gb pisze: A reporterka to - przeważnie - nie jedno ale kilka zdjęć. Być może - choć już jest "po ptokach" - na konkurs powinno się móc przesłać nie trzy fotografie a - jeśli przedstawiane zdarzenie wymagało kilku zdjęć - trzy "projekty", z których pojedynczy mógł zawierać maksymalnie 4 zdjęcia?
Tak tylko poddaję to pod rozwagę na przyszłość.
Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie to jestem przeciwna wystawianiu większej ilości zdjęć do głosowania.
Cała sztuka reporterki polega ny tym aby jednym zdjęciem przekonywująco wyrazić to co się wyrazić chce. Wiem że to nie jest proste ale o to chyba chodzi aby się postarać.
Nie spierać się o drobiazgi tylko zdjęcia przesyłać bo na razie jeszcze cieniutko. Czyżby naszym mistrzom obiektywu weny zabrakło? A może to tylko normalne lenistwo? Do roboty lenie!
Jestem jak na razie jedyną osobą, która zna przysłane dotychczas zdjęcia. No i muszę powiedzieć, że całkowicie rozumiem i rozpoznaje pobudki wielu uznanych laureatów poprzednich konkursów, który dotychczas się na nowy konkurs "gniewają" i go ignorują. Oni się po prostu boją konkurencji. Bardzo słusznie zresztą, bo przyszły już takie foty, że mózg staje.
Janku, ja sie na nic ani na nikogo nie pogniewalem (o ile pomyslales tak rowniez o mnie)
termin do 20 XI?
toz to jeszcze kawal czasu
tak, wiem, ze przedluzony, ale nie mialem dostepu do sieci z powodu wyjazdu
Do 20 listopada czasu niewiele - uprzejmie proszę o finalizowanie bogatych zapewne zbiorów zdjęć.
Jednocześnie informuję, że zgodnie z sugestią kolegi GB dopuszcza się "cykle" max. czterech zdjęć powiązanych wspólną myślą przewodnią. Ocenie będzie podlegać cały cykl występujący na prawach jednego zdjęcia. Taki eksperyment - zobaczymy czy zyska prawo obywatelstwa. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy dla autora - "plus" to zwiększenie możliwości wyrazu, "minus" - jedno wyraźnie kiepskie zdjęcie w zestawie może przy ocenie "pogrzebać" cały zestaw/"cykl". Czyli i szansa i ryzyko - Państwa wybór.
Aha jeszcze jedno - zdjęcia górskie to też "świat wokół nas"
20 LISTOPADA za progiem. Macie ostatnią szansę.
Ci co nie przyślą, to... już chyba wiecie, że... najłagodniej to określając - potrafię być niemiły... A zatem, w własnym dobrze pojętym interesie - DO ROBOTY!!!!