jadąc w dzień ekspresem złodziejskich twarzy jakoś ciężko się dopatrzyćJanek pisze: Nie ma skutecznej metody na złodziejstwo w pociągach.
pkp
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
czyli twierdzisz, że można się oszukać, że pozory mylą?mefistofeles pisze: ja bym tej metodzie detekcji nie ufał
w sumie możesz mieć rację, ale przynajmniej człowiek jest bardziej spokojny w czasie podróży - a to też ważne
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Konduktor, któremu wtedy się poskarżyła ta dama, której ta staruszka świsnęła torbę powiedział, że właśnie tacy niczym podpadający to właśnie najczęściej kradną w pociągach. Na dresiarza każdy zwróci uwagę, na poczciwą staruszkę nikt. Ja to wtedy miałem wyrzuty sumienia, że nie zerwałem się z miejsca i nie pomogłem jej zdjąć tej torby z półki - zaraz po fakcie, później już nie, raczej czułem ulgę, że nie okazałem się dżentelmenem co to wspiera staruszki.
Dzienne pociągi to jeszcze wszystko ok - gorzej z nocnymi - kilka razy wychodziłem po kogoś na takie przychodzące do Koszalina po 22-ej - przyjeżdżają niekiedy prawie kompletne puste - można w łeb oberwać i nikt o tym nie będzie wiedział.
Dzienne pociągi to jeszcze wszystko ok - gorzej z nocnymi - kilka razy wychodziłem po kogoś na takie przychodzące do Koszalina po 22-ej - przyjeżdżają niekiedy prawie kompletne puste - można w łeb oberwać i nikt o tym nie będzie wiedział.
Jestem gorszego sortu...
ktory to pociag? tzn o ktorej odjezdza z centralnego?raco pisze:słyszałem, że po tym pociągu często chodzą złodziej
aaa juz widze, ze tego dnia jedzie tylko ten jeden - tlk
jak chcesz byc w miare pewny to doplac za sypialny - do tego wagonu teoretycznie nie da sie wejsc bez miejscowki, zarezerwujcie sobie miejsca na samej gorze i mozna w miare spokojnie spac
- na siedzaco, bojac sie, ze nawiedzi Cie zlodziej, raczej sie nie wyspisz,
- do wagonu z miejscami do lezenia kazdy moze wejsc - mozesz spac, ale mozesz byc latwo okradziony
- najpewniejszy sposob to sypialny
mozesz tez jechac autobusem, ale w autobusie najtrudniej sie wyspac
a'propos pkp - przedział dla matki z dzieckiem jest wydzielony jakoś? Czy trzeba wdczesniej - jak bardzo wczesniej - rezerwowac? bo do przedzialu z ludziami z wozkiem nie wjade :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
jest wydzielony i oznaczony . Gdyby ktoś w nim był (czasem się zdarza) masz prawo te osoby wyprosić. Gdyby był zamknięty prosisz konduktora o otwarcie.a'propos pkp - przedział dla matki z dzieckiem jest wydzielony jakoś? Czy trzeba wdczesniej - jak bardzo wczesniej - rezerwowac? bo do przedzialu z ludziami z wozkiem nie wjade :/
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ja tam śpię zazwyczaj aczkolwiek ja zazwyczaj w drugą stronę jadę niż w góry :-D Złodziei... kiedyś z twarzy na krakowskim dworcu znałem z 10, kiedyś mnie zjeżyło i poszedłem na policję gdzie mi wyjaśniono że w obrębie dworca działa ich około 100... Ci akurat dosiadali się w jednostkach, do wieszali swoje kurtki i grzebali na spokojnego. W środku dnia w tłumie ludzi... nawet wiedząc że ich znam z gęby, mieli to głęboko w dupie... Jak się mi ich udało wystraszyć z jednego miejsca to przełazili dalej. Jedyne sensowne zabezpieczenie to chyba takie jakieś http://www.asport.pl/index.php?cPath=94 ... fotype=ASC niby ze 300 trzeba wydać ale laptop chyba droższy...
ach jak przyjemnie jechało się TLK w niedzielę do Zakopanego...ach jak przyjemnie spało się na korytarzu i jaką przyjemność sprawiało mi to, że deptali mnie inni podróżni...ten pociąg powinien zmienić nazwę na Rzeźnia - byłaby adekwatna do tego, co się w nim dzieje...11h męczarni ale za to nagroda jaka - Tatry 
jak to się mówi czy pisze..coś za coś
jak to się mówi czy pisze..coś za coś
ale jaka to przyjemność chodzić tak skacowanym/ą po Tatrach?ruda pisze:ach jak przyjemnie jechało się TLK w niedzielę do Zakopanego...ach jak przyjemnie spało się na korytarzu i jaką przyjemność sprawiało mi to, że deptali mnie inni podróżni...ten pociąg powinien zmienić nazwę na Rzeźnia - byłaby adekwatna do tego, co się w nim dzieje...11h męczarni ale za to nagroda jaka - Tatry
jak to się mówi czy pisze..coś za coś
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Może i żyję krótko, ale jeździłam już nieraz i nigdy nie spędzałam podróży na korytarzu. Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?ruda pisze:ach jak przyjemnie spało się na korytarzu
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Może Ruda bardziej nieśmiała jest ? Albo Ty mniej ?Agaar pisze:Może i żyję krótko, ale jeździłam już nieraz i nigdy nie spędzałam podróży na korytarzu. Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?ruda pisze:ach jak przyjemnie spało się na korytarzu
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Niedawno jak nie mogłam poszukać miejsca, to mnie pan zawołał z własnej i nieprzymuszonej woli.andy67 pisze:Może Ruda bardziej nieśmiała jest ? Albo Ty mniej ?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Kiedyś w pociągu stałem kilka godzin w toalecie i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że stało tam nas pewnie 6-7 osóbAgaar pisze:Przecież zawsze gdzieś czeka chociaż jakieś jedno miejsce.. Czy się mylę?




