I to jest właśnie to co ja lubię w zdjęciach górskich - ludzie, którzy w tych górach są - a nie tylko głazy, chmury, śniegi i połyskliwe stawy staranie oshopowane.
PS
Nie mam nic przeciwko photoshopowi, na tych zdjęciach trochę by się go przydało, np. wyostrzenie po zmniejszeniu wielkości obrazka.
Co do ostrości,jakości zdjęć-hmm prawie wszystkie robione przez mojego 16letniego brata,który to też jest na tych zdjęciach ..
A co do photoshopa-nigdy się nie bawiłam tym.
Ania1 pisze:Co do ostrości,jakości zdjęć-hmm prawie wszystkie robione przez mojego 16letniego brata,który to też jest na tych zdjęciach wink ..
A co do photoshopa-nigdy się nie bawiłam tym.
Żle mnie zrozumiałaś - zdjęcia były ostre, ale w oryginalnym pliku, tym co wyszedł z aparatu. Straciły przy pomniejszeniu do celów umieszczenia na forum. No i trzeba podostrzyć. Najlepiej Photoshopem lub GIMP-em (jest bezpłatny w sieci), bo tam jest tzw. maska wyostrzająca. Wyostrzanie w zwykłych przeglądarkach zwykle daje taki biały lub czarny rąbek.
Jak braciszek podłapie te możliwości to będzie cały happy.
Super wypad, gratuluje!
Jak dla mnie zdjęcia za wyjątkiem trzeciego ostre. Rozjaśnił bym jedynie cienie by zwiękrzyć rozpiętość tonalną i może zmienił w którymś balans bieli, ale to już kosmetyka. Poślij mi na Emalie tego z Mnicha, zobaczę może się da go wyciągnąć coś z cieni.
Kiedy to byliście na Tych Mnichach, bo chyba nie teraz?
Na Mnichach byliśmy w sierpniu tego roku .
Widzę,że ktoś za mnie bawi się w obróbkę.Tylko mnie nie przeróbcie hehe-tzn żeby np jakaś Pamela Anderson się nagle nie wspinała zamiast mnie