calkiem nowa ;)

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
oliwka_

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 22 sie, 2008
Lokalizacja: sucha beskidzka

calkiem nowa ;)

Post autor: oliwka_ »

jestem tu nowa wiec na poczatek witam wszystkich :)

Od jakiegos czasu marzy mi sie wycieczka w Tatry.. niestety nikt ze znajomych nie podziela moich marzen wiec pomyslalam ze moze tu kogos znajde :)
nie mam zbyt duzego doswiadczenia wiec na pewno nie wchodza w gre zadne skomplikowane trasy..
Chcialabym wyjechac na 4-5 dni w przyszlym tygodniu.
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

napisz coś więcej o sobiie :)
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

napisz coś więcej o sobiie
najlepiej tutaj: viewtopic.php?t=1011&start=0
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

i koniecznie wklej zdjęcie, może wtedy Manfred zrezygnuje choć z jednej butelki :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Tak, tak - zdjęcie to podstawa. Mężczyźni są wzrokowcami :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
oliwka_

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 22 sie, 2008
Lokalizacja: sucha beskidzka

Post autor: oliwka_ »

przedstawilam sie o tu--> viewtopic.php?t=1011&postdays=0&postorder=asc&start=460

zdjecie wkleilam.. a swoja droga w gory chyba nie trzeba specjalnej urody ;p

to co znajdzie sie ktos chetny na przewodnika?? :)
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

Ej Oliwka... Pewnie myślałaś, że tutaj sami subtelni, egzaltowani miłośnicy niebotycznych szczytów, a okazało się, że to zwykłe samce spragnione wypukłości :D
POzdrawiam - Erynie.
PS.
Jak uzależniają wyjście od Twojej urody, to się obraź i idź sama, w Tatrach mnóstwo samotnych przewodników.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Erynie pisze: Jak uzależniają wyjście od Twojej urody, to się obraź i idź sama, w Tatrach mnóstwo samotnych przewodników.
Kolega Erynie oczywiście nie jest wzrokowcem - może wzrok już nie ten :think:
Zresztą gdzie tu ktoś coś od czegoś uzależnia - co najwyżej ułatwia sobie życie. W końcu jedni wolą brunetki,inni blondynki itp. :)
A co do samotnych przewodników to rzeczywiście ich nie brak, sam miałem już kilkakrotnie przyjemnośc wybawiać z opresji lub też choćby poprowadzić wyżej kobiety spotkane na szlaku. Nie powiem - bardzo miłe i sympatyczne to zajęcie :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

andy67 pisze:
Kolega Erynie oczywiście nie jest wzrokowcem
Oczywiście że nie, BOże broń! Ja patrzę przede wszystkim na duszę kobiety, inteligencję, umiejętnośc prowadzenia finezyjnej konwersacji, nietuzinkowosć itd. A tego, że jest piękna, zgrabna, przyciaga spojrzenia itd. zdawam się wogóle nie dostrzegać ;) Pozdrawiam - Erynie.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

A ja tam lubie jak ma duże... jakaś dziś pogoda niepewna i chyba bedzie padać
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

oliwka_ pisze:to co znajdzie sie ktos chetny na przewodnika??
Myśle, że ciężko Ci będzie znaleźć kogoś tutaj jeśli nie masz doświadczenia. Niczego Ci nie ujmując muszę powiedzieć, że ludzie słusznie niechętnie umawiają się w góry z osobami nieznajomymi, a już tym bardziej nie podejmują się roli przewodnika. Pomijając zupełnie aspekt konsekwencji prawnych takiego "przewodnictwa" po prostu ciężko tak umówić się nie mając pojęcia jaki ten towarzysz/ka będzie, czy można na nim polegać itd.
Z drugiej strony jest dla mnie zdumiewające że mieszkając w Krakowie nie możesz znależć osób chętnych w Tatry...Ehhh, ileż jak bym dał, żeby tam mieszkać.

Jeśli coś mogę poradzić to spokojnie możesz jechać sama. Zwłaszcza w Tatry Zachodnie wrześniową porą, zazwyczaj ładna jest wtedy pogoda, ludzi na szlakach ciut mniej, a widoki piękne. Kto wie - może na szlaku spotkasz takiego samotnego wędrowca jak Ty, a ten na dodatek okaże się być z Krakowa ;)

Pozdrawiam serdecznie!
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

No wlaśnie.. Samemu też się da! Już nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.. Przewodnik książkowy wystarczy. Jak nie ma chętnych znajomych najlepiej wybrać sie samemu, świetny odpoczynek od rzeczywistości!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

madziula24 napisała
już nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.
- a kto robi? :)
Aha,nie wiecie gdzie jest Klariska?Ona lubi takie wyzwania :)
Ostatnio zmieniony sob 23 sie, 2008 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Izabela pisze:madziula24 napisała
uż nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.
- a kto robi? :)
Ja w żadnym wypadku nie... :) Moge jechać sama, bylebym wogóle mogla :) Pozdrawiam!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

oliwka_ po pierwsze jak napisał horozelec - prawo jest nieubłagalne w tej kwestii, chcesz przewodnika, można go wynająć w biurze przewodników.

Po drugie w każdym przewodniku typu Tatry Polskie Józefa Nyki znajdziesz opis co do trudności na szlaku - same szlaki są tak znakowane, że nie sposób się zgubić.

Po trzecie odkrywanie Tatr z kimś obcym to, żadna frajda taki doświadczony trep przeciora Cię takim tempem po szlakach, że nawet nie skontemplujesz widoczków.

Po czwarte madziula24 ma rację - udawanie niezaradanej jest niezłym patentem, ale czy tu na odległość się sprawdzi śmiem wątpić....

z górskim pozdrowieniem

Lukas
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

lukas_12 pisze:odkrywanie Tatr z kimś obcym to, żadna frajda
Z tym się w pełni zgadzam.. Nie ma to jak przyjaciele, z którymi mamy o czym rozmawiać w czasie tych wędrówek!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
oliwka_

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 22 sie, 2008
Lokalizacja: sucha beskidzka

Post autor: oliwka_ »

Ale ja wcae nie udaje niezaradnej, bo zdarzalo mi się jezdzic na wycieczki z przewodnikiem w rece i na pewno swietnie dam sobie rade. pomyslalam tylko ze samemu smutno i razniej mi będzie z kims.. :)
Dlatego tez piszac „przewodnik” mialam na mysli ze może znajdzie się ktos chetny żeby mi potowarzyszyc, a nie ze będzie moim formalnym przewodnikiem.
W zasadzie nie mam zadnego doswiadczenia, wiec rozumiem ze dla was to żadna atrakcja chodzic z kims po lagodnych trasach i w dodatku nieznajomym.. Podzwonie jeszcze po znajomych i może kogos wyciagne.
tak czy inaczej dzieki za rady.

PS a jak nabiore wprawy to moze dolacze się kiedys do jakiejs wyprawy.. chyba ze to forum zamkniete ? :)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Troche żle to zrozumialaś.. To nie chodzi o to, że nikt z forum z Tobą nie chce jechać, bo nie masz doświadczenia! Jak juz wcześnie pisaliśmy, nie ma takiej frajdy z chodzenia z obcą osobą jak z przyjacielem! Nawet po Krupówkach, a z tym doświadczenie ma niewiele wspólnego.. Pozdrawiam! :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

oliwka_ pisze: Dlatego tez piszac „przewodnik” mialam na mysli ze może znajdzie się ktos chetny żeby mi potowarzyszyc, a nie ze będzie moim formalnym przewodnikiem.
W zasadzie nie mam zadnego doswiadczenia, wiec rozumiem ze dla was to żadna atrakcja chodzic z kims po lagodnych trasach i w dodatku nieznajomym..
Spokojnie - to że akurat w tej chwili nie znalazł się nikt chętny by Ci potowarzyszyć o niczym nie świadczy. Są tu naprawdę różni ludzie - od spacerowiczów po łojantów i każdy znajdzie towarzystwo dla siebie jeśli tylko będzie chciał. Wymaga to jednak więcej czasu niż 2,3 dni.
Zaś nieznajomi w górach bardzo szybko stają się znajomi - góry zbliżają :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

oliwka_ zgredek nie dostanie urlopu - tez nie mam z kim jechac, ale we wrzesniu :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
ODPOWIEDZ