki "nieoznakowane" (fromalnej nazwy nie znam, przepraszam za laictwo, jestem tylko zapalczywym żółtodziobem)? Czy poza tym kursem trzeba ukonczyc jeszcze jakies inne praktyki, czy też dostateczną wiedzę i wprawę daje ów zezwalajaćy na wspinaczkę od strony prawnej? Jaką literature polecacie dla tych, którzy dopiero planują wspinanie 'na poważnie'?
Przepraszam z góry, jeżeli odpowiedzi na te pytania pojawiły się już w tym wątku (przeczytałem tylko pierwsze 5 stron, gdzie poczytać mogłem niemal tylko sprzeczki, wyśmiewiska i kłótnie - rozumiem niechęć tutejszch fachowców do ludzi nieobeznanych z tematem - sam jestem "fachowcym" na forum poświęconym zupełnie innej bajce - ale nie tylko "mado" czytał Wasze odpowiedzi, a taka upierdliwość nie słuzy pojawianiu się nowych użytkowników na forum, do czego chyba każdy portal dąży...)
Pozdrawiam serdecznie, Szymek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szymek pisze:Jakie kursy trzeba mieć ukończone żeby od strony prawnej można się było wspinać na szlaki "nieoznakowane"
Formalnie to żadnych. Trzeba mieć tylko legitymację klubu wysokogórskiego uznawanego przez TANAP.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Szymek pisze:Jakie kursy trzeba mieć ukończone żeby od strony prawnej można się było wspinać na szlaki "nieoznakowane" (fromalnej nazwy nie znam, przepraszam za laictwo, jestem tylko zapalczywym żółtodziobem)?
Tu nie chodzi o stronę formalną, bo wystarczy zabrać sprzęt wspinaczkowy i... pójść w dowolne miejsce rejonu wspinaczkowego. Pytanie, czy delikwent wie, gdzie są takie rejony?
Kłopot jednak w tym, że trzeba jeszcze się nie zgubić w takim terenie - tam nie ma żadnych oznaczeń szlakowych poza rzadkimi kopczykami z kamieni, a i to bywa mocno mylące, bo wiele znakowanych kopczykami ścieżek się krzyżuje! Te ścieżki co chwila nikną na polach rumoszu! Poza tym wystarczy nawet niewielka mgła czy otulająca na kwadrans chmura...
Zatem, nie kurs i "papiery", a wiedza i doświadczenie, które albo sie ma, albo... kłopoty w stu procentach pewne. Na pytanie: skąd wziąć wiedzę, jest tyle odpowiedzi ilu odpowiadających. Ja stanowczo doradzam porządny kurs taternicki organizowany z którychś ze "starych" KW (klubów wysokogórskich) - te "młodsze" kluby i cała chmara jednoosobowych "szkół wspinaczki" raczej idzie w kierunku wspinaczki panelowej i skałkowej oraz robót wysokościowych, bo na tym robi się lepszą kasę.
Szymek pisze:Czy poza tym kursem trzeba ukonczyc jeszcze jakies inne praktyki, czy też dostateczną wiedzę i wprawę daje ów zezwalajaćy na wspinaczkę od strony prawnej?
Patrz wyżej!
Szymek pisze:Jaką literature polecacie dla tych, którzy dopiero planują wspinanie 'na poważnie'?
Na samej literaturze to można wędrować po Tatrach na... mapie! Poczytać wszak warto. Na początek proponuję przejrzeć wątek "Książki o górach i wspinaniu"...
Szymek pisze:Przepraszam z góry, jeżeli odpowiedzi na te pytania pojawiły się już w tym wątku (przeczytałem tylko pierwsze 5 stron
Jest taka "maszynka" - "Szukaj" - polecam. Kłopot w tym, że trzeba wykoncepcić, jakie hasło zaprowadzi nas do potrzebnej wiedzy? Tu nowicjusze w "branży" mogą mieć spore problemy i dlatego rozpoczęcie od sporej dawki literatury drukowanej jest podstawą.
Szymek pisze:taka upierdliwość nie słuzy pojawianiu się nowych użytkowników na forum, do czego chyba każdy portal dąży...)
Nie zaszkodzi mieć więcej użytkowników, ale stawiać to sobie jako cel najważniejszy i nadrzędny...?
Byłbym ostrożny, co nie przeszkadza serdecznie Cię powitać w tym mocno rozgadanym gronie.
Janek pisze:Trzeba mieć tylko legitymację klubu wysokogórskiego uznawanego przez TANAP.
W Polsce i to nawet nie jest konieczne, ale już na Słowacji bez takiej legitymacji filance (strażnicy parku) zgarniają - nie ma zmiłuj!
Uwaga!
Jeśli napotkasz w Polskich Tatrach filanca, który spyta dokąd idziesz, a w trakcie rozmowy okaże się, że nie masz pojęcia o okolicznej topografii - leżysz i płacisz!
Taternik po pierwsze musi znać topografię. Jeśli jej nie zna, to znaczy, że nim nie jest. Proste...?
Dobra rada:
Każdy, kto marzy o nieznakowanych szlakach tatrzańskich powinien najpierw poznać wszystkie, albo znaczną większość tych znakowanych i przy okazji w sposób naturalny "wchłonąć" topografię gór. To jest zajęcie na kilka ładnych lat!
Ostatnio zmieniony ndz 02 lis, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 5 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Szymek pisze:Przepraszam z góry, jeżeli odpowiedzi na te pytania pojawiły się już w tym wątku (przeczytałem tylko pierwsze 5 stron, gdzie poczytać mogłem niemal tylko sprzeczki, wyśmiewiska i kłótnie - rozumiem niechęć tutejszch fachowców do ludzi nieobeznanych z tematem - sam jestem "fachowcym" na forum poświęconym zupełnie innej bajce - ale nie tylko "mado" czytał Wasze odpowiedzi, a taka upierdliwość nie słuzy pojawianiu się nowych użytkowników na forum, do czego chyba każdy portal dąży...)

Myślę , że chcesz nam coś powiedzieć ... myślę , że masz rację :)
Witaj na forum :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ależ to był piękny wątek, aż łza się w oku kręci ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Ależ to był piękny wątek, aż łza się w oku kręci ;-)
Ale to se ne vrati
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ