Jesienny (?) przekładaniec

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Jesienny (?) przekładaniec

Post autor: Kert »

Dobry wieczór. Przedstawiam krótką fotorelacje z wydłużonego weekendu w słowackich Tatrach. W naszych zapanowała zima, a kilku facetów chciało zobaczyć jeszcze jesień stąd taki wybór. Na początek nadspodziewanie szybko docieramy do Popradzkiego. Przy krótkim wypadzie próbuje się cokolwiek ustalić i zaplanować na podstawie prognozy pogody. Jednej takiej zaufaliśmy. Ale do rzeczy. Zgodnie z wykresami z icm.edu.pl mamy jeszcze chwilę czasu na piwo, tendencja opadu w sobotnie popołudnie ma być malejąca i żeby nogi po podróży rozruszać spacerek na Osterwę.
Po przyjeździe wyglądała tak zza mgieł i chmur.

Obrazek

Wydaje się, że już po deszczu ; ruszamy. Deszcz faktycznie przechodzi na przełęczy, ale w śnieg. Starego śniegu już nie ma, co w porównaniu z warunkami narciarskimi na Kasprowym wydaje się, że góry te oddalone są więcej niż te kilkanaście km. Ale pada i jak się okazało padało całą noc.
W zejściu już było tak

Obrazek

Prognoza dotycząca następnego dnia na tyle się sprawdziła , że ww instytucja powinna zamieszczać ostrzeżenie na swojej stronie o nikłej sprawdzalności. Przez analogię do przemysłu tytoniowego, ale przy założeniu, że szkodliwość złej prognozy może spowodować dużo szybsze zejście taka reklama powinna zajmować 90% powierzchni strony.
Rano optymistycznie nie było, ale harmonogram napięty więc ruszamy.
Nawet zaświeciło słonko ( tak miało być podobno do końca dnia) i powstał kadr, w którym ktoś zobaczył tatrzańskiego Matterhorna, inny odwrócony Giewont, a jeszcze inny i to i to.

Obrazek

Po śnieżno-deszczowej nocy i porannym przymrożeniu do Hińczowych stawów idziemy na „kijach” po zalodzonych kamulcach. Później jest lepiej tzn kopny śnieg i trzeba torować drogę. Na dodatek goni nas od dołu takie coś.

Obrazek

Dogonił nas na szczęście też element ludzki. Braci słowackich w imię przyjaźni łączącej nasze narody i dobrego wychowania przepuściliśmy przodem. Po chwili dosłownie zmaleli nam w oczach zapadając się po pas.
O godzinie 11.11 sek 20 nastapiło totalne zamglenie, ale o tym już ktoś pisał. Czas trwania cięzko było przewidzieć więc zmykamy w dół bo jeszcze podejście z worami do Zbójnickiej Chaty

Obrazek

Po drodze wychodzi słoneczko, topi trochę białego badziewia co nas bardzo cieszy a i landszafta można przy okazji strzelić.

Obrazek

Przemieszczamy się do Staroleśnej i tam będziemy siedzieć już do powrotu.
Poranek ładnie nas wita

Obrazek

tu inny poranek

Obrazek

pogoda ma jednak tendencję częstych zmian; średnio co pół godziny jest zmiana o 180 stopni, dlatego wchodzimy, schodzimy i tak na zmianę lub jak w wolnym tłumaczeniu określił to pewien Słowak kręcimy się jak smród w gaciach.
Kilka fotek, gdy mi się chciało i na aparat nie padało za mocno.
Trochę jesieni

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a tu taki autoportret

Obrazek

i zamglone pożegnanie na koniec

Obrazek

ps. to nieprawda, że po wprowadzniu ojro wszystko stanieje, już zdrożała kolejka na Siodełko, a co gorsza podobne odczucia mieliśmy przy pewnym zlocistym napoju
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

Faktycznie taki przekładaniec. Trochę zimy, trochę jesieni, ale chyba wiecej jednak jest tej zimy.
Piękne foty. Zdjęcie nr 1 jest moim faworytem. :)
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

To są Tatry? :O Massakra.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Przepiękne są te Tatry o tej porze roku. Fotograf może liczyć na prawdziwy kalejdoskop barw i możliwości :)

Piotrek, widzę, że jak zwykle udany i owocny wyjazd był :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lars pisze:To są Tatry? surprised Massakra.
Niestety. Takie numery w wrześniu normalnie się nie zdarzają, ot, popada, dwa dni poleży i z powrotem lato. Niektórzy nawet twierdzili, że wrzesień to właśnie lato w Tatrach. Czyżby w Tatrach też bessa i kryzys?
Piszesz - masakra. W sumie chyba racja, choć to też dla ludzi, tylko trzeba się nauczyć no i... wydać parę złotych, nawet więcej niż parę. Niektórzy twierdzą, że to zboczenie, inni na odmianę twierdzą, że to lipiec i sierpień jest dla zboczonych. Nie trafisz, Lars, nie trafisz. Rzecz gustu i wyboru. Tylko jedna uwaga, nie tylko dla Larsa - wcale nie musisz, jeślić to nie odpowiada to wcale nie będziesz "gorszy" jeśli powiesz "nie dla mnie, nie lubię".
Wielu twierdzi, że zima w górach to przede wszystkim a może nawet jedynie - wyciąg i narty. To nie ani komercja, ani zniewieścienie, ani uleganie modzie - to jeden z możliwych i równoprawnych wyborów. Niech będzie - dla każdego coś miłego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kert napisał
Dobry wieczór
,a na zegarze głeboka noc- potwierdza się,że szczęsliwi czasu nie liczą :D
Z zainteresowaniem obejrzałam( jak zwykle u Kerta było na co popatrzec!) i poczytałam....niedługo też się wybieram ,oby w jesienne Tatry :)
Pozdrawiam Izabela
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:oby w jesienne Tatry
Mizerne szanse. Jest zima i chyba zostanie. Podobnie jak bessa na giełdzie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

nono...
Kert - kiedy robiles te foty?
ubiegly weekend? czy moze to koncowka wrzesnia?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:Kert - kiedy robiles te foty?
ubiegly weekend? czy moze to koncowka wrzesnia?
Zasadniej byłoby spytać o technologię... Jedno jest pewne - jak na wrzesień to taka pogoda jest do d***. Choć fotograficznie efektowna. Stare pytanie - czy się chodzi w góry w celu fotografowania czy też fotografuje się przy okazji pójścia w góry. Oczywiście nie dotyczy to zawodowców, którzy z tego żyją.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

zasadniej z jakiego powodu?
technologie czego?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Stare pytanie - czy się chodzi w góry w celu fotografowania czy też fotografuje się przy okazji pójścia w góry.
Miałam okazję posmakować obu wersji albo przynajmniej czegoś w tym stylu. Oba warianty sprawiają dziką radość ale też oba zostawiają jakiś niedosyt. No niestety, ciężko jest osiągnąć pełnię szczęścia. Wiem jedno, nie myślałam, że taszczenie statywu i spontaniczne wyjście bez konkretnego celu górskiego może dać sporo radości, spokoju, inności w odbiorze gór.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Herubin

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 08 lip, 2008
Lokalizacja: Wolsztyn

Post autor: Herubin »

Świetne zdjęcia i wyprawa :)
z racji, że przymierzam się do kupna sprzętu fotograficznego móglbyś zdradzić jakim aparatem robiłeś te zdjęcia?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:zasadniej z jakiego powodu?
technologie czego?
Alan... pogadajmy jak "czekista z czekistą". Wiesz dobrze, że takich kontrastów w naturze nie ma. Oraz to, że to nie są zdjęcia tak prosto z aparatu na dysk w komputerze i z niego przez jakiś tam "fotosik" na forum. Ja w to przynajmniej nie uwierzę bo jestem już "dużym chłopcem".
Oczywiście nie ma w tym nic złego - sprawność technologiczna to też rodzaj sztuki. A najlepszy komentarz do tego masz w poście Herubina (kawałek dalej).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek - widac interesuja nas zupelnie inne rzeczy
nie jest dla mnie istotne to - jakim aparatem i z jakimi nastawami robil zdjecia Kert, jakiego softu uzywal do ich obrobki oraz na jakim serwerze je umiescil
ja zapytalem Kerta o to kiedy byl w Tatrach
jesli Ciebie interesuja inne rzeczy - mysle, ze smialo mozesz Kerta o nie zapytac :)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:nie jest dla mnie istotne to - jakim aparatem i z jakimi nastawami robil zdjecia Kert, jakiego softu uzywal do ich obrobki oraz na jakim serwerze je umiescil
ja zapytalem Kerta o to kiedy byl w Tatrach
Alan - wszak miało być jak czekista z czekistą...
;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:mysle, ze smialo mozesz Kerta o nie zapytac
Wiesz co odpowiadają grzybiarze na pytanie gdzie znaleźli grzyby? W lesie, Alan, w lesie.
"Wielki kombinator", Ostap Bender (13 krzeseł Ilfa i Pietrowa - klasyka okresu NEP-u) na podobne propozycje lub pytania odpowiadał - "i co, może jeszcze klucz od mieszkania, w którym leżą pieniądze".
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Alan - wróciłem wczoraj , a foty od soboty do wtorku.
W Staroleśnej np w okolicach schroniska hustawka pokrywy śnieżnej była bardzo dużo: przybywało śniegu w nocy, później topniał w ciągu dnia itd.

Janku z tymi kontrastami to nie do końca tak.
Wynika to z mojej natury egoisty, która przejawia się tym, że foty w pierwszej kolejności robie dla siebie. To, ze dzielę się z innymi to inna sprawa. Ale przechodząc do meritum - jeśli robie dla siebie to zatrzymuje w kadrze to co widze i jak widze. Czy to mocno różni się od rzeczywistości? Chyba nie. Po prostu czasem w odpowiednim świetle coś ( konkretnie góry) wyglądają tak, że nam się o tym nie śni. A propo spania. Wyciągnąć mnie na nizinach na wschód słońca to byłoby wyzwanie, ale w takiej Staroleśnej to moje ulubione zajęcie. Inna sprawa, że wschody pazdziernikowe są dość pozno i nie trzeba się aż tak wcześnie zrywać, ale na pewno warto. Dochodząc do sedna , w momencie gdy pierwsze promienie docierają do gór, są krótkie chwile , czasem 2-3 minuty, gdzie barwy szaleją - właśnie takie chwile są warte wpisania w kadr, mimo, że ktoś może podobną sytuacje zmalować w fotoszopie; ja wiem, ze to widziałem, że to moje. To wlasnie ten zapisany na początku egoizm.

Herubin - wykanczam stara lustrzanke minolty (teraz to juz sony) ma to mniejsza matryce niz aparaty kolegow zamontowane w telefonach, ale działa. Przy chęci powazniejszej zabawy proponowałbym jednak lustrzanke niz kompakta, a wybor firmy.... coz na dobra sprawe w poszczegolnych przedzialach cenowych sprzet jest porownywalny i wlasciwie licza sie preferencje uzytkownika.
(nie)codziennie fota z Tatr - www
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Piękne... :O
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Jadzia

-#4
Posty: 306
Rejestracja: ndz 01 kwie, 2007
Lokalizacja: spod Poznania(Puszczykowo)

Post autor: Jadzia »

1:44 Piotr- i dobrywieczór.....dobrze ze nie czekałam az zdazysz powrzucac zdjęcia :))

Dobrze sie ogląda, bardzo dobrze, zazdroszcze.......
pozdrawiam ;)
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

Janek, chyba nie tak, odebrałeś mój post. Bo przeglądając te fotki byłem pewny że to Alpy czy tam jakieś inne pasmo. I miałem małe ździwko, jak przeczytałem, że to Tatry. :)
I zdjęcia piękne, nic nie mam do tego, że takie zimowe.
ODPOWIEDZ