prohibicja grozi Zakopanemu ??

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Dobrze, że ja piwa nie piję :P
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Huczaj pisze:
aro pisze: Żaden problem kolego, trzeba sobie wnieść
To fakt, żaden problem. Robiłem to wiele razy smile Ale nie zawsze chce mi się dzwigać dodatkowy litr w plecaku.
Gorzej jak tych litrów jest więcej ;) Idealną metodą na minimalizację wagi jest wtedy flaszka wody ognistej.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

aro pisze:flaszka wody ognistej.
A kto by nosił... wodę?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Zygmunt Skibicki pisze:
aro pisze:flaszka wody ognistej.
A kto by nosił... wodę?
A dy mało jej w stawach?
hermit

-#2
Posty: 95
Rejestracja: sob 26 sie, 2006

Post autor: hermit »

Zygmunt Skibicki pisze: A tak swoja drogą, to ten pomysł można realizować w dowolnym miejscu w kraju.
no chyba nie można, bo tam napisali, że to uchwała - czyli rozumiem władz miejskich. Może o czymś nie wiem, ale nie przypominam sobie jakiegoś rozporządzenia, które by odgórnie zakazywało takich "praktyk".
pozdrawiam
m.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

hermit pisze:Może o czymś nie wiem, ale nie przypominam sobie jakiegoś rozporządzenia, które by odgórnie zakazywało takich "praktyk".
Był (a może nadal jest) - taki przepis ogólnopolski, nie pamiętam rangi. ale chyba rozporządzenie Premiera. Ale respektowano go głównie w aspekcie odległości od kościoła.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:w aspekcie odległości od kościoła
Urzędnicy zajrzeli wtedy do uchwały z połowy lat 90. poprzedniego stulecia. Znajdowały się w niej powszechnie znane zapisy, zakazujące sprzedaży alkoholu 100 metrów od kościołów i placówek oświatowych. Sambor odkrył, że widnieje tam również zapis zabraniający handlu alkoholem w pobliżu placówek służby zdrowia
A tak w ogóle, to chyba nie warto zajmować się całą tą siurpryzą, albowiem:
http://www.zumi.pl/39625,Firma_Reklamow ... firma.html
To przecież zwykła hucpa dla podniesienia "nagłośnienia" firemki reklamowej.
Po sezonie trza coś robić, nie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas_12 pisze:najlepiej niech polega na tym, że nie zbliżysz się oraz inni miłośnicy piwa w Tatry na odległość mniejszą niż powiedzmy kole 30km
Jakby nie było piwa w schronach to bym sobie nosił w plecaku, więc na moją nieobecność w górach z tego powodu nie licz :) Ale jakby to miał być sposób na ogranicznie ruchu w Tatrach, to bym się poświęcił.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Jesteś uzależniony od piwa czy co?
Huczaj pisze:Jakby nie było piwa w schronach to bym sobie nosił w plecaku,
I znowu narzekałbyś na bardzo ciężki plecak :think: :D
pozdr

ps w lecie wniosłem 16 browarów na Hale ;)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Jesteś uzależniony od piwa czy co?
No z pewnością :) Pomiędzy lubieniem a uzależnieniem jest zasadnicza różnica.
świster pisze:I znowu narzekałbyś na bardzo ciężki plecak
Eee już nie narzekam, nauczyłem się wkładać do niego to co jest potrzebne a resztę wywalać.
ps w lecie wniosłem 16 browarów na Hale
I jeszcze napisz że sam to wszystko wypiłeś :)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

I jeszcze napisz że sam to wszystko wypiłeś
Oczywiście, że nie. Poszedłem na zakupy do Zakopanego i głupio tak z pustym plecakiem wracać, starczyło na kilka dni dla kilku osób. Zresztą w Murowańcu podnieśli cene do 7.40zł
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

świster pisze:Oczywiście, że nie. Poszedłem na zakupy do Zakopanego i głupio tak z pustym plecakiem wracać, starczyło na kilka dni dla kilku osób.
Handel obnośny :D
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

W Piątce już jest po 8 ;) Ale 5 wydźwigałem :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Eeee, tam chwalipięty jesteście i tyle :P W Tatrach to sobie można słonia przytargać na plecach.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:Zresztą w Murowańcu podnieśli cene do 7.40zł
Jeszcze jeden powód, by łazić po Tatrach Słowackich, a nasze omijać szerokim łukiem. Nie mam nic do piwoszy ani do ich antagonistów, ale jedno duże i zimne po zejściu z gór pasuje mi bardzo.
Iwona pisze:W Tatrach to sobie można słonia przytargać na plecach.
To już może lepiej na tym słoniu wjechać na górę razem z plecakiem. Aleksander Wielki pokazał, że to skuteczna metoda podróżnicza. Nigdzie w Tatrach nie widziałem tabliczek zabraniających wprowadzania... słoni. No i miśki wtedy raczej nie straszne...
Pytanie jeno, ile by kosztował na przykład na Hali nocleg i posiłki dla słonia...?
Ja pozostanę przy plecaku na własnych plecach.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze: To już może lepiej na tym słoniu wjechać na górę razem z plecakiem
mamy na tym forum jednego Hannibala ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:Ja pozostanę przy plecaku na własnych plecach.
ja tym bardziej. Chyba nie do końca załapałeś o co mi chodziło ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibicki pisze:Jeszcze jeden powód, by łazić po Tatrach Słowackich,
Przy aktualnym kursie Euro będzie to trochę droższe. Ale złoty się umacnia a na giełdzie wzrosty. Trochę optymizmu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:mamy na tym forum jednego Hannibala
Też!
Iwona pisze:Chyba nie do końca załapałeś o co mi chodziło
Złapać, to ja złapałem, ale gdzie jest napisane, że musiałem się tego trzymać?
W końcu forum, to takie gadanie, w którym każdy ma prawo "pociągnąć" trochę mocniej jednym wiosłem i nieco skręcić z wcześniej nadanego przez innych kursu, nie?
Janek pisze:Przy aktualnym kursie Euro będzie to trochę droższe.
I już jest - mam "optykę" z września. Różnice w liczbach są jednak niewielkie, a inne nieprzeliczalne na mamonę zalety Tatr Słowackich z nawiązką to rekompensują. Powiem wprost - z im większej odległości jedzie się w Tatry, tym i te policzalne różnice stają się coraz bardziej niezauważalne.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: Był (a może nadal jest) - taki przepis ogólnopolski, nie pamiętam rangi. ale chyba rozporządzenie Premiera. Ale respektowano go głównie w aspekcie odległości od kościoła.
Być może kiedyś był.
Obecnie Ustawa o wychowaniu w trzeźwości stwierdza, że rada gminy ustala zasady usytuowania miejsc sprzedaży alkoholu. W związku z tym, wydaje mi się, że to raczej radosna twórczość radnych Zakopanego. Uchwalili coś "żeby wszystkim zrobić dobrze" a niedługo później zapomnieli co uchwalili.
ODPOWIEDZ