ROWER W MIESZKANIU

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

ROWER W MIESZKANIU

Post autor: dagomar »

zamierzam kupić na zimę do treningu kondycyjnego jakiś stacjonarny rower trenazowy. Czy ktoś może coś polecić ,lub do czegos zniechęcić.
Dodam ,że mam naprawdę bardzo mocne nogi i to coś musiało by być po prostu przede wszystkim solidne
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mi by się znudziło na takim czymś jeździć po paru minutach
ciekawszy jest już ergometr wioślarski a też należy do dość nudnych
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dagomar pisze:Czy ktoś może coś polecić ,lub do czegos zniechęcić.
Ojojojjjj, taki rower znudził mi się po tygodniu. Teraz nawet nie mam ochoty ani minuty na nim pojeździć. To lepiej już chyba biegać po pokoju. :P Krajobraz ciągle ten sam. Można ew. oglądać telewizję, ale... to jakoś też mi się nie spodobało.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Hannibal pisze:ciekawszy jest już ergometr wioślarski a też należy do dość nudnych
znudził mi się po kwartale...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Hannibal pisze:mi by się znudziło na takim czymś jeździć po paru minutach
Agaar pisze:Ojojojjjj, taki rower znudził mi się po tygodniu
miśki ,slicznie ,ale potem siadają mi nogi na nartach. Zresztą zamierzam siedzieć na tym przy telewizji ,więc się nie znudzę.
Hannibal pisze:ciekawszy jest już ergometr wioślarski
? ,możesz coś więcej
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

teraz mamy taki klimat, że można przez większość roku jeździć na rowerze na powietrzu
bieganie jest bardzo efektywne - 7-9 km z prędkością 13-14 km/h mi zupełnie wystarcza; włączam też czasem elementy biegu pod górę (mam niedaleko Agrykolę)
bardzo dobre są też typowe ćwiczenia siłowe - przysiady ze sztangą (ale to już tylko na siłę, nie na kondycję)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:7-9 km z prędkością 13-14 km/h
O kurde. :D Musisz biec dokładnie z taką prędkością?
Ja będę zapieprzać rowerem po śniegu, biegi są nudne jak flaki z olejem... chociaż może i nie pogardzę od czasu do czasu. ;)
Hanni - biegi na kolana to chyba nie jest najlepsza metoda? Nie wiem, za bardzo się na tym nie znam, ale te wstrząsy itd. Chyba, że jakieś miękkie, leśne ścieżki (w zimie chyba bardziej twardo).

Dag, a może jakieś ogólne ćwiczenia w domu, typu rozciąganie, naciąganie itd.?

Rower w domu, to dziadostwo, ale skoro chcesz oglądać TV, to może i być dla Ciebie ciekawe.
:)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Agnieszko ,całą zimę intensywnie pływam ,wystarczy ,biegać nie znoszę ,jeździć rowerem po mrozie i deszczu też nie lubię. Chodzi mi tylko konkretnie o wzmocnienie nóg do nart ,o nic innego. Ćwicze siłowych nie potrzebuję.
To możecie coś o tym rowerku czy nie ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:mi by się znudziło na takim czymś jeździć po paru minutach
miałem, nuda jak cholera, cięzko byłoby utrzymać reżim.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

dagomar pisze:jeździć rowerem po mrozie i deszczu też nie lubię.
A jeździć na nartach w takich warunkach? Bardzo wybredny jesteś. Zamiast ładowac kasę w grata, który będzie Ci zajmował miejsce w mieszkaniu, i który najprawdopodobniej szybko Ci się znudzi, przestaw się na jeżdżenie całoroczne. Poza tym, skoro jestes aktywny fizycznie, to niespecjalnie potrzebujesz dodatkowych, akurat roweropodobnych, ćwiczeń na nogi.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@dagomar
A lodowiska gdzieś tam nie masz blisko ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

To możecie coś o tym rowerku czy nie ?



mogę Cię tylko skutecznie zniechęcić jak większość , mój stacjonarny rower służy mi jako ...wieszak na bluzeczki ;-) , nie będę oryginalna jeśli powiem , że rowerkiem to tylko najprzyjemniej jest w terenie , ale jest też super rozwiązanie -trening przed nartkami :) to prostu relaksujący fantastyczny i rytmiczny Spinning jazda na rowerku podczas muzyki z instruktorem ( 45 min ) pot!pot! się leje strumieniami ale jest wesoło i w grupie . Polecam bo sama praktykuję :) własnie przed godzinką wróciłam z treningu i idę ...spatulki :) bo bez wysiłku to tylko...bylejakość
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

andy67 pisze:A lodowiska gdzieś tam nie masz blisko ?
sztucznie mrożony pełnowymiarowy tor łyżwiarski ,w dodatku czynny dla wszystkich chętnych mam 200 m od domu ,wiesz ,nie wpadłem na to jakoś.
Roman pisze:przestaw się na jeżdżenie całoroczne.
widzę ,że chyba nie będę miał wyjścia

Dzięki wszystkim za pomoc w oszczędzeniu paru tysięcy :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Agaar pisze:
Hannibal pisze:7-9 km z prędkością 13-14 km/h
O kurde. :D Musisz biec dokładnie z taką prędkością?
taka mniej więcej prędkość przy takich dystansach mi odpowiada
jak mam ochotę to włączam też elementy sprintu no i dość szybkiego biegu pod górę (mięśnie wyrabia coś takiego wspaniale)
Agaar pisze:biegi są nudne jak flaki z olejem... chociaż może i nie pogardzę od czasu do czasu. ;)
dla mnie są fajne :)
Agaar pisze:Hanni - biegi na kolana to chyba nie jest najlepsza metoda? Nie wiem, za bardzo się na tym nie znam, ale te wstrząsy itd. Chyba, że jakieś miękkie, leśne ścieżki (w zimie chyba bardziej twardo).
bo podstawą są dobre buty do biegania - kiedyś w to nie wierzyłem; później uwierzyłem, jak miałem pewne problemy (ale ja biegałem po całości w sandałach)
teraz biegam w porządnych butach i problemów nie ma
wiesz, rower dla niektórych jest bardziej pod tym względem kontuzjogenny
mój znajomy na rowerze musi uważać, zakłada opaskę na kolano, a przy bieganiu zupełnie nic nie odczuwa
Agaar pisze:Dag, a może jakieś ogólne ćwiczenia w domu, typu rozciąganie, naciąganie itd.?
rozciąganie to jest dobre, ale jako rozgrzewka przed właściwym treningiem :)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Hannibal pisze:mój znajomy na rowerze musi uważać, zakłada opaskę na kolano, a przy bieganiu zupełnie nic nie odczuwa

to zależy co mu dolega konkretnie - raczej przeważa zdanie, że rower na kolana jest neutralny a wzmacnia mięśnie, a co do biegania opinie rehabilitantów są podzielone - w razie problemów z kolanem warto wcześniej skonsultowaćz odbrym ortopedą lub fizjoterapeutą niczym zacznie się biegać.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

lukas_12 pisze: to zależy co mu dolega konkretnie - raczej przeważa zdanie, że rower na kolana jest neutralny a wzmacnia mięśnie, a co do biegania opinie rehabilitantów są podzielone - w razie problemów z kolanem warto wcześniej skonsultowaćz odbrym ortopedą lub fizjoterapeutą niczym zacznie się biegać.
z tego co pamiętam mefisto właśnie na rowerze doznał kontuzji kolana - chyba przy szybkim wjeździe pod górę
dla mnie jest neutralny, ale przy szybkiej jeździe odczuwam jednak mocny nacisk na kolana - większy niż przy bieganiu
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lukas_12 pisze:raczej przeważa zdanie, że rower na kolana jest neutralny
gówno prawda - moje problemy z kolanami to zasługa tylko i wyłcznie rowerka.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

nic tak dobrze nie robi na kolana ,jak narty ,potem idzie chyba rower i na trzecim miejscu Bystra z dużym obciążeniem :D
Trenuję wszystkie trzy ,więc pewnie za rok będę z Jankiem grał w szach
Agaar pisze:Dag, a może jakieś ogólne ćwiczenia w domu, typu rozciąganie, naciąganie itd.?
wiesz ,że narzekam raczej na nadmiar ogólnych ćwiczeń w domu :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

dagomar pisze:nic tak dobrze nie robi na kolana
najlepsze są rzeczywiście narty, ale po muldach
coś takiego - http://www.narty.pl/index.php?id=1822&t ... aa2bf7d3fa :D
dagomar pisze:na trzecim miejscu Bystra z dużym obciążeniem :D
e tam, Otrhance lepsiejsze :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:rozciąganie to jest dobre, ale jako rozgrzewka przed właściwym treningiem
Niekoniecznie. A szpagat robisz? :)
dagomar pisze:wiesz ,że narzekam raczej na nadmiar ogólnych ćwiczeń w domu
Ok, ok, nie wnikam. :P Tak tylko ogólnie zagaiłam.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ