W niedzielę wycieczka z dzieciakami do lasu. Praktycznie spacer przy drodze i całkiem zadowalający koszyk różnistych grzybówdagomar pisze:i to wyłącznie te rosnące na i tuż przy drodze
Grzybobranie..
Niestety robaczywaMariusz pisze:Aaaaale sztuka!
Obawiam się, że to już jeden z nielicznych, ostatnich okazów. Znajomy grzybiarz twierdzi, że ponownie wysypały podgrzybki ale coś mi się nie chce w to wierzyć. Poranki są bardzo zimne, mroźne wręcz. Nie wiem jednak jak to wygląda, bo powyższego okaza znalazłam dosłownie przy drodze podczas rowerowania. Teraz to ewentualnie na gąski można spróbować się wybrać.Mariusz pisze:A prawdzwki jeszcze są gdzieś, czy już je wymroziło?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
U mnie w tym momencie jest słabo, bardzo słabo.. Tłumy ludzi przemierzają nasz las, a grzyby.. Hmm.. Pewnie są, ale czego się spodziewać, gdy po godzinnym spacerze po lesie spotyka się 30 osób. Wczoraj nazbieraliśmy w 3 osoby cały koszyk, ale las wygląda coraz gorzej po "najazdach" ludzi z centrum.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
3 godziny ,2 osoby , pół kilo po wysuszeniu samych zdrowych borowików ,w życiu nie widziałem czegoś takiego ,całe pola - to było 2 tygodnie temu i dość . Na wigilię starczy ,wolę w wolnym czasie jeździć rowerem 
luknij na moje panoramy i galerie
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Andy, nie twierdze. Ale... Wczoraj byłam w lesie, rejestracje na parkingu jakby na to nie patrzeć tylko z "miasta", ludzi było sporo, a las po każdym weekendzie wygląda coraz gorzej.. Las to jedna wielka "ścieżka", a śmieci bardzo dużo. Nie uwierzę, że ludzie z okolicy przychodzą do lasu z prowiantem z największych w Krakowie centrum handlowych.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
tommer91 pisze:Ja grzybów nie zbieram, ale na pewno są, bo i grzybiarze w lasach się szwendają. Ja z resztą też, ale w innych celach i z innym rekwizytem (rowerem)
...ale jedno drugiego nie wykluczadagomar pisze:wolę w wolnym czasie jeździć rowerem
oto swieżutkie przetwory
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
Chętnie Iwonka przekażę "znany i pokoleniowy" ale jakże prosty sprawdzony i co najważniejsze smakowity przepis.Ocenisz sama .Miałam przesłać Ci przepis na priv ale postanowiłam napisać tutaj i mam nadzieję że oprócz nas ktoś jeszcze będzie się cieszyć smakowitościami. Czysta rozkosz dla podniebienia zwłaszcza w okresie świątecznym , po prostu pyszne .Iwona pisze:Można poprosić?Ala pisze:..mam smakowity przepis
1. Przygotuj jeden garnek z dużą ilością wody.Zagotuj i wrzuć wcześniej oczyszczone podgrzybki .Gotuj 0,5 godz., po czym odcedź.
2. Przygotuj zaprawę : 1 szkl.octu 10%,4 szkl.wody,1/2 łyżeczki cukru,1 łyżka soli,liść laurowy,ziele angielskie,marchew pocięta w talarki i cebula w piórka.
Na gotującą się powyżej zaprawę wraz z dodatkami wrzuć grzybki na 3 minuty i od razu składaj do słoiczków (nie pasteryzuj).
i w taki prosty sposób zrobił nam się kącik kulinarny
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne






