Kamyczki prosto ze szczytu...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Dezerter

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 24 sty, 2005
Lokalizacja: Lublin

Kamyczki prosto ze szczytu...

Post autor: Dezerter »

Czy Wy tez macie zwyczaj ze szczytu na pamiątke zabrać sobie kamyczek? Ja wykolekcjonowałem kilkanaście sztuk poukładałem sobie na półce a obok kazdego z nich miałem karteczke z nazwa szczytu z jakiego pochodzi. Jednak tego lata miałem pecha (albo to moja własne głupota) gdyz kartki były luzno i przeciąg wszystkie mi je zwiał :/ W efekcie mam teraz w domu kopczyk tych "wybitnych" kamieni. Ciekaw jestem czy je rowniez kolekcjonujecie. A moze znajdą sie wsrod Was i tacy od ktorych mi sie dostanie za "dewastacje" karajobrazu. Przyjme wszelką krytyke z pokorą :) Pozdrawiam[/url][/list][/list]
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

To mi się też dostanie, bo mam trochę kamyków z tatrzańskich stawów, tylko, że pomieszały się i za Boga nie moge dojść, który jest z Moka a który z Gąsiennicowego... może trzeba było podpisać markerem ;)
Kert1

-#3
Posty: 200
Rejestracja: śr 15 gru, 2004
Lokalizacja: Łódź

Re: Kamyczki prosto ze szczytu...

Post autor: Kert1 »

Dezerter pisze:Czy Wy tez macie zwyczaj ze szczytu na pamiątke zabrać sobie kamyczek?
NIE
ale....
od razu przypomina mi się historyjka gdy z kumplem usmialiśmy się do bólu... otóż podchodząc szlakiem doszliśmy do łańcuszków - takie miejsce gdzie włąsciwie należałoby się przytrzymać albo żelastwa , albo przynajmniej skały. Przejście przyblokował schodzący z góry chłopak, który w obu dłoniach taszczył sporej wielkości kamienie. Z tego co pamiętam nie miał nawet mikroskopijnego plecaka, kieszonki miniaturowe, a z kamieniami za nic nie chciał się rozstać. Na sugestie, że po zejściu niżej może sobie podobne znaleźć odpowiedź była :NIGDY - one są ze szczytu. Żeby sytuację rozwiązać trzeba było podejśc kilka metrów, odebrać od nieszczęśnika kamorki, zejść z nimi i w bezpieczniejszym terenie przekazać ;)

ana a to Ty masz tego sporej wielkości kamorka z Cz. St , ktory zniknął jakieś 2 lata temu?

a poważnie to zostawcie kamorki w górach - tam ich miejsce....

ps. Pomysłowi Grecy w sezonie dwa razy w tygodniu dowożą całą ciężarówke kamieni na Akropol;) ... już widzę tą radość w oczach podróżników wszelkich nacji gdy ściskają w ręku kamień z taaaaaaaaaką historią.....
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Re: Kamyczki prosto ze szczytu...

Post autor: ana »

Kert1 pisze:ana a to Ty masz tego sporej wielkości kamorka z Cz. St , ktory zniknął jakieś 2 lata temu?
Jasne, stoi w ogrodzie ;)

Dodane po 2 minutach:
Kert1 pisze:a poważnie to zostawcie kamorki w górach - tam ich miejsce....
No cóż... zdarzyło się, niekiedy człowiek bywa samolubny...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Re: Kamyczki prosto ze szczytu...

Post autor: Kert »

ana pisze:niekiedy człowiek bywa samolubny...
i trzeba to w sobie tępić ;)
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Jak zaczynałem budowac dom to zwoziłem kamienie ze wszytskich pasm górskich i ładowałem symbolicznie w funfamenty ;-) Sa tam tatry,Beskid Wysoki,Wyspowy, Karkonosze,izerskie,Swietokrzyskie itd itd
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

:))
ja mam tylko jednego(no własciwie to 2,bo mój i mojej siostry,Ona bała sie ze zgubi)
dawno temu,kiedy byłam młoda i piękna(czyli jeszcze dawniej niz dawno ;)) w samych poczatkach mojej kariery chodziaza :D byłam z moja rodzinka nad MO,w sumie 10 osob :D wtedy kazdy z nas wzial kamyczek z MO(ana całe szczescie ze to Ty przyznałas sie do tego kamlota,przynajmniej ja nie musze kłamac ;)) zrobił cos jeszcze i obiecalismy sobie ze za 10lat spotkamy sie w tym samym skladzie w tym samym miejscu :) to juz za ...lata :)
to moj jedyny kamyszek...
ale Kert1 ma racje,lepiej zostawic kamyszki na swoim miejscu...ana!!!!!!! natychmiast oddaj kamyszka ;)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

a co ja mam zrobic w takim ukłądzie?;-) One sa tego....no, w fundamencie ;-)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

ja tam nic nie chce mowic i nic sugerowac,ale...powinienes dac dobry przykład anie...
no chyba wiesz o czym ja piszę :D
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

pytania są tendencyjne ;-) I tak już jestem odrzegnany od czci i chwały za tendencje poza szlakowe to te kilka kamieni nie robi różnicy ;-) Martwi mnie tylko .....jaka podoga będzie w maju jak będe w Bieszczadach ;-)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

nie będę Tobie pisac kogo masz sie spytac :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:D z kamykami jest tak,że zawsze mam w planach coś przynieść ze szczytu, a potem przypominam sobie o tym .....w drodze powrotnej.W ten sposób nie mam kamyka z Rysów i Chłopka.Jedyne,co mi się udało to wyłowienie kamyka z Czarnego Stawu pod Rysami.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Iwona pisze::D z kamykami jest tak,że zawsze mam w planach coś przynieść ze szczytu, a potem przypominam sobie o tym .....w drodze powrotnej.W ten sposób nie mam kamyka z Rysów i Chłopka.Jedyne,co mi się udało to wyłowienie kamyka z Czarnego Stawu pod Rysami.
Iwonus! Jak ci sie UDAŁO " wyłowić " ten kamyk ????;-) Czy ten kamyk pochodzi z dna CS?;-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:jaka podoga będzie w maju jak będe w Bieszczadach
Asik pisze:nie będę Tobie pisac kogo masz sie spytac
:x oj ja Wam jeszcze nosa utrę! Zobaczycie,że wyszkolę się w przepowiadaniu pogody lepiej niż najstarszy góral i.......figa-tyle Wam powiem,za te docinki :P ;)

Dodane po 1 minutach:
Jacek Venom pisze:Iwonus! Jak ci sie UDAŁO " wyłowić " ten kamyk ????
Jacuś to nie jest forum o rybołówstwie :P....więc nie powiem :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Iwona pisze:Jacuś to nie jest forum o rybołówstwie
Iwona,ale na tym forum sa poruszane tak rózne tematy,ze rybołóstwem to nikt tu nie bedzie zaskoczony :D wiec...nie krępuj sie :]
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

ani o nurkowaniu w zimnej wodzie ;-)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Żona i ja zwozimy wiele kamieni, nie tylko z Gór - także z wycieczek rowerowych (oryginalne). Meble już się uginają od ich ilości. (opisane markerem - zawsze na miejscu :-) ).
Wkrótce zamierzamy "zbudować" jakąś piękną, Górę we Wrocławiu.
Mamy już jedną - zwaną Kilimandżaro (nawet rowerem pod nią i z niej zjechałem ;-)), ale ona jest zbyt łatwa do zdobywania. Może ta, którą stworzymy bedzie podobna do Cerro Torre? ;-)
Posiadamy również kamyczki przywiezione z Gór razem z butami. :-)
Po każdym powrocie do domu osobiśćie wydłubuję je z podeszw i lokuję w woreczku.
Całkiem poważnie.
Teraz się zastanawiamy - z Wiolą, czy nie odwieźć ich (co prawda pomazane już :-() na swoje miejsce?
Jest to jakiś pretekst do powrotów w ulubione miejsca.
Kert1

-#3
Posty: 200
Rejestracja: śr 15 gru, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert1 »

Iwona pisze:Jedyne,co mi się udało to wyłowienie kamyka z Czarnego Stawu pod Rysami.
Iwona, jeśli to coś pływało w Cz. St. to ...
zapewniam Cie, że to nie kamień
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert1 pisze:zapewniam Cie, że to nie kamień
hehe, nawet jeśli wtedy nie był to kamień, to .....teraz już jest ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Kert1

-#3
Posty: 200
Rejestracja: śr 15 gru, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert1 »

Iwona pisze: jeśli wtedy nie był to kamień, to .....teraz już jest
zapewne też przestał brzydko pachnieć ;)
ODPOWIEDZ