Komin Pokutników
Komin Pokutników
Chyba wznowiono kultową książkę: http://www.wspinanie.pl/ksiegarnia/prod ... cts_id=225 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
tak i wreszcie ją sobie kupię bez łaski
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a kto ją teraz kupi?Iwona pisze:pierwszą upychaj na allegro i kupuj drugą
PS Pieprzona kolekcjonerska mentalność się odzywa. Zamiast sie cieszyc, ze jest reedycja psioczę, że mój egzemplarz sraci wartość. Podobnie z reedycjami płyt Kata - przed reedycją miałem dwie płyty, kazda warta jakies 200 PLN. Teraz - góra 40. A najzabawniejse, ze wcale nie chcialem sprzedawac
Ostatnio zmieniony wt 14 paź, 2008 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Re: Komin Pokutników
Już jakiś czas temu. Choć ze wznowieniem się Iskry ociągały kilka miesięcy, bo z tego co pamiętam to miało być już na wiosnę.Iwona pisze:Chyba wznowiono kultową książkę: http://www.wspinanie.pl/ksiegarnia/prod ... cts_id=225
Choć już mam to może to nowe też zakupię. Za jakiś czas znowu zniknie.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Pewnie zależy za ile chciałbyś sprzedać.mefistofeles pisze:a kto ją teraz kupi?
Nowe wydanie (cena 39,90 w Sklepie Podróżnika minus ewent. zniżki) wzbogacone jest o rys historyczny, czyli komentarz do poszczególnych opowiadań, zdjęcia. No i przede wszystkim nie rozsypie się w połowie czytania, jak to miało miejsce z wydaniem z lat 90tych


