tu flanela tez zdaje egzaminmanfred pisze:Nieodzowny sprzęt który ostatnio zgubiłem to chustka którą przyczepiam do szelki od plecaka . Jak mi puści łojotok z głowy to se pysk wycieram i wyglądam znośnie. Pomaga mi też jak chce zrobić zdjęcia bo wizjerka nie zalewam. Ale po dłuższym użytkowaniu robi się oślizła i wręcz nie do użycia. Kiedyś miałem zielono brązową a teraz mam białą jak Jagienka czy jakoś tak.
Nasz sprzęt
Jeden pasztet za 1.00 zł, pieczywo chrupkie za 2.00 zł. jedna czekolada najlepiej z orzechami za 2.5 z biedronki, morele za 3.20 zł cukierki do cycania najlepiej BON PARI, w tym przypadku zupki z zaprzyjaźnionego kraju Ludowo Chińskiego, czasami jabko ale potem mam problem ze zwieraczami. Jak mam kasę to do picia cocacola 2.5 li najlepiej light Optymalne wyjście to jeszcze puszeczka wędzonki lub jakiegoś smalczyku. Inni moi współtowarzysze biorą jeszcze jajka na twardo jeden nawiedzony brał kotlety sojowe a jeden cały dzień był o batoniku z ziarnami (szkoda mi koleżki)
Ja tam wole poledwice za 1.00 zł. kajzerki ( najlepiej kilkudniowe) czekolady ze dwie, z żadnymi tam orzechami tylko z truskawkami, orzeszki w puszce, paprykarza już nie jem ale jakieś mięsiwo w aluminium z z obowiązkową dawką zdrowego tłuszczu musi być, pimidory ( muszą być rozwalone, rozbebeszone, nieposolone, suche i zgniecione na kotleta - wtedy smakują najlepiej). Do picia zabieram wode zabarwioną jakimiś lekarstwami i piwo.
hehe widzę, że pasztet nieśmiertelny - mam podobnie w górach wcinam takie pasztety pakowane w złotko, co by nie nosić opakowania ciężkiego, do tego preferuje zwykłe pieczywo, to typu wasa mi nie wchodzi, batoniki mussli tak 2szt na głowę - czekolada lub snickersy w zimie, woda tylko mineralna z tabletami do rozpusczania.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).Pasztety obowiazkowo,polecam uzupelnic o pasztety sojowe (nie jestem nawiedzony).maja fajne smaki i wytrzymuja dluzej w cieple - firma polgrunt.Zupki tyz ale nie chinole (po czasach szkolnych wyszly mi bokiem) tylko knorr te warzywne 80%.Sa jak jabol-dobre i tanie.I sie szybko gotuja.Pozatym serek w plasterkach. 
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Eeee tam, ja zabieram zawsze bialamamut pisze:czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
madziula24 pisze:mamut napisał(a):
czekolada oczywiscie najlepiej studencka (ostatnio w nowej wersji wisniowej-pyszna).
Eeee tam, ja zabieram zawsze biala To jest czekolada
ale czoklid tylko w zimie się sprawdza - latem nie dość, że lubi się rozpuścić to w dodatku średnio smakuje..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
manfred pisze:Co to wódka jakaś?
yep :d a tak BTW w Murowańcu spotkani turyści w pokoju poczęstowali mnie likierem (tak kole 50%) czekoladowym własnej roboty - pycha...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
dobry pomysł....oby tylko nie była aż tak zdewastowana, że sama sfermentowała 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
-
Michał
Plecak - Campus ATRIO 35l (czerwony)
Buty - SPRANDI
T-Shirt - gr. 180, TOPR (czerwony)
Polar - Campus (czerwony)
Kijki - brak, tylko przeszkadzają...
Kurtka - nieprzemakalna kurtka żeglarska TRIBORD (czerwona)
Spodnie - VERTIGO (na zamówienie)
Sprzęt - D50 + obiektywy, statyw itp
Inne - Dobry humor
tak to wygląda w połączeniu -

Buty - SPRANDI
T-Shirt - gr. 180, TOPR (czerwony)
Polar - Campus (czerwony)
Kijki - brak, tylko przeszkadzają...
Kurtka - nieprzemakalna kurtka żeglarska TRIBORD (czerwona)
Spodnie - VERTIGO (na zamówienie)
Sprzęt - D50 + obiektywy, statyw itp
Inne - Dobry humor
tak to wygląda w połączeniu -





