pkp

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Janek pisze: Nie ma skutecznej metody na złodziejstwo w pociągach.
jadąc w dzień ekspresem złodziejskich twarzy jakoś ciężko się dopatrzyć
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze:jadąc w dzień ekspresem złodziejskich twarzy jakoś ciężko się dopatrzyć
ja bym tej metodzie detekcji nie ufał :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mefistofeles pisze: ja bym tej metodzie detekcji nie ufał :D
czyli twierdzisz, że można się oszukać, że pozory mylą?
w sumie możesz mieć rację, ale przynajmniej człowiek jest bardziej spokojny w czasie podróży - a to też ważne :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze: czyli twierdzisz, że można się oszukać, że pozory mylą?
Prawdziwy złodziej może mieć twarz wesołej staruszki czy poważnego biznesmena.

Dresiarstwo to amatorzy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Konduktor, któremu wtedy się poskarżyła ta dama, której ta staruszka świsnęła torbę powiedział, że właśnie tacy niczym podpadający to właśnie najczęściej kradną w pociągach. Na dresiarza każdy zwróci uwagę, na poczciwą staruszkę nikt. Ja to wtedy miałem wyrzuty sumienia, że nie zerwałem się z miejsca i nie pomogłem jej zdjąć tej torby z półki - zaraz po fakcie, później już nie, raczej czułem ulgę, że nie okazałem się dżentelmenem co to wspiera staruszki.
Dzienne pociągi to jeszcze wszystko ok - gorzej z nocnymi - kilka razy wychodziłem po kogoś na takie przychodzące do Koszalina po 22-ej - przyjeżdżają niekiedy prawie kompletne puste - można w łeb oberwać i nikt o tym nie będzie wiedział.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

raco pisze:słyszałem, że po tym pociągu często chodzą złodziej
ktory to pociag? tzn o ktorej odjezdza z centralnego?




aaa juz widze, ze tego dnia jedzie tylko ten jeden - tlk
jak chcesz byc w miare pewny to doplac za sypialny - do tego wagonu teoretycznie nie da sie wejsc bez miejscowki, zarezerwujcie sobie miejsca na samej gorze i mozna w miare spokojnie spac


- na siedzaco, bojac sie, ze nawiedzi Cie zlodziej, raczej sie nie wyspisz,
- do wagonu z miejscami do lezenia kazdy moze wejsc - mozesz spac, ale mozesz byc latwo okradziony
- najpewniejszy sposob to sypialny

mozesz tez jechac autobusem, ale w autobusie najtrudniej sie wyspac
MichałK

-#1
Posty: 3
Rejestracja: pt 22 lut, 2008
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: MichałK »

Ja zwykle blokuję drzwi przedziału za pomocą kijka trekkingowego. Ustawiam odpowiednią długość a potem zapieram o uchwyt i o "futrynę"
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

a'propos pkp - przedział dla matki z dzieckiem jest wydzielony jakoś? Czy trzeba wdczesniej - jak bardzo wczesniej - rezerwowac? bo do przedzialu z ludziami z wozkiem nie wjade :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
DeGie

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 13 sie, 2004
Lokalizacja: Grudziądz Bydgoszcz

Post autor: DeGie »

Przedział dla matki z dzieckiem jest wydzielony, różnie to bywa, na ogół na początku, a czasem i na końcu pociągu (zależy jak przeczepią wagony).
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a'propos pkp - przedział dla matki z dzieckiem jest wydzielony jakoś? Czy trzeba wdczesniej - jak bardzo wczesniej - rezerwowac? bo do przedzialu z ludziami z wozkiem nie wjade :/
jest wydzielony i oznaczony . Gdyby ktoś w nim był (czasem się zdarza) masz prawo te osoby wyprosić. Gdyby był zamknięty prosisz konduktora o otwarcie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Ja tam śpię zazwyczaj aczkolwiek ja zazwyczaj w drugą stronę jadę niż w góry :-D Złodziei... kiedyś z twarzy na krakowskim dworcu znałem z 10, kiedyś mnie zjeżyło i poszedłem na policję gdzie mi wyjaśniono że w obrębie dworca działa ich około 100... Ci akurat dosiadali się w jednostkach, do wieszali swoje kurtki i grzebali na spokojnego. W środku dnia w tłumie ludzi... nawet wiedząc że ich znam z gęby, mieli to głęboko w dupie... Jak się mi ich udało wystraszyć z jednego miejsca to przełazili dalej. Jedyne sensowne zabezpieczenie to chyba takie jakieś http://www.asport.pl/index.php?cPath=94 ... fotype=ASC niby ze 300 trzeba wydać ale laptop chyba droższy...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ach jak przyjemnie jechało się TLK w niedzielę do Zakopanego...ach jak przyjemnie spało się na korytarzu i jaką przyjemność sprawiało mi to, że deptali mnie inni podróżni...ten pociąg powinien zmienić nazwę na Rzeźnia - byłaby adekwatna do tego, co się w nim dzieje...11h męczarni ale za to nagroda jaka - Tatry ;)
jak to się mówi czy pisze..coś za coś :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze:ach jak przyjemnie jechało się TLK w niedzielę do Zakopanego...ach jak przyjemnie spało się na korytarzu i jaką przyjemność sprawiało mi to, że deptali mnie inni podróżni...ten pociąg powinien zmienić nazwę na Rzeźnia - byłaby adekwatna do tego, co się w nim dzieje...11h męczarni ale za to nagroda jaka - Tatry ;)
jak to się mówi czy pisze..coś za coś :)
ale jaka to przyjemność chodzić tak skacowanym/ą po Tatrach? :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Podobno kac szybko mija i nagroda spora :D
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ja wolę bez kaca ;)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ruda pisze:ach jak przyjemnie spało się na korytarzu
Może i żyję krótko, ale jeździłam już nieraz i nigdy nie spędzałam podróży na korytarzu. Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze:
ruda pisze:ach jak przyjemnie spało się na korytarzu
Może i żyję krótko, ale jeździłam już nieraz i nigdy nie spędzałam podróży na korytarzu. Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?
Może Ruda bardziej nieśmiała jest ? Albo Ty mniej ? ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mi sie kiedyś zdarzył w pełnym pociągu znaleźć cały wolny przedział - nikt nie zauważył, ze data na kartce "rezerwacja" jest sprzed 2 dni :D:D:D:D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:Może Ruda bardziej nieśmiała jest ? Albo Ty mniej ?
Niedawno jak nie mogłam poszukać miejsca, to mnie pan zawołał z własnej i nieprzymuszonej woli. :) Ja jestem nieśmiała w zasadzie. Nie wiem jak Ruda. :]
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Agaar pisze:Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?
Kiedyś w pociągu stałem kilka godzin w toalecie i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że stało tam nas pewnie 6-7 osób :)) . O żadnej kontroli czy chociaż otworzeniu drzwi wagonu nie było mowy. Dosłownie jak sardynki.
ODPOWIEDZ