Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Iwona pisze:Czytam "Ciemność i błękit".Sauvy Anne.
tej autorki czytałam ostatnio książkę "Na krawędzi życia i gór". Niesamowicie mnie ta książka wciągnęła, choć momentami miałam trochę mieszane uczucia. Ja rozumiem, że opisywanie pracy ratowników górskich nie jest rzeczą prostą. W końcu autorka stykała się nie tylko z akcjami ratunkowymi zakończonymi powodzeniem ale także takimi, które niestety nie zakończyły się szczęśliwie. Denerwowało mnie trochę to, że mówiła o sobie jakie to dla niej było trudne doświadczenie. Ok..ale chyba dużo trudniej było samym ratownikom..a ona..??Ona nie musiała być tam w górze...to nie ona narażała swoje życie..
ANJA

-#1
Posty: 4
Rejestracja: sob 15 gru, 2007

Post autor: ANJA »

Gorąco polecam "Wołanie w górach" M. Jagiełły. Rzecz o akcjach ratunkowych TOPR. Autor sam był TOPRowcem i pisze tak pięknie, i z taką miłością o Tatrach, że za serce ściska........:) Książka niesamowicie uczy pokory wobec gór.
A spoza tematyki górskiej polecam "Moje drzeko pomarańczowe" J. Mauro de VAsconcelos ( zwłaszca dla miłośników "Małego księcia", "Oskara i Pani Róży" itp. :)
Właśnie czytam kontynuację pt. "Rozpalmy słońce". Bardzo optymistyczna i mądra książka napisana bez pretensjonalnego tonu moralizującego. Pozdrawiam:)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

"Przyjaciel z Piekła" braci Strugackich...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:Zacząłem "Europa walczy" Daviesa. I już mnie wciągnęła...
Dotarły już do mnie pozytywne opinie od innych "czytaczy" więc czas chyba ruszyć do księgarni.

Poza tym ostatnio wreszcie dopadłem do Wilczkowskiego ( czyli "Miejsce przy stole") co kosztowało mnie zarwaną noc - jakoś nie mogłem się oderwać. Świetnie się czyta o tamtych latach i klimatach więc jeśli ktoś nie zna to niech szybko pozna. :)

W wolnych chwilach odświeżyłem sobie Bunscha a konkretnie czasy Władysława Łokietka: "Wawelskie wzgórze", "Wywołańcy" i "Przełom" czyli taka w zasadzie trylogia a w niej m. in. pogmatwane perypetie Krzycha Nałęcza. Jest może mniej kwieciście niż u Sienkiewicza ale bohaterowie równie barwni zaś do prawdy historycznej jakby nieco bliżej.

Spokojnie mogę też polecić Jona Krakauera "Wszystko za życie" - czyli "(...)historię człowieka który porzucił wszystko"
Sean Penn zrobił też w/g tej książki film - jeszcze go nie widziałem.
Mnie osobiście prócz samej historii Chrisa McCandlessa najbardziej wciągnął fragment opisujący próbę wejścia Krakauera na Devils Thumb. Już dla samego tego fragmentu warto mieć tę książkę.
:)

Za to średnio polecam "Poradnik globtrotera" Beaty Pawlikowskiej.
Jest to w zasadzie chaotyczny zbiór różnych przydatnych mniej lub bardziej informacji, pełen powtórzeń, dziwnie zredagowany i wydany w zupełnie nieporęcznym formacie. Przykro mi to pisać bo autorkę lubię (zresztą mam słabość do niedużych,zgrabnych blondynek ) i inne jej książki przeczytałem. Może to wypadek przy pracy lub wina wydawcy ? Żeby nie było całkiem negatywnie dodam że jest tam trochę sympatycznych zdjęć które nieco poprawiają wrażenie ogólne.

To tyle póki co :)
Ostatnio zmieniony śr 10 sie, 2011 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Spokojnie mogę też polecić Jona Krakauera "Wszystko za życie"
Jeśli można to zapisuję się na tę pozycję ;)
A'propos Krakauera, zawsze polecam jego książkę "Wszystko za Everest". Ostatnio jednak miałam okazję poznać drugie spojrzenie na wypadki z 1996 r w książce "Wspinaczka" Bukrejewa. Jest chyba jeszcze lepsza, a już na pewno warto przeczytać obie dla porównania.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Iwona pisze:
andy67 pisze:Spokojnie mogę też polecić Jona Krakauera "Wszystko za życie"
Jeśli można to zapisuję się na tę pozycję ;)
A'propos Krakauera, zawsze polecam jego książkę "Wszystko za Everest". Ostatnio jednak miałam okazję poznać drugie spojrzenie na wypadki z 1996 r w książce "Wspinaczka" Bukrejewa. Jest chyba jeszcze lepsza, a już na pewno warto przeczytać obie dla porównania.
Ok - zostałaś zapisana :)

"Wspinaczka" rzeczywiście niezła, tylko tytuł mylący - sugeruje że to kolejny podręcznik. No i z mojego egzemplarza okładka odpadła w trakcie pierwszego czytania. Ale treść jak najbardziej warta poznania.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Ok - zostałaś zapisana
dziękuję pięknie :)

Obecnie kolejny raz przerabiam "Wszystko za Everest", który czytałam sporo czasu temu. Chcę na gorąco porównać tę relację ze "Wspinaczką". Czekam też na listonosza, który dostarczy mi kolejne 2 książki : "Pan Samochodzik i WYKLĘCI MISTRZOWIE " oraz "Pan Samochodzik i ZAMEK W MALBORKU ". Już nie mogę się doczekać lektury!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Terez

-#2
Posty: 51
Rejestracja: czw 11 wrz, 2008
Lokalizacja: WD / Lublin

Post autor: Terez »

Może ktoś napisać kilka tytułów książek związanych z górami, które trzeba przeczytać? :)

Ja śmiało mogę polecić horrory Mastertona, w szczególności Wyklęty, Zwierciadło Piekieł, Manitou. Świetna narracja i ciągłe napięcie, cały Masterton :D
kocham zapach napalmu o poranku...
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

Iwona pisze:Obecnie kolejny raz przerabiam "Wszystko za Everest"
świetnie i szybko się czyta, sam też z długimi przerwami przerabiałem dwa razy :-)
Iwona pisze:Chcę na gorąco porównać tę relację ze "Wspinaczką"
będę musiał zainwestować bo jestem bardzo ciekaw tej drugiej wersji

Ja zaś mam do przeczytania teraz "Czeluść" Macieja Kuczyńskiego, książka kupiona za 5zł na dworcu pkp w Katowicach :D Czasem można tam spotkać fajne książki o tematyce górskiej za grosze.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Terez pisze:Może ktoś napisać kilka tytułów książek związanych z górami, które trzeba przeczytać? :)
Przeczytaj ten wątek od początku - "parę" tytułów na pewno znajdziesz.

gb pisze:Zacząłem "Europa walczy" Daviesa. I już mnie wciągnęła...
Chyba bardzo Cię wciągnęła :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Terez pisze:Ja śmiało mogę polecić horrory Mastertona, w szczególności Wyklęty, Zwierciadło Piekieł, Manitou. Świetna narracja i ciągłe napięcie, cały Masterton
Ja też czytuję Mastertona, ale wolę " demony normandii" albo "diabelski kandydat" i kilka innych. Poza tym strasznie lubię H.P. Lovecrafta.
Awatar użytkownika
Terez

-#2
Posty: 51
Rejestracja: czw 11 wrz, 2008
Lokalizacja: WD / Lublin

Post autor: Terez »

Mam prośbę, jestem zielony jeśli chodzi o sprawę wspinaczki ogólnopojętej, potrzebnego sprzętu etc, a chciałbym się co nie co o tym dowiedzieć. Mógłby ktoś polecić dobrą ksiażkę, gdzie to znajdę to wszystko co mnie interesuje? ;-)
kocham zapach napalmu o poranku...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@gb

Zakupiłem tego nowego Daviesa i dziś go napocznę wieczorem. Ale już widzę jeden minus - ten sam co w innych jego książkach, czyli sposób wydania. Kolejna jednotomowa kobyła nieporęczna do czytania w pozycji horyzontalnej - mojej ulubionej :)
Chyba znajdę jakiś warsztat introligatorski i każę sobie te wszystkie cegły przerobić na zgrabne kilkutomowe wydania :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Johanka

-#1
Posty: 42
Rejestracja: wt 22 kwie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Johanka »

"Wspinaczka w skale" Craig Luebben - przystępnie napisany podręcznik. Konsultowałam wybór z instruktorami wspinaczkowymi - "jest ok".
Polecam też do poczytania i pomarzenia sierpniowy "Magazyn Górski" i "Góry" - numer tatrzański.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Johanka pisze:"Wspinaczka w skale" Craig Luebben - przystępnie napisany podręcznik. Konsultowałam wybór z instruktorami wspinaczkowymi - "jest ok".
chyba pierwszy od czasów Wacia Sonelskiego, który w miarę komptentnie wszystko przedstawia - oczywiście po uzupełnieniu lektury kursem.

p.s "Tatrzańskie Szczyty" - to jedyna seria tej gazety, która jest fajna - reszta to dla sportowców..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wreszcie dotarły moje "Samochodziki" i zabrałam się za czytanie "PS i zamek w Malborku". Na razie zapowiada się ciekawie. Czekąjąc na listonosza, zabrałam się za "Miejsce przy stole"- polecam.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Miejsce przy Stole własnie skońćzyłem - gorąco polecam
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Obrazek
Już mam i przejrzałem . Bardzo ciekawa pozycja dla Szkodników
Wiele zdjęć z zaznaczonymi drogami .
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Podtrzymuję w pełni, to co pisałem wczesniej - zmienia "patrzenie" na II Wojnę...
w jaki sposób?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Jedyne wyjście - przeczytać samemu
żeby to nie byłotakie drogie i takie cięzkie (w sensie ilości kg)...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ