101 ländlerów i garstka Polaków

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

101 ländlerów i garstka Polaków

Post autor: uszba »

Nie wytrzymałam. Musiałam. Już od czwartku słyszę w radiu, że na weekend będzie piękna pogoda, zwłaszcza na południu Niemiec, w Alpach. Rozmyślam i toczę walkę wewnętrzną. Rozum mówi że nie, za dużo pracy, musiałabym popracować przez weekend, ale potrzeba zobaczenia gór jest tak wielka że pal licho rozum.
W sobotę o świcie ruszamy na południe. Ruch jeszcze niewielki, piekło zacznie się dopiero jak leniuchy zjedzą śniadanie i zdecydują się spędzić weekend w Alpach. Zanim to nastąpi, my mijamy już Garmisch, Ehrwald i zajeżdżamy na parking w Arzkasten. A było to tak: miesiąc temu zostawiłam samochód również w tym miejscu i pomaszerowałam w kierunku ferraty, którą zamierzałam zakończyć sezon w Alpach. Było to po dziesięciu dniach nieustannej wyrypy, zmęczenie było potężne, coś mi się pokręciło i nie znalazłam wejścia na tę ferratę. Na koniec pokłóciłam się ze swoim towarzyszem i naburmuszeni wracaliśmy do domu. A więc można powiedzieć że zostało tam coś jeszcze do zrobienia.
No i właśnie dziś postanowiliśmy dokończyć dzieła. Przybyliśmy na „miejsce przestępstwa” w zwiększonym składzie o moją córkę.
Po zakwaterowaniu się w Lehnberghaus podążamy w stronę ferraty. Dziś bez pudła. Półtora godziny i w pełnym rynsztunku zaczynamy drogę. Pierwszy idzie mój towarzysz, za nim Sarenka, moja córcia. Ferrata zaczyna się dość ostrym, stromym blokiem i już widzę że będą problemy z najmłodszą. Coś ona ostatnio nie w formie. Często oblatuje ją strach. Niemniej robi jakoś te pierwsze 15 m, jak się później okazało, najtrudniejsze miejsce na całej ferracie i obwieszcza mi że dalej już nie pójdzie. Na nic przekonywania, po minie i zaciśnietej buzi w dziubek widzę że już po zabawie. Jak piętnastolatka powie że nie to znaczy że nie. Okazuje się dodatkowo że nie tylko nie pójdzie w górę ale także w dół. No ładnie. Coś ja nie mam szczęścia do tej ferraty. Przewidująca mamusia wyciąga z plecaka kawałek sznurka i opuszcza krnąbrną córunię te 15 m. Sama niepysznie złazi i macha łapką do towarzysza aby poszedł sam a my…cóż, wracamy.

Nie będę opisywać drogi do schroniska bo i nie ma o czym pisać. Milczenie grobowe. Ale w sumie rozumiem. Strach to strach. Sama nie raz miałam.

Po nocy w schronisku, w czasie której wysłuchałam nolens volens około 101 ländlerów, w urozmaiconym składzie: raz dwie trąbki, raz akordeon a raz trąbki i akordeon, wyruszam po raz trzeci na tę ferratę.
Tym razem udało się.

Niech zdjęcia przemówią…


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Mniej więcej w połowie drogi, na samym ostrzu grani znajduje się ławeczka dla zuchwałych. W tym miejscu ferrata rozgałęzia się. Prostszy odcinek odchodzi w lewo a ostro w góre, dość trudno, dojście do ławeczki.

Obrazek


Obrazek



Oto i ona))

Obrazek

No i tu już nie ma ucieczki. Za mamusię, za tatusia…nie nawidzę jogurtu. Można mnie nim nakarmić tylko wtedy gdy moja uwaga odwrócona jest przez jakieś silne wrażenia…

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Krnąbrna piętnastka…

Obrazek


Obrazek

Wędrowcze, jeśli kiedyś będziesz tędy przechodził, to poszukaj wskazówki na Wankspitze. Naprawdę warto. Wspaniale poprowadzona ferrata, granią w imponującej ekspozycji a jednocześnie nietrudna, w sam raz dla pragnących rozpocząć przygodę z żelaznymi drogami.


Obrazek


Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

10 zdjęcie jest bardzo ładne :)
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

Iwona, ale ta Twoja córcia, to już pannica. Kiedy widziałam ją dwa lata temu to takie jeszcze wtedy było dziweczątko, a teraz fiu. fiu... i robi się podobna do mamy.

Świetne zdjęcia. Oj robisz Iwona duże postępy.
Ostatnie bardzo mi sie podoba. :)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Kurcze, gdzie można sobie poszukać informacji na temat topo tego rejonu? Piękna sprawa! :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

uszba pisze:Niech zdjęcia przemówią…
Oj przemawiają, przemawiają :) Wielki ukłon za górską postawę ;) Niby to takie oczywiste, odpuścić wejście ze względu na strach kogoś z grupy ale kosztuje wiele i nie każdego na to stać ...niestety
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

uszba pisze: wyruszam po raz trzeci na tę ferratę.
Tym razem udało się.
Czyli, do trzech razy sztuka? Oczywiście gratulacje! Za upór i wytrwałość.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Iwona pisze:Niby to takie oczywiste, odpuścić wejście ze względu na strach kogoś z grupy ale kosztuje wiele
No, wprawdzie córencja zaproponowała że zejdzie sama do schroniska ale po pierwsze primo:
sama pogubiłam się tu miesiąc temu
Trzeba dojrzeć w kosówce tę wspaniałą wskazówkę


Obrazek


po drugie primo:
pomijając matczyne uczucia a traktując córencję jako uczestnika "wyprawy" to ona jest słabsza od mojego towarzysza a ktoś z nas musiał zostać sam.
po trzecie primo:
to niezła laska się robi i jeszcze jakiś ländler by mi ją wyhaczył po drodze a ja nie chcą być teściową tyrolczyka :D

Jak się dobrze przyjrzeć zdjęciu to widać nas z góry jak schodzimy ścieżką.

Obrazek


horolezec pisze:Kurcze, gdzie można sobie poszukać informacji na temat topo tego rejonu? Piękna sprawa
Rejon należy do Wetterstein Gebirge i Mieminger Kette. Na Bergsteigen.at można pod tym hasłem znaleźć drogi wspinaczkowe i ferraty w tym rejonie. Poszukam to podeślę. ja już od dawna szykuję się do drogi w Raintal, tzw. radlweg. Podobno piękna, czwórkowa jakaś...

Ula pisze:Iwona, ale ta Twoja córcia, to już pannica. Kiedy widziałam ją dwa lata temu to takie jeszcze wtedy było dziweczątko

Dzieci się starzeją a my młodniejemy :))


pozdrawiam
uszba
Geminis

-#1
Posty: 34
Rejestracja: pn 29 wrz, 2008
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post autor: Geminis »

Gratulacje wejścia
podejrzewam, że bardzo ciężko odpuścić, dlatego gratuluję tego 3 razu za którym się udało.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

to niezła laska się robi i jeszcze jakiś ländler by mi ją wyhaczył po drodze a ja nie chcą być teściową tyrolczyka
:)) :)) :))
Krnąbrna piętnastka
Moja czternastka też różki pokazuje :P

Niech zdjęcia przemówią…
Przemówiły :D
Ostatnio zmieniony wt 14 paź, 2008 przez Smolik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

uszba pisze:to niezła laska się robi i jeszcze jakiś ländler by mi ją wyhaczył po drodze a ja nie chcą być teściową tyrolczyka
eh cóż za ksenofobia :D:D:D:D:D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@uszba

Zdjęcia przemawiają pięknie.
Ta "krnąbrna piętnastka" to bardzo do mamy podobna. Ciekawe czy charakter też po Tobie ma :think: ;)
Każdemu jego Everest...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Oj zdjęcia naprawdę piękne..
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Cieszę się że zdjęcia Wam się podobają :D

Warunki do zdjęć były bardzo trudne - błękit od rana do wieczora, ani jednaj chmurki. Dramat.


andy67 pisze:Ta "krnąbrna piętnastka" to bardzo do mamy podobna. Ciekawe czy charakter też po Tobie ma
a jaki ja mam charakter? Bo jeśli dobry to po mnie :))
ODPOWIEDZ