W Tatrach już sypie pierwszy śnieg

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:Trzeba mieć nieprzemakalne rękawiczki.
Patentów jest tu prawie tyle samo co i użytkowników - każdy ma swój wyćwiczony na sobie, co wcale nie znaczy, że będzie on dobry dla wszystkich.
Pomijam - rzecz jasna - patenty Marka Kamińskiego, bo jego rękawice kosztują tyle, co cały mój ubiór zimowy.
Ja do roboty w lodzie używam grubych pięciopalcowych rękawic wełnianych i na to jednopalcowych łapawic z membraną. Nigdy jeszcze w tym nie zmarzłem i nigdy mi to jeszcze wody nie przepuściło.
Inna sprawa, że trzymanie się zalodzonych łańcuchów tatrzańskich, to najpoważniejsza próba dla każdych rękawic, ale i to przerabiałem.
Sporo fotografuję i do tego mam rękawice neoprenowe z odkrywanymi czubkami trzech palców. Przy dużym mrozie czy wietrze po prostu na te neoprenki zakładam wełniaki plus łapawice - nigdy całkowicie nie odkrywam dłoni, a i te czubki palców odkrywam jedynie do nastawiania parametrów zdjęć.
A tak w ogóle to dobre rękawice należy mieć ze sobą w Tatrach także latem - ja noszę właśnie te fotograficzne neoprenki, które nawet przemoczone nie ziębią - dokładnie tak samo jak przemoczony neoprenowy kombinezon nurkowy. Podejrzewam, że w warunkach olavowej wyprawy na Rysy takie by wystarczyły.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ale "high technology". Pamiętam te swoje - łapawice narciarskie z brezentu z jednym palcem, w środku jakaś flanelka, wciągnięta guma na wysokości nadgarstka. Jakoś musiały wystarczyć.
Jestem gorszego sortu...
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Zygmunt Skibicki pisze:Pomijam - rzecz jasna - patenty Marka Kamińskiego, bo jego rękawice kosztują tyle, co cały mój ubiór zimowy
No nie przesadzaj :)
a to http://www.mammut.ch/en/productDetail/1 ... Glove.html
cena" prze "ale za całego zimowego nie kupisz ;)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

staszek pisze:No nie przesadzaj
Nie przesadzam.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:Ale "high technology". Pamiętam te swoje - łapawice narciarskie z brezentu z jednym palcem, w środku jakaś flanelka, wciągnięta guma na wysokości nadgarstka. Jakoś musiały wystarczyć.
Ja "od zawsze" do dziś na duże zimno używam po prostu rękawic (łapawic) wełnianych i na to ewentualnie dodatkową warstwę wiatroszczelną.

Góralskie wełniane rękawice i skarpetki istniały "od zawsze" więc nie pisz, że była potrzeba używania jakiejś flaneli, bo flanela rzeczywiście nic nie daje.

A nic lepszego niż naturalna wełna (zachowujące zdolności grzewcze nawet po przemoczeniu) też chyba jeszcze nie wymyślono.

Pozdrowienia

Basia


P.S.
Kiedy idę w Tatry to w plecaku mam mały zafoliowany pakiecik zawierający zapałki, świeczkę, wełniane skarpety i wełniane rękawice. W 98 % nie ma potrzeby otwierania go, ale tez się jednak zdarzało.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:A nic lepszego niż naturalna wełna (zachowujące zdolności grzewcze nawet po przemoczeniu) też chyba jeszcze nie wymyślono.
Jak w wielu wcześniejszych próbach pójścia z odzieżą dla aktywnych w technologie kosmiczne, sprawa zatoczyła ogromne koło poprzez różniste soft-, cool-, -tex'y i... wróciła do wełny, ale po super kosmicznej modyfikacji. I ta zmodyfikowana wełna produkowana coraz bardziej masowo wcale nie jest już dziś taka kosmicznie droga.
Pozostaje tylko domyślać się, w jaki sposób wielkie koncerny zarobiły na z pewnością bajecznie drogie badania nad tą modyfikacją wełny?
Ja podejrzewam, że zapłacili za to masowi, totalni wręcz użytkownicy właśnie "soft-cool-tex'ów".
Niniejszym składam im podziękowania.
Mundek
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:że była potrzeba używania jakiejś flaneli, bo flanela rzeczywiście nic nie daje.
'
Nie wiem do końca czy to była flanela, czy coś podobnego, ale pamiętam, że to było bardzo ciepłe i odporne na "picie" wody i że byłem niepocieszony gdy je, te rękawice, gdzieś "posiałem". Takie góralskie też miałem, tylko trzeba było uważać przy kupnie aby w znacznym procencie nie składały się z "czystej żywej"... waty opatrunkowej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: Nie wiem do końca czy to była flanela, czy coś podobnego, ale pamiętam, że to było bardzo ciepłe i odporne na "picie" wody i że byłem niepocieszony gdy je, te rękawice, gdzieś "posiałem".
Może to był po prostu cienki materiał wełniany.
Janek pisze: Takie góralskie też miałem, tylko trzeba było uważać przy kupnie aby w znacznym procencie nie składały się z "czystej żywej"... waty opatrunkowej.
Fałszowanie się zdarzało, ale trzeba było kupować od zaufanej osoby, lub robić samodzielnie.

Pozdrowienia

Basia
Filanc

Post autor: Filanc »

Z braku rękawiczek można zawsze użyć zapasowych skarpet (tylko trzeba je mieć).
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Filanc jak pisałem wyżej - miałem, nie sprawdziły się - chwyt niepewny.

A wracając do śniegu - w "metro" dzisiaj pisali, że już narciarze jacyś walczą na kasprowym...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:A nic lepszego niż naturalna wełna (zachowujące zdolności grzewcze nawet po przemoczeniu) też chyba jeszcze nie wymyślono.
a propos - czasem na eskapdy rowerowe gdy nie chce brać ze sobą pełnych butów tylko sandały na wypadek deszczu mam własnie wełniane skarpety :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
moonkey

-#2
Posty: 69
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: kraków

Post autor: moonkey »

Wczoraj widziałem kilku na Kasprowym. Wyglądało to raczej na przyjemny slalom specjalny niż na walkę... ale nie wiem jak to było w niższych partiach ;) .
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Olav pisze:A wracając do śniegu - w "metro" dzisiaj pisali, że już narciarze jacyś walczą na kasprowym...
Nawet Olav nie żartuj, bo się jutro znajdę na Kasprowym ;]
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

madziula24 pisze: Nawet Olav nie żartuj, bo się jutro znajdę na Kasprowym ;]
widziałem zdjęcia na gazeta.pl

(aczkolwiek Wyborcza kłamie, więc mogła to być fałszywka)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

(aczkolwiek Wyborcza kłamie, więc mogła to być fałszywka)
Ja słyszałem że Wybiórcza :) Ale i tak bardzo lubię ich serwis internetowy.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Huczaj pisze:Ja słyszałem że Wybiórcza
na forum Frondy wszyscy mówią Gazeta Aborcza :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mefistofeles pisze:na forum Frondy wszyscy mówią Gazeta Aborcza

eh się czepiliście Gazety - jak każda gazeta jest na swój sposób opiniotwórcza i realizuje jakąś tam swoją politykę wewnetrzną - ani lepsza ani gorsza od np. Dziennika itp...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lukas_12 pisze:realizuje jakąś tam swoją politykę wewnetrzną
owszem. Ale niektórzy twierdzą, że jest obiektywna ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Pytanko : Był ktoś ostatnio w Wysokich . Głównie w rejonie Hali Gąsienicowej i wyżej ? Jak warunki ?
ODPOWIEDZ