Zlot Polski południowej

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.

Który weekend Ci pasuje na zlot?

Czas głosowania minął sob 04 paź, 2008

4-5 X
7
27%
11-12 X
8
31%
18-19 X
6
23%
25-26 X
5
19%
 
Liczba głosów: 26

Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze:bo kawałek odłożyłem sobie w niewidocznym miejscu i pod koniec biesiady troszkę sobie skosztowałem
widzisz - a ja zjadłem ze trzy ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

mefistofeles pisze:bo ile było tych mocnych trunków - raptem trzy flaszeczki)

Trzy flaszeczki na 14 ludzia? Rany a z opowieści wynika jakby było 14 flaszek na 3 ludziów
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A ja przyjechałam poznać ludzi :-)

B.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:A ja przyjechałam poznać ludzi
Jestes staromodna, Basiu. A gdzie jakis konkretny cel? :))
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

manfred pisze:Trzy flaszeczki na 14 ludzia? Rany a z opowieści wynika jakby było 14 flaszek na 3 ludziów

doszło jeszcze nie całkiem mało browarków - a po za tym ja to i tak głowę mam słabszą niż mocniejszą więc ilość była jak najbardziej odpowiednia.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:Trzy flaszeczki na 14 ludzia? Rany a z opowieści wynika jakby było 14 flaszek na 3 ludziów
Bo tam się zebrali alkoholowi gawędziarze. Przy wirtualnych butelkach.
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Fajne te fotki z imprezy :) ale coś mało rowerowania chyba było :think: Nie miał być to czasem zlot rowerowo-wspinaczkowy? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

mefistofeles pisze:widzisz - a ja zjadłem ze trzy
No to już wiem kto wchłonął moją porcję :)
manfred pisze:Trzy flaszeczki na 14 ludzia?
Na 13 bo ja wódki nie piłem.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:na prażonki.
co to? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

co to?
Inaczej pieczonki, czyli ziemniaki i kilka innych warzyw pieczonych na ognisku w dużym garnku.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:czyli ziemniaki i kilka innych warzyw pieczonych na ognisku w dużym garnku.
ok, już wiem co to. Pyszotka :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Huczaj pisze:
Inaczej pieczonki, czyli ziemniaki i kilka innych warzyw pieczonych na ognisku w dużym garnku.
No wiesz - oprócz warzyw było tam dużo boczku wędzonego, kiełbasy i podgardla.
A boczek wędzony przywieziony przez Smolika & co tak pyszny, że przy krojeniu podżerałam ;-)

Dlatego też zapewne śliwowica w ogóle nie miała na mój organizm zgubnego wpływu. Rano ani śladu kaca.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:Nie miał być to czasem zlot rowerowo-wspinaczkowy?
miał być ponoć. Tylko rowerowo potraktowała tojedynie północ oraz jdyny rodzynek z południa Huczaj ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomek.l pisze:A pojechaliście tam się wspinać czy jeść?
Cele były różne, w tym jedzenie. :) Mniam.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Basia Z. pisze:A ja przyjechałam poznać ludzi
Ja też jestem taka staromodna :) ....

Bardzo podobało mi się rozpoznawanie dochodzących i dojeżdżających Forumowiczów, kiedy siedzieliśmy na tarasie baru naprzeciw Ostańca.
Trzeba przyznać, że dobrze nam szło i prawie wszystkich udało się zidentyfikować.
A potem jeszcze Smolika przed bramą Bazy
Powitanie było przesympatyczne :D .
Basia Z. pisze:No wiesz - oprócz warzyw było tam dużo boczku wędzonego, kiełbasy i podgardla.
Gwoli ścisłości - w pierwszym garnku nie było żadnych warzyw, a w drugim tylko buraczek. Wiem - bo szykowałam :P .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Agaar pisze:I jeszcze ten placek Ali... pychota.
mefistofeles pisze:placek to była wogóle hit nad hitami
Cieszy mnie, że Wam moje ciasto smakowało. Na następny zjazd też przywiozę :D .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Tylko rowerowo potraktowała tojedynie północ oraz jdyny rodzynek z południa Huczaj wink
A zjawiający się na chwilę Tommer to już nie?
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

mefistofeles pisze:Tylko rowerowo potraktowała tojedynie północ oraz jdyny rodzynek z południa Huczaj
Przepraszam bardzo ja w sobotę byłem pilnym uczniem wspinania :) A w niedzielę pedałowałem 45 kilosów z ciężkim worem i po 3 godzinach snu. Po 30 km, myślałem że zejde.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Huczaj pisze: Przepraszam bardzo ja w sobotę byłem pilnym uczniem wspinania :) A w niedzielę pedałowałem 45 kilosów z ciężkim worem i po 3 godzinach snu. Po 30 km, myślałem że zejde.
3 godziny snu? a kto Cię tak pokarał? ;) ja tam spałem co najmniej 5 godzin
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Hannibal pisze:3 godziny snu? a kto Cię tak pokarał? ja tam spałem co najmniej 5 godzin
Heh raz na jakiś czas można. Zanim zasnąłem trochę mineło w związku z kapitalnym koncertem grupy Smolika pod wiatą :D Wstałem o 7. Więc jakieś 3 godziny, no może 4 :)

5 godzin? No toś porządził, tym bardziej że też miałeś letni śpiwór.
ODPOWIEDZ