prohibicja grozi Zakopanemu ??
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A kto by nosił... wodę?aro pisze:flaszka wody ognistej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
no chyba nie można, bo tam napisali, że to uchwała - czyli rozumiem władz miejskich. Może o czymś nie wiem, ale nie przypominam sobie jakiegoś rozporządzenia, które by odgórnie zakazywało takich "praktyk".Zygmunt Skibicki pisze: A tak swoja drogą, to ten pomysł można realizować w dowolnym miejscu w kraju.
pozdrawiam
m.
Był (a może nadal jest) - taki przepis ogólnopolski, nie pamiętam rangi. ale chyba rozporządzenie Premiera. Ale respektowano go głównie w aspekcie odległości od kościoła.hermit pisze:Może o czymś nie wiem, ale nie przypominam sobie jakiegoś rozporządzenia, które by odgórnie zakazywało takich "praktyk".
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Janek pisze:w aspekcie odległości od kościoła
A tak w ogóle, to chyba nie warto zajmować się całą tą siurpryzą, albowiem:Urzędnicy zajrzeli wtedy do uchwały z połowy lat 90. poprzedniego stulecia. Znajdowały się w niej powszechnie znane zapisy, zakazujące sprzedaży alkoholu 100 metrów od kościołów i placówek oświatowych. Sambor odkrył, że widnieje tam również zapis zabraniający handlu alkoholem w pobliżu placówek służby zdrowia
http://www.zumi.pl/39625,Firma_Reklamow ... firma.html
To przecież zwykła hucpa dla podniesienia "nagłośnienia" firemki reklamowej.
Po sezonie trza coś robić, nie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Jakby nie było piwa w schronach to bym sobie nosił w plecaku, więc na moją nieobecność w górach z tego powodu nie liczlukas_12 pisze:najlepiej niech polega na tym, że nie zbliżysz się oraz inni miłośnicy piwa w Tatry na odległość mniejszą niż powiedzmy kole 30km
No z pewnościąJesteś uzależniony od piwa czy co?
Eee już nie narzekam, nauczyłem się wkładać do niego to co jest potrzebne a resztę wywalać.świster pisze:I znowu narzekałbyś na bardzo ciężki plecak
I jeszcze napisz że sam to wszystko wypiłeśps w lecie wniosłem 16 browarów na Hale
W Piątce już jest po 8
Ale 5 wydźwigałem 
Pozdrav, Aro <img src="http://www.cro.pl/forum/images/smiles/xyxwave.gif">
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jeszcze jeden powód, by łazić po Tatrach Słowackich, a nasze omijać szerokim łukiem. Nie mam nic do piwoszy ani do ich antagonistów, ale jedno duże i zimne po zejściu z gór pasuje mi bardzo.świster pisze:Zresztą w Murowańcu podnieśli cene do 7.40zł
To już może lepiej na tym słoniu wjechać na górę razem z plecakiem. Aleksander Wielki pokazał, że to skuteczna metoda podróżnicza. Nigdzie w Tatrach nie widziałem tabliczek zabraniających wprowadzania... słoni. No i miśki wtedy raczej nie straszne...Iwona pisze:W Tatrach to sobie można słonia przytargać na plecach.
Pytanie jeno, ile by kosztował na przykład na Hali nocleg i posiłki dla słonia...?
Ja pozostanę przy plecaku na własnych plecach.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Też!mefistofeles pisze:mamy na tym forum jednego Hannibala
Złapać, to ja złapałem, ale gdzie jest napisane, że musiałem się tego trzymać?Iwona pisze:Chyba nie do końca załapałeś o co mi chodziło
W końcu forum, to takie gadanie, w którym każdy ma prawo "pociągnąć" trochę mocniej jednym wiosłem i nieco skręcić z wcześniej nadanego przez innych kursu, nie?
I już jest - mam "optykę" z września. Różnice w liczbach są jednak niewielkie, a inne nieprzeliczalne na mamonę zalety Tatr Słowackich z nawiązką to rekompensują. Powiem wprost - z im większej odległości jedzie się w Tatry, tym i te policzalne różnice stają się coraz bardziej niezauważalne.Janek pisze:Przy aktualnym kursie Euro będzie to trochę droższe.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Być może kiedyś był.Janek pisze: Był (a może nadal jest) - taki przepis ogólnopolski, nie pamiętam rangi. ale chyba rozporządzenie Premiera. Ale respektowano go głównie w aspekcie odległości od kościoła.
Obecnie Ustawa o wychowaniu w trzeźwości stwierdza, że rada gminy ustala zasady usytuowania miejsc sprzedaży alkoholu. W związku z tym, wydaje mi się, że to raczej radosna twórczość radnych Zakopanego. Uchwalili coś "żeby wszystkim zrobić dobrze" a niedługo później zapomnieli co uchwalili.


