Niedźwiedź to nie miś

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze:Jest też ciekawe opracowanie WWF Polska, które cytuję w całości.
Choć do niedźwiedzi odnoszą się jedyni punkty od piątego, warto zapoznać się z całością programu.
Uwaga!
Poniżej cytowanego programu jest tam link bezpośrednio do strony głównej WWF Polska.
Mariusz pisze:Wiele można stamtąd zrozumieć, niestety nie wszystko.
A może "jedzie" z nami ktoś, kto podjął by się przetłumaczenia tego słowackiego tekstu?
O który konkretnie fragment chodzi ?
Znam słowacki o tyle o ile (część się domyślam), tylko nie dysponuję za bardzo czasem.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:O który konkretnie fragment chodzi ?
Dokładnie o ten
Trochę sporo tego tekstu - trzy strony "word'owe", ale z pobieżnej lektury wnioskuję, że warto.
Basiu, nie wiem jak inni, bo są tu uczuleni na dłuższe teksty, ale ja z pewnością będę Ci wdzięczny i natychmiast "chapnę" to na swoja stronę jeśli nawet zrobisz to z zastrzeżeniem częściowej "domyślności".
Myślę, że szczęśliwie zakończona przygoda pod Choczem jest przyzwoitą dla Ciebie motywacją do poświęcenia nieco czasu na tłumaczenie. No i zrobisz to już jako "niedźwiedziarka" doświadczona przez to właśnie spotkanie.
A propos - piszesz tam, że skręciłaś nogę.
Mam nadzieję, że niezbyt boleśnie.
Jakby co, mam na to świetny środek zapobiegawczy:
Ja stosuję proste ćwiczenie i zapewniam, że nie wiem jak boli skręcona czy zwichnięta noga. Siedząc wygodnie w fotelu prostuję obie nogi i bardzo wolno kręcę samymi stopami dwadzieścia możliwie najobszerniejszych kółek w lewo i dwadzieścia w prawo.
To wszystko, ale za to codziennie od wielu lat. Pokazał mi to stary górołaz gdy miałem szesnaście lat. Robię to do dziś - zwykle w pracy pod biurkiem - szef nie widzi!
Skutek tego ćwiczenia jest taki, że podczas marszów także pod ciężkim plecakiem wielokrotnie zdarzało mi się tak skręcić stopę, że dotknąłem kostką do podłoża, ale nie wiem jak boli skręcona stopa.
Jasne, że nie jest to metoda na "po skręceniu", ale na przyszłość gwarantuję zdecydowaną poprawę.
Na "po" to najpierw zielona "Maść końska", a po zejściu opuchlizny jej wersja fioletowa.
Basia Z. pisze:Jak zeszłyśmy wreszcie do wsi myślałam że ucałuję asfalt.
A tego to nie rób w żadnym wypadku!
Już jeden tak u nas zrobił, gdy wysiadł po locie helikopterem i o mało mu procesu nie wytoczyli o "obrazę uczuć religijnych"...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Zygmunt Skibicki pisze:http://www.medvede.sk/?action=stretnutie
A może "jedzie" z nami ktoś, kto podjął by się przetłumaczenia tego słowackiego tekstu?
Znalazł się w końcu jakiś tłumacz?

Tymczasem pojawiły się kary za zabicie niedźwiadka:
GW Kraków pisze:Michał J. został skazany na 8 miesięcy ograniczenia wolności, a Jolanta J. i Daniel Sz. na kary po 4 miesiące ograniczenia wolności. Skazani nie pójdą do więzienia - kara polega na zabieraniu im po 15 procent pensji miesięcznie, dodatkowo mają zapłacić nawiązkę na rzecz Tatrzańskiego Parku Narodowego - Michał J. 800 zł, a pozostała dwójka - po 500 zł. Zostali także obciążeni kosztami procesu.

Sąd uznał, że oskarżeni - którzy nie stawili się na ogłoszenie wyroku - przekroczyli granice obrony koniecznej. Wyrok jest nieprawomocny.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Mariusz pisze:Znalazł się w końcu jakiś tłumacz?
Basia Z. coś tam obiecywała, ale chyba z braku czasu... zapomniała.

A w sprawie niedźwiadka...
Najważniejsze, że sąd uznał winę zabójców.
Wymiar kary, to dużo mniej istotna sprawa.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

Dobrze, że zabójcy niedźwiadka zostali uznani za winnych. Jednak kara chyba trochę za mała... Ale lepsze coś niż nic.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

Jeszce jedno potwierdzenie faktu, że z niedźwiedziem nie ma żartów...
szkoda gościa, ale jakby nie patrzeć sam się w to wpakował...

pozdrawiam
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

Sąd: Gucwiński nie znęcał się nad niedźwiedziem
Były dyrektor wrocławskiego ogrodu zoologicznego, Antoni Gucwiński, został uniewinniony z zarzutu znęcania się nad niedźwiedziem Mago. Wyrok nie jest prawomocny. Proces wytoczyła mu fundacja Viva.

Fundacja, która zajmuje się obroną zwierząt zarzuciła Gucwińskiemu w prywatnym akcie oskarżenia, że "długotrwale przetrzymywał" Mago w bunkrze, bez światła, wybiegu i możliwości przebywania w naturalnych dla niedźwiedzia pozycjach oraz, że nie dołożył starań, aby te warunki poprawić. Wcześniej wrocławska prokuratura dwukrotnie umarzała dochodzenie w sprawie Mago.

Były dyrektor został uniewinniony od zarzutu znęcania się nad niedźwiedziem. Natomiast Fundacja Viva ma zapłacić na rzecz Gucwińskiego 3 tys. zł. tytułem kosztów obrony.

Sędzia Anna Orańska-Zdych w uzasadnieniu wyroku powiedziała, że chociaż niedźwiedź rzeczywiście 9 lat przebywał w złych warunkach, w betonowej gawrze, nie można uznać tego za znęcanie, ponieważ Gucwiński starał się cały czas poprawić te warunku m.in. szukając dla Mago miejsca w innym ogrodzie zoologicznym.

Ponad 70-letni Gucwiński, który od 2007 roku jest na emeryturze, przyjął wyrok z wyraźną ulgą. Na sali sądowej była z nim żona - Hanna Gucwińska. Po wyjściu z sali były dyrektor zoo powiedział dziennikarzom, że "hańbą dla Wrocławia jest tego rodzaju oskarżenie", ale nie ma pretensji do działaczy fundacji, bo "oni działają w tym samym kierunku tylko im się nie chce zapoznać z faktami".
źródło: rmf
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Obrazek

Podobno po ukazaniu się tego plakatu turyści w popłochu opuszczają Zakopane. Pociągi są przepełnione a na drogach wielogodzinne korki
Jestem gorszego sortu...
raco

-#3
Posty: 198
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: raco »

uciekajcie jak najdalej. WIĘCEJ MIEJSCA DLA MNIE BĘDZIE :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Odwołanie od wyroku za zabicie niedźwiedzia
źródło - Tygodnik Podhalański
Prokuratura i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami odwołały się od sądowego wyroku w sprawie o zabicie niedźwiedzia w Tatrach.
Prokuratura i obrońcy zwierząt odwołali się od wyroku wydanego przez sędziego Marka Marchalewicza.

W maju trójka turystów, którzy zabili niedźwiedzia w Dol. Chochołowskiej w Tatrach została skazana na kary ograniczenia wolności. Sędzia Marek Marchalewicz ogłaszając wyrok stwierdził, że oskarżeni przekroczyli granice obrony koniecznej. Wziął jednak pod uwagę fakt, że nie byli oni karani za zabicie zwierzęcia nie było ceowe.

Skazał ich na kary ograniczenia wolności polegające na oddawaniu na rzecz skarbu państwa części wynagrodzeń.

Jak donosi dzisiejszy krakowski dodatek do Gazety Wyborczej z takim wyrokiem nie zgodziła się zakopiańska prokuratura i TOnZ (oskarżyciel posiłkowy w procesie). Prokurator chciał, aby główny z oskarżonych Michał J. dostał karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz 1600 zł grzywny. Przedstawicielka TOnZ domagała się nawet dla głównego oskarżonego kary bezwzględnego więzienia.

Z wyrokiem zgodził sie natomiast drugi oskarżyciel posiłkowy, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński.

Teraz do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu trafiły apelacje prokuratury i TOnZ.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: Podobno po ukazaniu się tego plakatu turyści w popłochu opuszczają Zakopane. Pociągi są przepełnione a na drogach wielogodzinne korki
Ale do standardów rumuńskich trochę nam jeszcze brakuje:
http://wiadomosci.onet.pl/1799488,12,1,1,,item.html
http://wiadomosci.onet.pl/1807290,12,ni ... ,item.html
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Wyższa kara za niedźwiadka
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/08/18

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami odwołały się od wyroku w sprawie zabicia niedźwiadka w Tatrach.

W maju trójka turystów, która pod koniec ubiegłego roku uśmierciła misia w Dolinie Chochołowskiej, została skazana przez sąd w Zakopanem. Kara miała polegać na oddawaniu przez turystów części pensji na rzecz Skarbu Państwa. W sumie oskarżeni mieli zapłacić 3500 zł. Wyrok jest nieprawomocny, a teraz oskarżyciel i TOZ odwołali się od niego.

– Jesteśmy za tym, aby turystów ukarać finansowo, ale nie na tak niskim poziomie – mówi Beata Czerska z Tatrzańskiego TOZ. Dlatego wnosi w apelacji, by karę podwyższono do 35 tys.A zł. Prokuratura domaga się z kolei zmiany wyroku na karę więzienia w zawieszeniu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Słuszna decyzja karać nie wyróżniać
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

Kara powinna być wyższa. W przeciwnym razie ktoś może uznać, że w Tatrach można zabić niedźwiedzia ponosząc niewielką karę. Właściwie to chyba tak jest skoro sąd wydał taki wyrok, a nie inny. Wg. mnie kara powinna być wysoka by zniechęcić innych do podobnych czynów...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Niech odkupią misia.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Sąd podtrzymał wyrok. Czyli poniosą zasłużoną karę:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ymany.html
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Symboliczna kara za śmierć małego niedźwiadka z Tatr
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/09/27

Życie chronionego prawem tatrzańskiego półtorarocznego niedźwiadka sąd wycenił na niespełna 1800 zł – taką karę zapłaci łącznie troje turystów z województwa warmińsko-mazurskiego, którzy w październiku ubiegłego roku zabili misia.

Ponadto jeden z nich będzie miał potrącane 15 proc. pensji przez osiem miesięcy, a pozostała dwójka – przez cztery miesiące. Pieniądze te trafią do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wczoraj przed sądeckim sądem zapadł wyrok w tej sprawie.

Takie samo orzeczenie wydał w czerwcu sąd w Zakopanem. Prokurator, przedstawiciele TPN i Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wnieśli jednak apelację, uznając, że kara jest zbyt łagodna. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wczoraj ją odrzucił.

Szeroko opisywany na naszych łamach dramat, którego pokłosiem był pierwszy w Polsce proces w sprawie zabójstwa niedźwiedzia, rozegrał się w Dolinie Chochołowskiej. Daniel S., Jolanta J. i Michał J. utopili zwierzę w górskim potoku. Jak twierdzili – miś zaatakował ich podczas spaceru szlakiem. Obrażenia, jakie mieli oskarżeni, były jednak bardzo nieznaczne (otarcia naskórka na opuszku palca kobiety i niewielkie obtarcia na przedramionach i udach u jednego z mężczyzn). Sekcja zwłok zwierzęcia wykazała natomiast, że potraktowano je brutalnie – zwłoki nosiły ślady uderzeń kamieniem w głowę.

Zdaniem prokurator Beaty Stępień-Warzechy oskarżeni nie działali w stanie wyższej konieczności, dla tego kary powinny być dotkliwsze.

– Mały, 136-centymetrowy niedźwiedź ważył około 46 kg. Turyści kontrolowali sytuację, udało im się obezwładnić zwierzę. Nawet jeśli próbowało atakować, wystarczyło je skrępować, nie trzeba było zabijać – argumentowała podczas wczorajszej rozprawy.

Nieobecnych oskarżonych reprezentował adwokat. Przyznał, że zabijając misia przekroczyli granicę tak zwanego stanu wyższej konieczności, jednak tłumaczył, że działali w stresie – stąd brak obiektywnej oceny sytuacji. Skład sędziowski pod przewodnictwem Marii Żelichowskiej-Błażowskiej przyznał mu rację.

Wyrok sądu w drugiej instancji jest prawomocny.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Niedźwiedzie schodzą niżej.
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/10/14
Nie należy lekceważyć takich komunikatów. Niedźwiedzie bowiem wciąż nie śpią, lecz szukają zapasów na zimę.

Tatrzańskie zwierzęta przygotowują się do nadciągającej zimy. Przyrodnicy obserwują zarówno świstaki zbierające zapasy na najbliższe kilka miesięcy, jak i niedźwiedzie, które pasą się, aby nabrać wagi przed snem zimowym. Ponieważ wysoko w Tatrach spadł śnieg, niedźwiedzie można spotkać niżej niż zazwyczaj. Dochodzą nawet do Zakopanego.

W ostatnich dniach pojawiły się sygnały, że jeden z niedźwiedzi krąży wieczorami w rejonie zakopiańskiej ulicy Bogdańskiego. To dzielnica na peryferiach, granicząca z tzw. Księżym Lasem. Stąd i podejście pod zabudowania mieszkańców dla zwierząt jest wyjątkowo łatwe. Jak donoszą mieszkańcy, pojawiający się tam niedźwiedź zjada jabłka i grzebie w odpadkach. Przyrodnicy apelują, aby na posesjach nie zostawiać żadnego jedzenia. To właśnie ono najbardziej interesuje niedźwiedzie.

– Niedźwiedź o różnych porach zapada w sen zimowy – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Czasem już w listopadzie ziewa, choć najczęściej idzie spać w grudniu. Wszystko zależne jest od pogody. Jak spadnie śnieg, to siłą rzeczy zwierzę się chowa. Rzeczywiście, niedźwiedź może zejść niżej do ludzi, więc zawsze niebezpieczeństwo spotkania z nim istnieje.

Generalna rada dla turystów tonie schodzić ze szlaków. Najczęściej na niedźwiedzia natykają się bowiem ci, którzy wędrują po lesie, szukając w nim np. grzybów. Warto dodać, że ich zbieranie jest zabronione na terenie TPN.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Ekolodzy przygotują paszporty dla tatrzańskich misiów
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/11/18

Pomóżmy polskim niedźwiedziom przetrwać ciężkie czasy – z takim apelem organizacja ekologiczna WWF rozpoczęła akcję mającą na celu ochronę tych rzadkich zwierząt. Przyrodnicy będą uczyć turystów, jak się zachować podczas spotkania z niedźwiedziem. Chcą też dokładnie oszacować, ile misiów żyje w Polsce, i każdemu z nich, badając ich DNA, przygotować specjalny „paszport” – dokument określający, z jakiej gawry pochodzi dany niedźwiedź i na jakim terenie przebywa.

Do innych pomysłów należy kupienie elektrycznych pastuchów i ogrodzenie pasiek – tak aby utrudnić misiom do nich dostęp. Ekolodzy podkreślają, że niedźwiedzie nie powinny się przyzwyczajać do żerowania w gospodarstwach – tracą wtedy instynkt dzikiego zwierzęcia. Tatrzański Park Narodowy ocenia, że taka kampania to dobry pomysł. – Każda akcja, która pogłębia świadomość, że trzeba chronić zwierzęta, jest potrzebna – podkreśla Paweł Skawiński, dyrektor TPN. – Mało kto wie, że zwierzę to przetrwało w Polsce, a zupełnie wyginęło w obszarach Europy Zachodniej, np. w Alpach. Przyrodnicy szacują, że w Polsce żyje 90–120 niedźwiedzi. Na Słowacji jest ich od ok. 800.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ