tommer91 pisze:
Jak dla mnie ważne jest tylko to pierwsze. Vibramu i gore nie mam i jakoś nie czuję potrzeby ich posiadania.
Ja wręcz przeciwnie - wyróżniłbym właśnie Vibram i Goretex, ale z drugiej strony zawsze lekko bawiła mnie ta jakby lekka "fetyszyzacja" sprzętu. Widziałem gości w trampkach, pomykających po OP dużo sprawniej niż uzbrojeni w różne texy i vibry "górołazi", spotkałem się ludźmi w sportowych sandałach na Czerwonej Łace, którch irytowały korki spowodowane przez prawidłowo ubranych "wyjadaczy". Sprzęt tak naprawdę - według mnie - nie decyduje o bezpieczenstwie na szlaku. POzdrawiam - Erynie.
Oczywiście mówię o wycieczkach typu: jest słoneczna niedziela, idę sobie z Gąsienicowej na Granaty.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
ja chce tylko dobrze doradzić...pokazałam też klientce buty bez "szmat" itp. ale ona wiedziała lepiej czego potrzebuje jej syn w Tatry więc nie mogłam negować jej zdania i tylko grzecznie przytakiwałam. W końcu nie ja będę w tym chodzić a jej syn...i nie przeceniam znaczenia określonych materiałów (szmat) zastosowanych w butach. Po prostu większość butów, które mam na sklepie są z tymi określonymi materiałami to po pierwsze. A po drugie sama je przetestowałam (mam na myśli materiały a nie wszystkie modele butów) i mam o nich wyrobione zdanie i jeżeli zachodzi taka potrzeba mogę się z klientami moim zdaniem podzielić. Nie ma w tym wszystkich głębszej filozofii...
przepraszam, ale większego debila w życiu nie widziałem!
co za popier*** człowiek!
przepraszam, ale inaczej nie da się skomentować takiego kretyna!
to jest PARK NARODOWY debilu!
przepraszam, ale większego debila w życiu nie widziałem!
co za popier*** człowiek!
przepraszam, ale inaczej nie da się skomentować takiego kretyna!
to jest PARK NARODOWY debilu!
pewno sobie wode nabierales na wyprawe z tego stawu,a ten koles sobie dupe moczy,,poprostu teraz wiesz co tam sie w lecie dzieje
Michał pisze:przepraszam, ale większego debila w życiu nie widziałem!
Pracując w wolontariacie dla Tatr spotkaliśmy ze znajomymi trochę podobnych ludzi.
Pani zdejmuje skarpetki, buty i wchodzi do Moka żeby się wykąpać:
-przepraszam, ale tu nie wolno się kąpać!
-taaaak? a dlaczego?
I wielki szok na twarzach wszystkich naokoło
0l, ja bym nie był grzeczny, po takim pytaniu Pani dostała by szybkie wyjaśnienie dlaczego w bardzo dosadny sposób...
Tak jak robią chłopaki z TOPRu podczas rozmowy w bazie z jakimś "inteligentym" turystą którego musieli ratować.
Michał pisze:0l, ja bym nie był grzeczny, po takim pytaniu Pani dostała by szybkie wyjaśnienie dlaczego w bardzo dosadny sposób...
Tak jak robią chłopaki z TOPRu podczas rozmowy w bazie z jakimś "inteligentym" turystą którego musieli ratować.
Michał pisze:przepraszam, ale większego debila w życiu nie widziałem!
co za popier*** człowiek!
A to Mors jakiś
ruda pisze:A po drugie sama je przetestowałam (mam na myśli materiały a nie wszystkie modele butów) i mam o nich wyrobione zdanie i jeżeli zachodzi taka potrzeba mogę się z klientami moim zdaniem podzielić.
A przychodzi klijent i chce kupić buty na warunki zimowe do chodzenia lub też wspinaczki w rakach. Bąka coś , że słyszał ze połączenie butów ze skóry i
wewnątrz Primaloft - podobno dobre ?
Michał pisze:przepraszam, ale większego debila w życiu nie widziałem!
co za popier*** człowiek!
przepraszam, ale inaczej nie da się skomentować takiego kretyna!
to jest PARK NARODOWY debilu!
Wyluzuj. Ja podziwiam - czy wiesz jaka tam zimna woda? W Zielonym Stawie Gąsienicowym to i owszem, sam się tam kąpałem.
No i bez przesady z tym Parkiem Narodowym. Jak sądzę to TPN i TANAP zabroniły aby uchronić od ew. wypadków, bo skojarzenie bardzo niskiej natury z bardzo dużą głębokością może być zabójcze.