No dobra, chodzi mi o bardziej konstruktywną krytykę. Dobre czy złe wrażenie (lub smak jak kto woli) na temat zdjęcia da się w końcu przełożyć na poszczególne składniki fotografii, jak np. za duży/za mały kontrast, nasycenie, wyostrzenie, jasność, kompozycja, ekspozycja, itp. itd. Efekt końcowy, to nie są jakieś czary przecież, tylko odpowiedni dobór proporcji tych składników, które składają się na ostateczny odbiór zdjęcia.manfred pisze:O jakie konkrety Ci chodzi???Altair pisze:Wszystko to prawda, trzeba wciąż szukać i nie popadać w samozadowolenie, dlatego dziękuję wszystkim za odzew, choć za dużo konkretów to nie przeczytałem
I jeszcze co do zdjęcia nr 2 - żadna z tych dwóch prezentowanych wersji mnie do końca nie odpowiada, pierwsza jest może bardziej zbliżona do odczuć jakie miałem oglądając tę scenę na żywo, dlatego tą akurat pierwotnie pokazałem. Jakbym wiedział jak się robi idealne zdjęcia, to nie prezentowałbym ich tutaj i nie pytał bardziej doświadczonych (i lepszych) ode mnie o zdanie
Pozdrawiam,
Altair




