No właśnie, a to jest drugi problem. Radziłbym jednak unikać mydlenia strumieni, albo przynajmniej nie ogłaszć tego wszemi i wobec. Dobrze że piję wodę ze strumienia tylko w wyższych partiach a nie w dolinachJuż widzę te strumienie jeśli każdy zacznie się tam myć z odrobiną mydła
Tatrzańskie szczyty głupoty
która pochodzi z topniejącego półrocznego sniegu , tego ,co przez pół roku na niego napadało , tych pozostałości zwierząt ,które ten śnieg na pół roku zakonserwował i z nim razem się rozpuszczają oraz tej wody bogatej w plankton ,humus i skrzek żab ,króra wypływa z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąkHuczaj pisze:piję wodę ze strumienia tylko w wyższych partiach
luknij na moje panoramy i galerie
Nie przesadzajmyktóra pochodzi z topniejącego półrocznego sniegu , tego ,co przez pół roku na niego napadało , tych pozostałości zwierząt ,które ten śnieg na pół roku zakonserwował i z nim razem się rozpuszczają oraz tej wody bogatej w plankton ,humus i skrzek żab ,króra wypływa z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąk
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Zdrowsza kupa kozicy niż mydło z Biedronkidagomar pisze:która pochodzi z topniejącego półrocznego sniegu , tego ,co przez pół roku na niego napadało , tych pozostałości zwierząt ,które ten śnieg na pół roku zakonserwował i z nim razem się rozpuszczają oraz tej wody bogatej w plankton ,humus i skrzek żab ,króra wypływa z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąk
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
mi nigdy nie zaszkodziło. Nie ma co przeginać z nadmiarem sterylności, bo będziemy mieć alergie na wszystko.dagomar pisze:która pochodzi z topniejącego półrocznego sniegu , tego ,co przez pół roku na niego napadało , tych pozostałości zwierząt ,które ten śnieg na pół roku zakonserwował i z nim razem się rozpuszczają oraz tej wody bogatej w plankton ,humus i skrzek żab ,króra wypływa z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąk
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A to humus jest szkodliwy?dagomar pisze:humus (...) z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąk
Bo szkoci do najlepszych whisky uzywaja wody, która spływała przez torfowiska i ma aż zabarwienie jak woda zycia....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Chemicznie czysta wqoda nie ma smaku ani zapachu, dopiero nasycona "wedrując od wieków wśród skał Tatr" nabiera wyrazistego smaku . a swoją drogą patrząc na minione pokolenia ludzi i zwierząt łatwo dojść do wniosku, że żyjemy na cmentarzu, a minerały nasycające krystaliczną wodę z gór jeszcze kilka tysięy lat temu wchodziły w skład jekiegoś neandertala, czy innego mastodontadagomar pisze:która pochodzi z topniejącego półrocznego sniegu , tego ,co przez pół roku na niego napadało , tych pozostałości zwierząt ,które ten śnieg na pół roku zakonserwował i z nim razem się rozpuszczają oraz tej wody bogatej w plankton ,humus i skrzek żab ,króra wypływa z licznych w Tatrach wysokich torfowisk i łąkHuczaj pisze:piję wodę ze strumienia tylko w wyższych partiach
To oczywiście pół tylko serio ,a tak poważnie jakoś (zresztą tak pisał i Chmielowski ,i Panek 100 ,150 lat temu) nie mogę się wodą górską napić - za mało alkaliczna i bez smaku. Trzeba do niej dodać czegoś ,lub zrobić herbatę
i dlatego po tym trunku tak łeb nap.... alaOlav pisze:Bo szkoci do najlepszych whisky uzywaja wody, która spływała przez torfowiska
luknij na moje panoramy i galerie
dawne ludy rzadko piły czystą wodę - zawsze coś dodawałydagomar pisze:To oczywiście pół tylko serio ,a tak poważnie jakoś (zresztą tak pisał i Chmielowski ,i Panek 100 ,150 lat temu) nie mogę się wodą górską napić - za mało alkaliczna i bez smaku. Trzeba do niej dodać czegoś ,lub zrobić herbatę
ja dodaję sól himalajską - obecnie najczystszą sól na Ziemi, a do tego zawiera sporo minerałów
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
To jak ona jest tą najczystszą na Ziemi skoro zawiera sporo minerałów?Hannibal pisze:ja dodaję sól himalajską - obecnie najczystszą sól na Ziemi, a do tego zawiera sporo minerałów
Pytam, bo nie wiem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
a co ma jedno do drugiego?Zygmunt Skibicki pisze: To jak ona jest tą najczystszą na Ziemi skoro zawiera sporo minerałów? Pytam, bo nie wiem.
najczystsza to znaczy wolna od zanieczyszczeń, jakich teraz sporo
dawniej dobra była również sól morska, ale teraz jest spore prawdopodobieństwo, że zawiera toksyny, takie jak np. rtęć
jak się mówi, żeby pić czystą wodę to znaczy wg Ciebie destylowaną?
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Spokojnie, ja tylko pytam.Hannibal pisze:a co ma jedno do drugiego?
A jedno z drugim jest dość mocno związane.
Jeśli sól z jednej kopalni ma czystość 99%, to znaczy, że wszelkie w niej zawarte domieszki nie przekraczają jednego procenta.
Jeśli z innej kopalni sól ma czystość 99,5%, to znaczy, że domieszek zawiera o połowę mniej niż ta z pierwszej.
Jeśli chwalona przez Ciebie sól zawiera wyjątkowo dużo minerałów, to znaczy, że musi zawierać mniej soli, bo bilans musi zamknąć się w stu procentach. Zatem nie może być najczystszą!
Inaczej mówiąc - najczystsza musi zawierać najmniej domieszek. Więc albo najczystsza, albo z dużą ilością minerałów.
Akurat w soli każda domieszka jest minerałem - też zresztą solą, ale inną.
Oczywiście pomijam minerały tlenkowe, bo te krystalizują w zupełnie innych warunkach.
Niepotrzebnie obawiasz się rtęci w soli morskiej. Ta sól pochodzi z wielkich odsalarek wody morskiej, a tam takie pierwiastki jak rtęć, ołów czy miedź, są odzyskiwane, bo to się po prostu opłaci.
Poza tym uwierz mi lepiej na słowo - z fizjologicznego punktu widzenia najczystszy wcale nie znaczy najlepszy dla organizmu ludzkiego. Przykładem jest cukier albo i ta woda destylowana, którą dajesz za przykład.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
co rozumiecie przez słowo "sól"
Czy tylko chlorek sodu ,czy każdą inną sól też ,a może tylko te nieszkodliwe ,albo mało szkodliwe ?
Proszę o definicję
Czy tylko chlorek sodu ,czy każdą inną sól też ,a może tylko te nieszkodliwe ,albo mało szkodliwe ?
Proszę o definicję
luknij na moje panoramy i galerie
Zygmunt -
a ja tylko odpowiadam
ok, rozumiem twoje wątpliwości
potwierdzam - sól himalajska jest mniej słona i w smaku jest zupełnie inna niż taka zwykła
napisałem dużo minerałów, bo zawiera ich aż 84; natomiast są to niewielkie ilości i nie o to chodzi, żeby na nich bazować
co do soli morskiej - niestety część metali ciężkich zostaje, co potwierdzają analizy chemiczne
w sprawie czystości - napisałem przecież o jaką czystość mi chodzi
zgadzam się z Tobą, że cukier może być czysty a będzie szkodliwy; natomiast woda destylowana, wbrew temu co się powszechnie mówi, wcale nie jest niezdrowa - wiele zdrowych ludów taką wykorzystywało
a ja tylko odpowiadam
ok, rozumiem twoje wątpliwości
potwierdzam - sól himalajska jest mniej słona i w smaku jest zupełnie inna niż taka zwykła
napisałem dużo minerałów, bo zawiera ich aż 84; natomiast są to niewielkie ilości i nie o to chodzi, żeby na nich bazować
co do soli morskiej - niestety część metali ciężkich zostaje, co potwierdzają analizy chemiczne
w sprawie czystości - napisałem przecież o jaką czystość mi chodzi
zgadzam się z Tobą, że cukier może być czysty a będzie szkodliwy; natomiast woda destylowana, wbrew temu co się powszechnie mówi, wcale nie jest niezdrowa - wiele zdrowych ludów taką wykorzystywało
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
OK! Przecież chodzi jedynie o dość nieszczęśliwą zbitkę słowną "najczystsza na Ziemi z dużą ilością minerałów". Wybacz, ale to pewnie dosłowny cytat z jakiegoś bełkotu reklamowego.Hannibal pisze:sól himalajska jest mniej słona i w smaku jest zupełnie inna niż taka zwykła
Co do reszty - pełna zgoda.
No, może poza tyli "ludami", co to wodę destylowaną wykorzystywały...
Choć jeśli idzie o rozcieńczanie C2H5OH, to i tu się zgadzam - ja bym nawet sugerował wodę redestylowaną po pełnej demineralizacji. Tak to przynajmniej robił Pietia Smirnoff dla dworu carskiego.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Pierwsze słyszę...po szkockiej nie ma kaca....dagomar pisze:i dlatego po tym trunku tak łeb nap.... ala
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...

