Remont drogi do Morskiego Oka

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Rozdeptany
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

manfred nie gadaj głupot :) ,byłem tam3 razy w ostatnich dniach, szlak w dobrym stanie ale za to tłok straszny -tak z 30-40% tłumu ,który szedł szosą do moka :D :D :D
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

kazik pisze:manfred nie gadaj głupot
Ej bez takich mi tu bo psami poszczuje :x
kazik pisze:szlak w dobrym stanie ale za to tłok straszny
No to rozdeptywany pasuje?
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

kazik pisze:tak z 30-40% tłumu ,który szedł szosą do moka happy happy happy
Nie załamujcie mnie...ide do piatki przez zawrat, albo swinice z kuźnic :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

w radio gadali, że starosta tatrzański chce po remoncie przywrócić autobusy do Włosienicy :D
Ostatnio zmieniony sob 06 wrz, 2008 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

mefistofeles pisze:przewrócić
Pomozemy, przewrócimy.....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:w radio gadali, że starosta tatrzański chce po remoncie przywrócić autobusy do Włosienicy
Było do przewidzenia, po co ma się nowa nawierzchnia marnować. Ale faceci od wasiągów to podpalą chatę panu staroście
Jestem gorszego sortu...
Michał

Post autor: Michał »

mefistofeles pisze:w radio gadali, że starosta tatrzański chce po remoncie przywrócić autobusy do Włosienicy :D
nie, tylko to nie! liczba turystów nad Mokiem wzrośnie o 200%
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Najlepiej trolejbusy i to jeszcze piętrowe ,będziemy tacy europejscy :))
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A ja proponuję zbudować tam tory i puścić pociągi piętrowe :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Ale faceci od wasiągów to podpalą chatę panu staroście
i za to lubię górali :) Choć nie zawsze ich interesy są zbiezne z moimi...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:w radio gadali, że starosta tatrzański chce po remoncie przywrócić autobusy do Włosienicy
Ano, nie tylko w radio...
Autobusem do Morskiego Oka
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/09/06
Autobus woził turystów nad Morskie Oko przez lata. W 1988 roku kursy się skończyły roku.
Starosta chce wozić turystów PKS-em. Fiakrzy i TPN przeciwni temu pomysłowi.

Czy turyści, którzy chcą podziwiać najpiękniejsze tatrzańskie jezioro, będą mogli tam dojechać autobusem? Taki pomysł ma starosta tatrzański. Andrzej Gąsienica Makowski chce, aby kursy rozpoczęły się po zakończeniu remontu drogi do Morskiego Oka.


Parkowcy i ekolodzy uważają to za absurd. Fiakrzy wożący turystów są przerażeni tą wiadomością. – Większość z nas straci pracę – mówią.

Mija równo 20 lat, odkąd ostatni autobus zawiózł turystów nad jezioro. Gdy w 1988 roku pół drogi zjechało w dół i powstało olbrzymie osuwisko, linia autobusowa Zakopane – polana Włosienica została zlikwidowana. Turystom nie pozostaje nic innego, jak iść 9 km w jedną stronę i tyle samo z powrotem lub jechać fasiągiem, w sezonie letnim za 30 zł od osoby.

Od lipca jednak trwa remont wszystkich sześciu osuwisk na drodze do Morskiego Oka. Kiedy się zakończy, starosta tatrzański, który jest zarządcą drogi, zamierza wyremontować jej nawierzchnię i... po latach uruchomić linię autobusową.

– Oczywiście będzie to autobus ekologiczny – zapewnia Gąsienica Makowski. – Myślę, że turyści poprą ten pomysł.

Cepry rzeczywiście przyklaskują projektowi starosty.

– Gdyby tam kursował jakiś ekologiczny pojazd, to czemu nie? Ci fiakrzy tyle biorą, że to skandal. A jak idzie ktoś z dziećmi czy starsza osoba, to niema wyjścia i musi zapłacić 30 złotych pod górę – mówi Zbigniew Rzeszyński, turysta z Bytomia.

Dla fiakrów taka wiadomość to jednak katastrofa. – Połowa z nas, albo i więcej, straci pracę! – mówią zszokowani woźnice, którzy niedawno wykosztowali się na zakup nowych fasiągów, a od 1 września są dodatkowo skazani na trzymiesięczny przymusowy urlop, bo droga jest zamknięta z powodu remontu.

– To przerażająca informacja dla bukowian! – twierdzi Sylwester Pytel, wójt gminy Bukowina Tatrzańska, skąd pochodzą fiakrzy. Wylicza, że wystarczy jeden autobus, który będzie kursował tam i z powrotem, i zabierze połowę ludzi, którzy jechaliby fasiągiem, a połowa woźniców straci pracę.

– Wozy do Morskiego Oka, powożone przez górali, są atrakcją turystyczną, stanowią część lokalnego kolorytu. Ale jak będzie autobus, którym turysta wjedzie za 10 zł w ciągu 20 minut niemal pod samo schronisko, to on będzie „smolił” atrakcję, o wiele przecież droższą niż autobus! – tłumaczy wójt.

Pomysłem starosty zdziwieni są pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Im więcej udogodnień dla turystów w Tatrach, tym gorzej dla przyrody – podkreśla Stanisław Czubernat, wicedyrektor TPN. – Drogą do Morskiego Oka i tak wędruje dziennie kilka tysięcy osób. Tyle że teraz, gdy turysta przejdzie te 18 kilometrów, drugi raz raczej się już tam nie wybierze. A jak będzie autobus, pojedzie i 10 razy. A my nie chcemy, aby ludzie nad Morskim Okiem umierali z powodu ścisku! – żartuje Czubernat. Zapowiada, że TPN nie poprze rozwiązań, które zwiększą frekwencję w Tatrach.

– Jednak to starosta zarządza drogą – przyznaje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Obrazek[/img]
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Obrazek[/img]
jakość kiepska bo robiona nokią N73 ale widoki z ostatnich dni :)
pozdrawiam
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Nie sądziłem nawet, że będę miał kiedyś podobne zdanie jak fiakrzy, tylko jak zwykle koni żal...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ludzie i jak to jest z ta drogą do moka można przejść asfaltem czy jednak trzeba obchodzić górami i dolinami?
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Manfredzie
skoro świt to i asfalcikiem przemkniesz - ale przecież jest taka stara droga dołem od Roztoki -omijasz ten ,, najbardziej remontowany ,, odcinek i wyłazisz koło Wanty :))
pozdrawiam
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

kazik pisze:skoro świt to i asfalcikiem przemkniesz
a jak go wyczają to będzie to złamanie przepisów parkowych czy tylko drogowych (zakaz ruchu)?
Awatar użytkownika
Altair

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pt 21 lip, 2006
Lokalizacja: Ze Smoczej Jamy
Kontakt:

Post autor: Altair »

manfred pisze:Ludzie i jak to jest z ta drogą do moka można przejść asfaltem czy jednak trzeba obchodzić górami i dolinami?
W sobotę wieczorem wracałem tamtędy z Moka - jeździły samochody i chodzili ludzie. Problem może być w ciągu tygodnia, kiedy są roboty, więc wtedy raczej bym odradzał. Na razie wygląda na to, że póki drogi całkiem nie rozkopią, można próbować :cwaniak:

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zaczyna się "majstrowanie" przy "ideologii"
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=1862

No i pierwsze słyszę aby silnik napędzany gazem można uznać za ekologiczny. Ale pan starosta wie lepiej.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ