Tatry pod koniec roku

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Montano

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Tatry pod koniec roku

Post autor: Montano »

Witam
Razem z dziewczyną planujemy wyprawe w Tatry między świętami a Nowym rokiem. Dotąd chodziliśmy zimą po Tatrach Zachodnich. I tu moje pytanie którędy można w miarę bezpiecznie przejść z moka do 5 stawów a dalej przez Zawrat do Murowańca. Prosimy o rady.


Pozdrwiamy, do zobaczenia na szlaku, Monika i Łukasz.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Montano pisze:I tu moje pytanie którędy można w miarę bezpiecznie przejść z moka do 5 stawów a dalej przez Zawrat do Murowańca
w miarę bezpiecznie o tej porze roku to tylko helikopterem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

mefistofeles pisze:w miarę bezpiecznie o tej porze roku to tylko helikopterem.
Tutaj nie zgodzę się z Tobą bezpieczniej jest palcem po mapie
Montano

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Montano »

PAnowie. a wy podrużójecie helikopterem? jesli tak to może pożyczycie co????? Bo każdego oceniacie że to głupio zrobił albo taki czy inny błąd popełnił, a widzę że sami chyba tez niewiele chodzicie po górach bo jedyne co potraficie to kogoś zje....ć. Myślałem że takie rzeczy dzięją sie tylko na wspinanie.pl ale widze że hamstwo przeniosło się i tutaj.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Montano spokojnie, nie ma żadnego chamstwa.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Montano pisze:Bo każdego oceniacie że to głupio zrobił albo taki czy inny błąd popełnił, a widzę że sami chyba tez niewiele chodzicie po górach
Oj newrus sie znalazł. Czy my oceniamy? Spytaliscie która droga jest bezpieczna. A otej porze żadna nie jest. A wystarczyłoby poczytac troche by wiedziec, ze szlak przez Świstówkę zimą jest zamknięty więc zostaje albo Szpiglas albo w dół do Wodogrzmotów i potem Roztoką (jak już koniecznie trzeba isc przez Pięć Stawów). Można tez pójśc do Murowańca dołem przez Rówień Waksmundzką

Tak czy owak Szpiglas dość lawiniasty ponoć jest, podobnie Zawrat od Pięciu Stawów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Montano pisze:PAnowie. a wy podrużójecie helikopterem? jesli tak to może pożyczycie co????? Bo każdego oceniacie że to głupio zrobił albo taki czy inny błąd popełnił, a widzę że sami chyba tez niewiele chodzicie po górach bo jedyne co potraficie to kogoś zje....ć. Myślałem że takie rzeczy dzięją sie tylko na wspinanie.pl ale widze że hamstwo przeniosło się i tutaj.
Mado?
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Nawet podobny nick :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
mario_Scott

-#2
Posty: 63
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mario_Scott »

Montano!
Wszystko tak naprawdę, zależy od pokrywy śnieżnej i pogody. Z Moka na Szpiglasową pod koniec jest dość stromo i po świeżym śniegu trza cholernie uważać aby się nie spi...ć. Podobnie jest za przełęczą po stronie Piątki gdzie będą Ci niezbędne raki i czekan. Jak idziesz z Dziewczyną to zrobił bym lotną. Potem zaczyna się lawiniasto a na dole masz strumyki i jeziora pod śniegiem więc musisz wiedzieć którędy iść żeby do nich nie wpaść. Jak przeforsujesz się na drugą stronę jeziora masz już prostą drogę do schroniska w Piątce. Świstówką nigdy nie szedłem w zimie. Jest tam miejsce dość eksponowane i pewnie jak jest śnieg to schodzą tam lawiny i z tąd ją zimą zamykają. Jak by nie było śniegu to z rakami powinno być OK. Na Zawrat z Piątki masz drogę dość łatwą choć wyczerpującą. Na Przełęczy wieje a po przejściu na 2 stronę jest strasznie zimno. Początek zejścia wymaga raków i czekana, oraz umiejętności w ich posługiwaniu. Lina do lotnej moim zdaniem również niezbędna (Łapałem tu już dziewczynę która poleciała). Dalej żleb powoli się wypłaszcza i dochodzimy z lewej strony Zmarzłego Stawu. Po jego obejściu masz dość strome zejście po kamieniach do Gąsienicowego który obchodzimy po prawej lub przy dobrej ;) zimie przechodzimy na wprost.
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Pierwsze co mi się nasuwa, to nieciekawy termin, no ale może inaczej nie możecie ;)
Drugie, ważniejsze, to jeśli dotąd byliście tylko w Zachodnich, to w zasadzie musicie się dopiero Tatr Wysokich nauczyć. A zaplanowana przez Was trasa do najłatwiejszych nie należy. Mam tu na myśli poważne zagrożenie lawinowe pod Szpiglasem od strony Piątki, a i Zawratowym Żlebem można zdrowo polecieć. Oczywiście wszystko zależy od warunków, a tych dziś nikt nie jest w stanie przewidzieć, a także Waszego doświadczenia, które jak się wydaje jest niewielkie. Polecałbym zakwaterowanie (bazę) w jednym ze schronisk i łatwiejsze wycieczki w okolicy. A może następnej zimy spróbujecie przejść z Moka na Halę. Ale wtedy już będziecie wiedzieli z czym to się je.

Pozdrawiam,
Aro
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

mario_Scott pisze:Montano!
drogę do schroniska w Piątce. Świstówką nigdy nie szedłem w zimie. Jest tam miejsce dość eksponowane i pewnie jak jest śnieg to schodzą tam lawiny i z tąd ją zimą zamykają. Jak by nie było śniegu to z rakami powinno
Zamykają ją chyba raczej ze względu na ochronę przyrody. Przynajmniej taki komunikat raz w radiu usłyszałem. No ale prasie to się nie wierzy ... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kszysiek pisze:Zamykają ją chyba raczej ze względu na ochronę przyrody
też!

(mówione tak jak w skeczu o bomkach "-mówimy oczywiście o bombkach choinkowych? -Też!")
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Po pierwsze - jak zamierzacie się do Morskiego Oka dostać. Jak na razie to droga od Wodogrzmotów do Włosienicy jest zamknięta z powodu robót drogowych i nic nie wskazuje aby zostały one ukończone. Ale powiedzmy, że została otwarta. No i co dalej? Droga przez Świstówkę jest rok w rok zamykana przez TPN i jak sądzę to można uważać, że dyrekcja parku wie co robi, TOPR - tu raczej nie chodzi o ochronę przyrody tylko szalone niebezpieczeństwo lawin - spójrz na mapę, jeśli ją posiadasz, w co wątpię, bo nie zadawałbyś takich pytań gdybyś ją miał - to przynajmniej sześć do ośmiu lawiniastych żlebów z słynnym żlebem Żandarmerii na czele. Pozostaje droga przez Szpiglasową Przełęcz, teoretycznie bezpieczniejsza, bo nie zamykana ale... No właśnie - nie wiem czy wiesz, że właśnie pod Szpiglasową Przełęczą kilka lat temu i w tej samej porze roku bo dzień przed Sylwestrem lawina zabrała trójkę młodych turystów, dokładnie takich samych jak Wy czyli początkujących. Dwoje z nich, jak się później okazało, zginęło na miejscu, trzeciemu się udało i zszedł do Pięciu Stawów po pomoc. W ekspedycji ratunkowej TOPR, znowu pod lawiną zginęło dwoje młodych, świetnie zapowiadających się chłopaków, ratowników TOPR.
Na Zawracie i w jego okolicach też o tej porze zima nie "próżnuje" - dotknęło to jednego z naszych kolegów piszących na tym forum. Wyżył ale doznał ciężkich obrażeń, nie wiadomo czy wróci w góry...

@Mario Scott - powiem szczerze - dziwię się Ci - udzielasz dość szczegółowych informacji ludziom, o których nie wiesz nic. Chodzili po Tatrach Zachodnich - dobrze, ale gdzie, kiedy, w jakich warunkach śniegowych ? Spacer np. na Kalatówki to też Tatry Zachodnie. Maksymalna nieufność w dawaniu rad w takim przypadku wysoce wskazana.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

mario_Scott pisze:Jak idziesz z Dziewczyną to zrobił bym lotną
Sorry bo nie bardzo rozumiem a po co ta lotna?
mario_Scott pisze:Lina do lotnej moim zdaniem również niezbędna

(Łapałem tu już dziewczynę która poleciała)
Ty nie żartuj stałeś na Zawracie i trzymałeś linę w rękach i łapałeś dziewczynę jak po zlodowaciałym śniegu się obsuwała ?
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

manfred pisze:
mario_Scott pisze:Jak idziesz z Dziewczyną to zrobił bym lotną
Sorry bo nie bardzo rozumiem a po co ta lotna?
I w dodatku, aby iść z lotną to trzeba mieć sprzęt i co ważniejsze umieć się nim posłużyć. A tu mówimy o "zwykłych" turystach.
Chodzenie z lotną potrafi być bardziej niebezpieczne niż chodzenie bez liny.
pozdr
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Może o tą lotną chodzi?
http://filmpolski.pl/fp/index.php/122229

No i jeszcze jedno - widzę ścisły związek tego wątku z tym:
viewtopic.php?t=5454&postdays=0&postorder=asc&start=0
Jestem gorszego sortu...
Montano

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Montano »

Panowie i o to michodzilo co napisał mario_Scott, czy to tak trudno napisac te pare zdań skoro z Was tacy znawcy tematu?? :))

A co do tego co napisał świster I w dodatku, aby iść z lotną to trzeba mieć sprzęt i co ważniejsze umieć się nim posłużyć. A tu mówimy o "zwykłych" turystach.
Chodzenie z lotną potrafi być bardziej niebezpieczne niż chodzenie bez liny.
to akurat mamy sprzęt bo troche się wspinamy(może nie jakiś wysoki poziom ale dla nas to wystarczy chodzi nam o sama frajde z tym związana)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Montano pisze:chodzi nam o sama frajde z tym związana)
Faceci z TOPR wprost uwielbiają takie teksty. ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Nie no kur...a znowu Mado
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

manfred, zluzuj. Mado to był przypadek kliniczny.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ