Szwajcaria cz I

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
faderos

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 21 kwie, 2008
Lokalizacja: Kotlina d'Ampezzo
Kontakt:

Szwajcaria cz I

Post autor: faderos »

Narastający dźwięk budzika w komórce budzi nas ze snu . Jest godzina 6 rano , zwijamy karimaty i śpiwory , na szczęście namiotów dziś nie będziemy składać gdyż nasz nocleg miał miejsce na 3 kondygnacji parkingu w Tasch. Ulewa jaka miała miejsce dzień wcześniej oraz całą noc uniemożliwiła rozbicie namiotów i stąd nietypowe miejsce noclegu.

Z pewną nieśmiałością idziemy sprawdzić z Michałem jaką pogodą przywita nas dziś Szwajcaria . Wolno otwieramy drzwi jakby licząc że wolne opuszczanie klamki i opóźnianie momentu otwarcia spowoduje że za drzwiami oczom naszym ukażą się alpejskie szczyty w świetle pięknego lipcowego słońca.
YES ,yes , yes - ani jednej chmurki , obłędny kolor nieba . Wracamy do miejsca naszego biwaku (3 piętro parkingu) nasze drugie połówki Katarzyny , właśnie przygotowują śniadanko , zdajemy relacje co do pogody , szybkie śniadanko , pakowanie plecaków i ruszamy do Zermatt.

Docieramy tam elektryczna kolejką szynową gdyż Zermatt jest miejscowością do której nie są wpuszczane samochody (nie to co nasze Zakopane) . Po kilkunasto minutowej podróży docieramy na miejsce , tutaj przesiadamy się do kolejnej elektrycznej kolejki która to wywiezie nas z Zermatt (1620m)na Gornergrat (3089m) . Podczas wyjazdu w górę czujemy się jakbyśmy byli w Tokio w godzinach szczytu gdyż w całym wagonie oprócz naszej czwórki i 2 Szkotów są obwieszeni aparatami , kamerami , lornetkami emeryci z kraju ,, kwitnącej wiśni ‘’ Po drodze mijamy szumiące potoki ,malutkie alpejskie wioseczki , wokół których często można dostrzec pasące się stada krów z nierozłącznym dźwiękiem dzwonków…

Po około półgodzinnej przejażdżce kolejką docieramy na wspomniany wcześniej Gornergrat . Po wyjściu z wagoników ukazują sie pierwsze czterotysięczniki Castor (4228) z bliźniaczym Pollux( 4092), Liskamm (4527) Pasmo Monter Rosa z Dufourspitze (4634) , ,, Mały’’ Matterhorn (3883) z czynną stacją narciarska na lodowcu , oraz cel naszej wyprawy przepiękny i niespotykany widok na Matterhorn (4478). Po zrobieniu obowiązkowej sesji zdjęciowej , udajemy się na uzupełnienie płynów piwkiem na tarasie z widokiem na Matterhorn . Następnie udajemy się na prawie 5 godzinny trekking w drogę powrotna do Zermatt. Po drodze robimy mały bufecik aby nie opaść z sił .Na szlaku spotykamy stado koziorożców które ze spokojem obserwują turystów i dają się fotografować jakby pozowały na rozkładówkę . Przez całą drogę powrotną podziwiamy zmieniające się pietra roślinności alpejskiej. Po dotarciu do Zermatt krótkie zakupy pamiątek i powrót kolejka do Tasch gdzie pakuje się do samochodu i udajemy się w dalsza drogę podziwiać uroki alpejskich gór…

Monte Rosa i Liskamm
Obrazek
Obrazek

Castor i Pollux w tle mej skromnej osoby.

Obrazek
Obrazek

Matterhorn
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Koziorożce

Obrazek
Obrazek


Zermatt

Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony pn 08 wrz, 2008 przez faderos, łącznie zmieniany 1 raz.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Bajkowe zdjęcia.. Pięknie.. Pozdrawiam!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
faderos

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 21 kwie, 2008
Lokalizacja: Kotlina d'Ampezzo
Kontakt:

Post autor: faderos »

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Całkiem fajny pomysł-podziwianie kolosów z oddali :) Sympatycznie ogląda się znajome widoki. Budzą się wspomnienia
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

No faderos witamy w gronie górskich wyjadaczy
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

super fantastyczne zdjęcia! fajne klimaty wysokogórskie....
dziękuję i pozdrawiam :)
....chyba przestanę pracować bo wspominam swój kwiecień pod Matterhornem....;)
Obrazek
Obrazek
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

chyba przestanę pracować bo wspominam swój kwiecień pod Matterhornem....
A to ty jesteś w tych Uvexach :))


Faderos ,taki to pożyje :D .Morze, góry ech :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
raco

-#3
Posty: 198
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: raco »

fajna relacja. W Grudniu sporo czasu spędziłem w Szwajcarii (geneva, lozanna) - bardzo mi sie tam podoba.
ODPOWIEDZ