Hannibal pisze: 9 (chyba Marek)
zachęcał Alę, żeby zimą chodziła po słowackich Tatrach (wyżej oczywiście ), że Zawrat zimą łatwy, etc.

Faktycznie zachęcał, ale spoko - znam swoje możliwości
horolezec pisze:Jeszcze co do identyfikacji - Marek to ten większy niezidentyfikowany, który tak zachęcał do Alp i Tatr zimą, a Adam to ten mniejszy - poeta, zdobywca północnej Mięgusza, ibdarzony prawdziwie góralską barwą głosu
Marek,Fenek,Adam i Smolik - to "górska grupa" Smolika.
Wszyscy - bardzo fajne i wesołe chłopaki.
horolezec pisze:Pieczonki i bimber - rewelacja!
A i piweczko też było dooobre

....
Hannibal pisze: tamtejsze leśne drogi z lekkimi przewyższeniami wymagają jednak troszkę wysiłku - piach, kamulce, korzenie, etc.
horolezec pisze: jurajskich szlakach, który płaskością i równością nie grzeszą
Jurajskie szlaki łatwe nie są - ale za to jakie piękne....
horolezec pisze:10 h nocnej jazdy w pociągu, potem 2 h rowerem z worek 15 kg
a po niedospanej nocy taki sam powrót - SZACUNEK Łukasz

.
Janek napisał - "Kardiolodzy w Krakowie będą mieli sporo roboty - cała masa złamanych serc. Zgadnijcie czyja to będzie sprawka"
Prosta zagadka - Aga to bardzo ładna i fajna dziewczyna

.
Smolik napisał "gratuluję wszystkim, którzy przetrwali nocny koncert Kiepury"
Nie wszyscy przetrwali, bo dwóch poszło spać do samochodu.
Ja zresztą też spałam w aucie, ale nie ze względu na koncert

, tylko brak ciepłego śpiworu.
Szkoda Iw, że nie mogłaś być z nami

.
Może w przyszłym roku - Basia mówiła coś o Beskidach...
Pozdrawiam.
Ala

.