Buty,buty......

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

vega pisze:Witam! Wiem,że temat glanów pojawiał się tutaj już kilka razy, ale ja chcę zapytać dokładnie o mój przypadek ;)
Planuję wyjazd do Zakopanego koło 18 września. Chciałabym wejśc m.in na Giewont, ale nie mam butów trekkingowych niestety. Za to mam glany, w których chodziłam już dosyć długo i są wygodne,a nie są zużyte (chodzi mi o podeszwę). Czy nadają sie na taki wypad?
Poza tym mam jeszcze adidasy. Więc może na początku założe adidasy, a potem przy bardziej stromym i skalistym podejściu glany?
A i tak przy okazji chociaż to chyba ne w tym temacie - o jeszcze mogłabym "zdobyć" licząc się z tym, że ostatni raz w Tatrach byłam 10 lat temu i weszłam chyba tylko na Rusinową Polanę?
Glany? Też chodzę (w starych już Grindersach), ale w góry bym nie zabierał. Nie są na tyle wygodne aby wchodzić w nich pod górę.

Co poza Giewontem? Zdecydowanie Kościelec. Krótko, dość łatwo i bardzo efektownie. No i te 2000 pęknie ;)

Tylko te buty.... Lepsze będą jakiekolwiek górskie. Wg mnie oczywiście. Chociaż widywałem już w górach glaniarzy. No i szli i nie płakali, więc może się jednak da?
bike & hike
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja sama też noszę glany ale w góry nigdy bym ich nie założyła...mam odrobinę szacunku dla własnych stóp :P
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

odnośnie butów: sam parę lat temu łaziłem w martensach i wydawało mi się całkiem spoko aż złapała mnie konkretne ulewa i... resztę wyjazdu musiałem chodzić z zabandażowanymi stopami. Generalnie lepsze to, niż nic, ale jeśli Cię stać - warto rozejrzeć się na jakiś promocjach, nie muszą być to od razu buty za 700 zeta, a komfort jest nieporównywalny.

A gdzie jeszcze? Ja z uporem maniaka będę twierdził: ZACHODNIE. Przyjemne chodzenie bez trudności technicznych, piękne widoki - sama rozkosz :) oczywiście wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od gór. Pogrzeb na forum a z pewnością znajdziesz jakieś wskazówki gdzie warto się udać na początku.

Powodzenia :)
polonezik

-#1
Posty: 43
Rejestracja: wt 23 wrz, 2008

Post autor: polonezik »

Witam,
planuje zakup butów trekingowych w Tatry. Bedą używany w zimie i w lecie. Powinny być nie przemakalne. Planuje wydać do 450 zł
Najlepiej za kostkę.
Co możecie mi polecić?
Awatar użytkownika
dziabka

-#1
Posty: 27
Rejestracja: pt 12 wrz, 2008

Post autor: dziabka »

polonezik pisze:Witam,
planuje zakup butów trekingowych w Tatry. Bedą używany w zimie i w lecie. Powinny być nie przemakalne. Planuje wydać do 450 zł
Najlepiej za kostkę.
Co możecie mi polecić?
Meindl. Hanwag. Scarpa. Boreal. LaSportiva. To chyba najlepsze firmy, jakie robią buty trekingowe.
Pochodź, poprzymierzaj, pooglądaj. Zdecyduj, czy chcesz skórzane, czy ze wstawkami z materiału. Jeżeli to mają być pierwsze buty - polecam miększe.
Nie podam ci konkretnego modelu, bo to sprawa indywidualna - co dobre dla jednego, niekoniecznie musi pasować drugiemu.

Powodzenia
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

polonezik pisze:Witam,
planuje zakup butów trekingowych w Tatry. Bedą używany w zimie i w lecie. Powinny być nie przemakalne. Planuje wydać do 450 zł
Najlepiej za kostkę.
Co możecie mi polecić?
podzielę się osobistym doświadczeniem
otóż od kilku ładnych lat jestem użytkowniczką butów Bolear, to mój pierwszy wybór i znakomicie trafiony
Moje Boleary fantastycznie i bez sprzeciwu znoszą moje kaprysy na każdą pogodę i w latem i zimą no i...obiecały mi dalszą niezmienną wzajemną wierność na długie lata
życzę trafionego wyboru i ( cyt:Planuje wydać do 450 zł ) planowanego zakupu
pozdrawiam
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

ten jest b.ciekawy i ładny też :
Obrazek
Obrazek[/img]
pozdrawiam
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

no cena już nie tak ładna ale buty są jej warte :)

http://www.twenga.pl/oferta/12286/44370 ... 49690.html
kupuję takie dla syna ,pozdrawiam
Awatar użytkownika
dziabka

-#1
Posty: 27
Rejestracja: pt 12 wrz, 2008

Post autor: dziabka »

W sumie jest ładny, klasyczny i ciekawy, ale to już nie to. Ta podeszwa się nie sprawdza - stwierdziłam to osobiście w terenie. Wibram z krzyżykami nie trzyma się tak dobrze podłoża, jak inne jego rodzaje. Ani na śniegu, ani na błocie.
Sam kształt - jak legendarne Himalaje :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

dziabka pisze:Ani na śniegu, ani na błocie.
Mogę coś powiedzieć o trzymaniu wajbrama na skale ale na śniegu i błocie to żem jest w szoku
Awatar użytkownika
dziabka

-#1
Posty: 27
Rejestracja: pt 12 wrz, 2008

Post autor: dziabka »

Znaczy, w szokuś pozytywnym, czy negatywnym? Ja podchodząc po śniegu ślizgałam się na każdym kroku. Schodząc - to samo. A inne obecne tam wibramy trzymały jak trzeba :) Jakoś tak zraziłam się do krzyżykowanej podeszwy..
Gość

Post autor: Gość »

Witam, to mój pierwszy post :)

Chciałbym się zapytać czy jest możliwość zdobycia butów letnich, czy może jak to czasem określają 3 sezonowych, z możliwością podpięcia półautomatów :?: Czy może w butach zimowych, dało by rade chodzić latem :?: ( chociaż słyszałem, że za ciężkie i za ciepłe bywają latem :( ) Do tej pory chodziłem latem, lecz w tym roku chciałbym się wybrać na kurs zimowy. Nie wiem ile będę potem chodził zimą po górach, więc nie chce odrazu kupować butów typowo na zimę.
Jeżeli nie uda się w ten sposób wykombinować, to bede póki co koncentrował się na butach letnich ( tu chyba można do każdych butów wziąźć raki koszykowe i przy grubej skarpecie można już iść zimą na szlak :?: :P ).
Oddychalność / wodoodporność - to chyba są cechy które są od siebie wzajemnie zależne :?: Mnie głównie zależało by na wodoodporności ( znacznie bardziej odczułem problem przemoczonych nóg nawet przy małym deszczu, niż zbytnio przegrzanych nawet przy upalnych dniach ). Wyczytałem wiele pochlebnych opinii o butach skórzanych, jednak najczęściej są one znacznie droższe od butów z Gore-texem. W dyskusjach często trafiałem na argument zcieralności membrany, więc czy w butach skórzanych płacimy więcej, za długowieczność :?: Czy jednak zanim zetrze mi się ten Gore-tex, to zdąrzy zepsuć się coś innego ( podeszwa, szwy, czy co innego ) :?:
Podeszwa - wiele butów jest na Vibramie, więc chyba znajdzie się model, który będzie spełniał wszystkie/większość moich wymogów :)
Gumowy otok - w obu dotychczasowych parach miałem i nie zamierzam się pozbywać
Czy dało by rade znaleźć coś spełniającego te warunki i kosztującego 600 zł :?: :D Może o czymś ważnym zapomniałem, może ktoś zwróci mi uwagę, na jakąś inna ważną cechę, a może ktoś poleci coś nieco droższego, lecz "wartego każdego grosza" ?
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szynszyl pisze:Czy dało by rade znaleźć coś spełniającego te warunki i kosztującego 600 zł : Może o czymś ważnym zapomniałem, może ktoś zwróci mi uwagę, na jakąś inna ważną cechę, a może ktoś poleci coś nieco droższego, lecz "wartego każdego grosza" ?

ja mam Aku Zenith LEather za jakieś 599zł i są jak najbardziej ok - oczywiście pod raki koszykowe/paskowe - super oddychalność , wzorowa wodoodporność, gumowy otok....

http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 90/root,1/
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dziabka pisze:Ta podeszwa się nie sprawdza - stwierdziłam to osobiście w terenie. Wibram z krzyżykami nie trzyma się tak dobrze podłoża, jak inne jego rodzaje. Ani na śniegu, ani na błocie.
Zygmunt Skibickie Cię za to potępi ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:dziabka napisał(a):
Ta podeszwa się nie sprawdza - stwierdziłam to osobiście w terenie. Wibram z krzyżykami nie trzyma się tak dobrze podłoża, jak inne jego rodzaje. Ani na śniegu, ani na błocie.

Zygmunt Skibickie Cię za to potępi
A wcale, że nie od razu "potępi"... może nawet w ogóle.
Kochani, uwierzcie staremu człowiekowi - sam kształt bieżnika niczego jeszcze nie definiuje, choć to prawda, ze też znaczenie ma.
Jeśli chodzi o "trzymanie" na śniegu, błocie czy mokrych trawach, to bodaj najważniejszy jest skład mieszanki, z której ten bieżnik jest zrobiony.
Kojarzycie może różnicę w dotyku opony letniej i zimowej...?
Nie dotykaliście?
Zatem, może pomacajcie te opony, to poczujecie różnicę!
Tak zwane "krzyżyki", albo jak inni mówią "TR-y" robione są dosłownie z wszystkich możliwych mieszanek bieżnikowych, bo też jest to najpopularniejszy z "poważniejszych" bieżników turystycznych - ja mam nawet skorupy skitourowe z "krzyżykami" z żółciótkiego PCV...!
Zatem, określenie "Wibram z krzyżykiem" wcale nie jest jednoznacznym określeniem wszystkich bieżników wibramowych z krzyżykami.
Podejrzewam, że dziabka trafiła na zbyt "twardą" mieszankę i na śniegu to trzymać nie mogło. Pocieszające jest natomiast to, że te trzymające na śniegu już dawno się zedrą, a dziabka nadal będzie po skałach latała w tych swoich, bo trwałe to te twarde mieszanki są nadzwyczaj.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:am kształt bieżnika niczego jeszcze nie definiuje, choć to prawda, ze też znaczenie ma.
krzyżyk ma te wadę, że szybko zapycha się błotem czy śniegiem i wówcza przyczepnośc drastycznie maleje.

To naprawde jest róznica (wiem bo mam jedne buty nieoczyszczające się - choć to nie krzyżyk i jedne oczyszczające - róznicę czuć nawet w mieście na mokrym sniegu)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:To naprawde jest róznica (wiem bo mam jedne buty nieoczyszczające się - choć to nie krzyżyk i jedne oczyszczające - róznicę czuć nawet w mieście na mokrym sniegu)
Jeszcze raz powtarzam - mniej zachwytów nad kształtem, a więcej uwagi poświęconej rodzajowi tworzywa.
Opony zimowe...!!!
A "krzyżyk" ma najmniej wad ogólnoturystycznych ze wszystkiego, na czym chodziłem, choć oczywiście da się znaleźć takie warunki, że "samooczystki" mogą go pokonać. Tyle, że rzadko coś takiego następuje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Mam malutki problem.
Potrzebuje butów, jak większość tutaj piszących.
Chodzi mi koniecznie o buty niskie trekkingowe.
Czy możecie coś polecić ?
Jakieś modele ?

Pozdrawiam.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

madziula24 pisze:Chodzi mi koniecznie o buty niskie trekkingowe.
define niskie trekkingowe ? zdecydowanie będą to buty w mniej wymagający teren coś na vibramie polecam, chociaż powoli i to przestaje być dogmatem.
http://www.weld.pl/SCARPA-OXYGEN,Buty-N ... ,1637.html - ta leciutka scarpa lepsza oddychalność ale też szybciej puści wodę.

ta scarpa mi się podobie http://www.weld.pl/SCARPA-ZEN,Buty-Niskie,3,2145.html i nawet do lekkiej wspianczki się nadaje, tak samo jak salewa drifter, oraz salewa trainer - solidny but wspinaczkowo podejściowy.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

A i ja szukam butków - może ktoś ma jakieś doświadczenia - szukam butów do wspinu zimowego pod raki automaty oczywiście, oraz takich do turystyki alpejskiej ambitnej. Cena było by miło circle about 1kpln.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ODPOWIEDZ