z powodów przeprowadzkowo-zawirowaniowych strasznie dawno tutaj do was nie zaglądałem i widzę, że mam sporo do nadrobienia w lekturze
tak na szybko to mam pytanie do domorosłych i bardziej profesjonalnych fotografów: czy stosujecie urządzonko do kalibracji monitora?
termofor pisze:czy stosujecie urządzonko do kalibracji monitora?
dołączam się do pytania bo czasem chodzi mi po głowie to urządzonko. Zakup planujesz pod kątem kalibracji do wywoływania zdjęć, drukarni??
Chociaż odkąd zaczałem używać profili kolorów ICC udostępnianych przez lab gdzie wywołuje zdjęcia, różnice kolorystyczne są bardzo minimalne na zdjęciu względem tego co mam na monitorze. Tam gdzie mam ustawianie balansu bieli monitora ustawiłem sRGB i w tej przestrzeni też zawsze pracuję przy obróbce. Np do tej pory na papierze na którym tam robią teraz(Centuria) zieleń miała lekką dominatę brązu, w zdjęciu przekonwertowanym na profil koloru maszyny wychodzi czysta i ładna zieleń i oczywiście pozostałe kolory zrównoważone względem tego.
No właśnie ja raz skalibrowałem sobie monitor pożyczonym sprzętem i muszę powiedzieć, że różnica w kolorach jest kolosalna....przy obróbce zdjęć jest to raczej sprawa kluczowa, zwłaszcza jak się pracuje na rawach i chce się to potem wywołać.
Szukam teraz kilku znajomych, którzy chcieliby zrobić zrzutę i kupić wspólny sprzęt, kalibruje się mniej więcej raz na miesiąc także nie byłoby "konfliktu interesów"
Rozpocząłem tą małą dyskusję pod wpływem zdjęć Olava, nie wiem czy nasycenie kolorów na jego zdjęciach to jest to, co autor miał na myśli, czy po prostu mamy totalnie inną kolorystykę w monitorach.
Olav - albo ja mam kineskop do chrzanu, albo Ty przedobrzyłeś co już zauważył Manfred. Ja oczywiście wiem, że zdjęcia z Tatr a to co się faktycznie widzi na własne oczy to dwie różne rzeczy (przykłady - kwartalnik TATRY) ale z tą siklawą to jednak przedobrzyłeś - znam to - "młodzieńcze zauroczenie" PS albo GIMP-em - każdy to przechodził.
termofor pisze:monitor mam LCD TN, jeśli chodzi o przetwornik to hmmm...nie wiem...
lukas_12 napisał(a):
to nie takie proste....
mógłbym prosić o kilka słów wyjaśnienia, bo jestem ciekawy
matryca TN to największe siano jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów, wyświetlają tylko ok 260tys barw reszta jest wygenerowana, jedyną zaletą jest dosyć szybki czas reakcji, chociaż najnowsze PVA już też do gier się nadają. Co do przetwornika pewnie jest 8bitów, a rozwiązania w monitorach graficznych a w takich najtanszych polecanych modelach EIZO masz 10bitów a w tych najlepszych 16bitów co też wpływa na przetwarzanie barw, inne bajery jak równomierne oświetlenie matrycy, odwzorowanie bieli. Zamiast kalibratora kup porządny monitor LCD, który w zupełności Ci wystarczy np Eizo FlexScan S1921SHB za ok 1400zł lub EIZO FlexScan S1932SHG za ok 1600 dla którego za ok 350zł można zamówić kalibrację przed zakupem i dla potrzeb fotoamatora wystarczy. JEśli chcesz się bawić profi niestety panel za 3kpln jakoś specjalnie nikogo nie dziwi.
pozdrawiam
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
Mądre słowa i nie ma zmiłuj się jeśli chodzi o LCD. Ja póki co zostałem przy swoim CRT choć słyszę wrogie głosy ze strony rodziny że zajmuje pół pokoju a u koleżanki to taki chudziutki i płasciutki to jednak swoje wiem.
mefistofeles pisze:jak ja wspominam mojego 8letniego CRT to przesiadka na niezbyt drogi LCD była szokiem poznawczym
no właśnie są dwie opcje albo doceniłeś staruszka jeśli chodzi o barwy, albo miałeś mocno wylatanego CRT i LCD wydaje Ci się lepszy.
Napewno plusem jest to, że gały nie bolą oraz mniejsze zużycie prądu więcej zalet niepamiętam..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
Janek - no jeśli chodzi o hdr to muszę się jeszcze dużoooo nauczyć...ale przy tej technice fotografia różni się baaaaaardzo od nieHDR... ale wiem, że jak się zgłęgi temat, można to zrobić naturalniej....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...