lukas_12 pisze:odkrywanie Tatr z kimś obcym to, żadna frajda
Z tym się w pełni zgadzam..
A ja się z tym nie zgadzam, wielokrotnie wyruszałem na wycieczki z kim kogo poznałem np 10min wcześniej i frajda oczywiście była Wtedy oprócz poznawania gór jest poznawanie tej obcej osoby od razu bez maski.
pozdr
Każdy ma jakieś swoje przyzwyczajenia i każdy lubi co innego..
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Miłego wyjazdu Szkoda, że nie wszyscy mają czas.. Ja niestety nic poza weekendowymi wyjazdami nie planuje, trzeba pracować! Ale w kwietniu sobie odbije! Pozdrawiam!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
horolezec pisze: Myśle, że ciężko Ci będzie znaleźć kogoś tutaj jeśli nie masz doświadczenia. Niczego Ci nie ujmując muszę powiedzieć, że ludzie słusznie niechętnie umawiają się w góry z osobami nieznajomymi,
Nie ma jak dyplomacja
Nauki u Lecha K.?
lukas_12 pisze:oliwka_ po pierwsze jak napisał horozelec - prawo jest nieubłagalne w tej kwestii
No kurka, ludzie, przecież wiadomo, że nie o to chodziło
MiG pisze:lukas_12 napisał(a):
oliwka_ po pierwsze jak napisał horozelec - prawo jest nieubłagalne w tej kwestii
No kurka, ludzie, przecież wiadomo, że nie o to chodziło
wiadomo, nie wiadomo, ale pozory muszą być
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem