Nasz sprzęt

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

manfred pisze:Nieodzowny sprzęt który ostatnio zgubiłem to chustka którą przyczepiam do szelki od plecaka . Jak mi puści łojotok z głowy to se pysk wycieram i wyglądam znośnie. Pomaga mi też jak chce zrobić zdjęcia bo wizjerka nie zalewam. Ale po dłuższym użytkowaniu robi się oślizła i wręcz nie do użycia. Kiedyś miałem zielono brązową a teraz mam białą jak Jagienka czy jakoś tak.
tu flanela tez zdaje egzamin ;)
Awatar użytkownika
agentczor

-#1
Posty: 38
Rejestracja: śr 25 kwie, 2007
Lokalizacja: Tarnów/Kraków
Kontakt:

Post autor: agentczor »

To ja dodam że specjelnego sprzętu nie mam... Zwykły windstoper potraktowany impregnatem i buty Karrimor Outback.

Obrazek
Tuning Team Tarnów
------------------------
http://www.ttt.xk.pl
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Huczaj pisze:chodzi ktoś po górach w nieśmiertelnej flaneli ?
ja chodzę czasami...
flanella rulez ;)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

No nareszcie mogę i ja w całej gali pokazać mój sprzęt

Obrazek
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

A co masz w worze żarcia ? :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Jeden pasztet za 1.00 zł, pieczywo chrupkie za 2.00 zł. jedna czekolada najlepiej z orzechami za 2.5 z biedronki, morele za 3.20 zł cukierki do cycania najlepiej BON PARI, w tym przypadku zupki z zaprzyjaźnionego kraju Ludowo Chińskiego, czasami jabko ale potem mam problem ze zwieraczami. Jak mam kasę to do picia cocacola 2.5 li najlepiej light Optymalne wyjście to jeszcze puszeczka wędzonki lub jakiegoś smalczyku. Inni moi współtowarzysze biorą jeszcze jajka na twardo jeden nawiedzony brał kotlety sojowe a jeden cały dzień był o batoniku z ziarnami (szkoda mi koleżki)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja tam wole poledwice za 1.00 zł. kajzerki ( najlepiej kilkudniowe) czekolady ze dwie, z żadnymi tam orzechami tylko z truskawkami, orzeszki w puszce, paprykarza już nie jem ale jakieś mięsiwo w aluminium z z obowiązkową dawką zdrowego tłuszczu musi być, pimidory ( muszą być rozwalone, rozbebeszone, nieposolone, suche i zgniecione na kotleta - wtedy smakują najlepiej). Do picia zabieram wode zabarwioną jakimiś lekarstwami i piwo.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

hehe widzę, że pasztet nieśmiertelny - mam podobnie w górach wcinam takie pasztety pakowane w złotko, co by nie nosić opakowania ciężkiego, do tego preferuje zwykłe pieczywo, to typu wasa mi nie wchodzi, batoniki mussli tak 2szt na głowę - czekolada lub snickersy w zimie, woda tylko mineralna z tabletami do rozpusczania.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).Pasztety obowiazkowo,polecam uzupelnic o pasztety sojowe (nie jestem nawiedzony).maja fajne smaki i wytrzymuja dluzej w cieple - firma polgrunt.Zupki tyz ale nie chinole (po czasach szkolnych wyszly mi bokiem) tylko knorr te warzywne 80%.Sa jak jabol-dobre i tanie.I sie szybko gotuja.Pozatym serek w plasterkach. :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

mamut pisze:pasztety sojowe (nie jestem nawiedzony)
E no skądże znowu he he he
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

mamut pisze:czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).
Eeee tam, ja zabieram zawsze biala :) To jest czekolada :D
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

madziula24 pisze:To jest czekolada
Nie sposób się z Tobą nie zgodzić :)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

madziula24 pisze:mamut napisał(a):
czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).


Eeee tam, ja zabieram zawsze biala To jest czekolada

ale czoklid tylko w zimie się sprawdza - latem nie dość, że lubi się rozpuścić to w dodatku średnio smakuje..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

lukas_12 pisze:czoklid
Co to wódka jakaś?
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

manfred pisze:Co to wódka jakaś?

yep :d a tak BTW w Murowańcu spotkani turyści w pokoju poczęstowali mnie likierem (tak kole 50%) czekoladowym własnej roboty - pycha...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

lukas_12 pisze:yep :d a tak BTW w Murowańcu spotkani turyści w pokoju poczęstowali mnie likierem (tak kole 50%) czekoladowym własnej roboty - pycha...
czyżby zagospodarowali czekoladę zdewastowną letnią pogodą? ;)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

dobry pomysł....oby tylko nie była aż tak zdewastowana, że sama sfermentowała ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

w sumie - czemu nie? etanol to etanol ;)
Michał

Post autor: Michał »

Plecak - Campus ATRIO 35l (czerwony)
Buty - SPRANDI
T-Shirt - gr. 180, TOPR (czerwony)
Polar - Campus (czerwony)
Kijki - brak, tylko przeszkadzają...
Kurtka - nieprzemakalna kurtka żeglarska TRIBORD (czerwona)
Spodnie - VERTIGO (na zamówienie)
Sprzęt - D50 + obiektywy, statyw itp
Inne - Dobry humor :P

tak to wygląda w połączeniu -

Obrazek
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

Michał pisze: Kijki - brak, tylko przeszkadzają...
polemizowałbym... ale dam spokój. Nie róbmy offtopa ;)
ODPOWIEDZ