oliwka_ pisze:to co znajdzie sie ktos chetny na przewodnika??
Myśle, że ciężko Ci będzie znaleźć kogoś tutaj jeśli nie masz doświadczenia. Niczego Ci nie ujmując muszę powiedzieć, że ludzie słusznie niechętnie umawiają się w góry z osobami nieznajomymi, a już tym bardziej nie podejmują się roli przewodnika. Pomijając zupełnie aspekt konsekwencji prawnych takiego "przewodnictwa" po prostu ciężko tak umówić się nie mając pojęcia jaki ten towarzysz/ka będzie, czy można na nim polegać itd.
Z drugiej strony jest dla mnie zdumiewające że mieszkając w Krakowie nie możesz znależć osób chętnych w Tatry...Ehhh, ileż jak bym dał, żeby tam mieszkać.
Jeśli coś mogę poradzić to spokojnie możesz jechać sama. Zwłaszcza w Tatry Zachodnie wrześniową porą, zazwyczaj ładna jest wtedy pogoda, ludzi na szlakach ciut mniej, a widoki piękne. Kto wie - może na szlaku spotkasz takiego samotnego wędrowca jak Ty, a ten na dodatek okaże się być z Krakowa
Pozdrawiam serdecznie!