Zlot Polski południowej

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ

Który weekend Ci pasuje na zlot?

Czas głosowania minął sob 04 paź, 2008

4-5 X
7
27%
11-12 X
8
31%
18-19 X
6
23%
25-26 X
5
19%
 
Liczba głosów: 26

Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Hannibal pisze:jak jedziesz na rowerku to jedyna sposobność, coby zachować (jako tako) tą naturalną krzywiznę to po prostu unikanie jakiegokolwiek obciążenia na plecach;
Można jeszcze sidełko wychylić do przodu z tego co słyszałem.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ja tutaj do niczego nie namawiam... ale np. w skałach wolę wspinać się bez kasku...
Hanni, nie wierzę żebyś miał tak niewymiarową głowę. (o ile ktoś w ogóle zabierze kask).
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Ejj, no zdaje się że Smolik będzie ;)

Hanni - Ty się nie piszesz? Taka chłopina wysportowana i na ścianę się nie porwie? ;) Nie wiem jak Aga, ale ja na panel regularnie nie chadzam, robionych cyferek nie licze i nawet III-ka potrafi mi sprawić frajdę...Bo mi nie chodzi o mega trudności,żeby się można było pochwalić ile raczej o dźwięk stukających ekspresów, wpinanych karabinków i szum liny przy zjeździe :) No i zapomniałbym - widoki, widoki, widoki! ;)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

horolezec pisze:o mi nie chodzi o mega trudności,żeby się można było pochwalić ile raczej o dźwięk stukających ekspresów, wpinanych karabinków i szum liny przy zjeździe
Najwpanialszy dźwięk to dźwięk dobrze wbitego haka :D
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:w skałach wolę wspinać się bez kasku...
A kto w skałach wspina się w kasku?? :)) Kask noszą kursanci, bo muszą i kto był na kursie ten wie, że czują się w tym całym towarzystwie jak idioci, bo im na łeb coś włożyli, a innym rześki wiaterek włoski przewiewa :))
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

świster pisze:Najwpanialszy dźwięk to dźwięk dobrze wbitego haka

tia w wapieniu a później jeszcze drajciulowanie w zimie i będziemy się już tylko mogli na panelu wspinać ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Będzie Smolik? No to się cieszę. :) O skiturach chętnie posłucham, np. ;) ;)
Szkoda że Kuby nie będzie.

Na panel regularnie nie chodzę. Jedynie co byłam ostatnio 2 razy na Zakrzówku, ale tak potrawersować sobie bez sprzętu. Ręce mam niestety słabe, oj słabe... ale lubię powalczyć. ;)
Ostatnio zmieniony pt 10 paź, 2008 przez Agaar, łącznie zmieniany 1 raz.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze:a kasku na moją głowę pewnie nie będzie
rowerowy nie nada?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

świster pisze:Najwpanialszy dźwięk to dźwięk dobrze wbitego hak
W górach - to prawda. Naprawde ślisznie to brzmi. Na dodatek wiąże się z nadzwyczajnym wzrostem pewności siebie ;)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

lukas_12 pisze:tia w wapieniu
W granicie. W skałkach używania haków to prawie zbrodnia (no chyba, że dobijanie starych) przy tych tysiącach spitów.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

horolezec pisze: Hanni - Ty się nie piszesz? Taka chłopina wysportowana i na ścianę się nie porwie? ;)
dobra, już dobra, spróbować mogę; zawsze możliwy jest przecież wycof ;)
mefistofeles pisze: rowerowy nie nada?
z tego co wiem, bo kijowo się nadaje na wspinaczkę
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze: z tego co wiem, bo kijowo się nadaje na wspinaczkę
czy ja wiem? nie mozna plecaka miec, bo zawadza, ale tak chyba sie nada?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mario_Scott

-#2
Posty: 63
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków

Garnek

Post autor: mario_Scott »

Jeśli wspina się na wędkę to i ja "wolę bez". Ale z dolną to garnek zakładam i wszystkim bym radził zakładać. Rowerowy jeśli bez daszka to się nada, jest tylko lżejszy i mniej wytrzymały.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Agaar pisze: Ja jeszcze nie wiem jak będzie wyglądać moja jazda z worem na plecach... ale ufam, że dam radę.
Miałem okazję tak jechać i w sumie nie ma wielkiej różnicy (choć na początku też miałem obawy). Oczywiście wszystko pod warunkiem, że plecak nie waży 20 kg :)

Wygląda na to, że też przybędę na zlot :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Hannibal pisze:
mefistofeles pisze:Hanni - jak dojeżdżasz? Do Krakowa czy Częstochowy?
może tak jak radzi Basia - do Częstochowy
Do Częstochowy lepiej niż do Krakowa, bo z mniejszego miasta łatwiej (oraz szybciej) wyjechać.
Hannibal pisze: wyjeżdżając 18 paźdź. o 8:10 jestem na miejscu o 11:18, więc chyba ok albo taniej o 7:45 i na miejscu o 11:15 (chyba to drugie bym wybrał, bo jak patrzę to wychodzi znacznie taniej ;) )
Ew. jest bezpośredni o 8.45, w Częstochowie o 11.30 (i nie ryzykuje się 5-minutowej przesiadki w Koluszkach).
Awatar użytkownika
mario_Scott

-#2
Posty: 63
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mario_Scott »

Na mój gust to Zawiercie jest najbliżej i autobus jakiś musi tam jechać.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja, jeśli wypali plan horolezca by przybyć, będe w Częstochowie w sobotę nad ranem. Jeśli nie wypali będe w Myszkowie przed 14.

PS Wpisywać się:
cal_lite.php?sid=b401fc028706b1f8fa7faec8345c4407
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mario_Scott pisze:Na mój gust to Zawiercie jest najbliżej i autobus jakiś musi tam jechać.

z Zawiercia napewno jeżdzą busy do Podlesiowa - aktualnie rozkładu nie posiadam, ale mam potwierdzoną wiadomość, że jeżdżą
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

lukas_12 pisze:
mario_Scott pisze:Na mój gust to Zawiercie jest najbliżej i autobus jakiś musi tam jechać.

z Zawiercia napewno jeżdzą busy do Podlesiowa - aktualnie rozkładu nie posiadam, ale mam potwierdzoną wiadomość, że jeżdżą

Na prawdę 5 minut szukania w googlach:

http://www.pks-zawiercie.pl/da/DA_odjazdy.pdf

Przez Podlesice jadą te autobusy które jadą przez Włodowice i Kroczyce, a więc no. Dzibice, Sokolniki, niektóre kursy przez Witów oraz "Kroczyce przez Włodowice".

Pozdrowienia

Basia
ODPOWIEDZ