O flagach na Giewoncie i wojnie w Gruzji
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
no jest. Choć przepisy przez które tak się dzieje sa wymierzone w Rosjan (np zakaz podwójnego obywatelstwa).Janek pisze:POLAK JEST NA LITWIE SZYKANOWANY.
Ale co to ma do rzeczy? Polska to nie Rosja. My nie uważamy Litwy za swoją zbuntowaną prowincję (choc mielibyśmy do tego większe prawo niż Rosja).
Janku - głupoty piszesz. Jeśli teraz pozwoli się robić Rosji co chce to nastepnym razem pozwoli sobie na więcej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
tylko wywód wyssany z palca. My byśmy rodaków raczej ściągnęli do kraju a nie bombardowalibyśmy Wilna czy Kowna.Basia Z. pisze: Janek przeprowadził doskonały wywód tego, jak ta sama sytuacja może całkiem różnie wyglądać z innego punktu widzenia.
Przecież Osetia to tylko proetekst. Chodzi o ropę i gaz i o to, ze Gruzja nie robi tego co Rosja by chciała.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Litwini w dwudziestoleciu byli wręcz odwrotnego zdania. Teraz też - jak popijesz z Litwinami to wychodzi zawsze ich strach - oni się Polski boją!!!mefistofeles pisze:My nie uważamy Litwy za swoją zbuntowaną prowincję (choc mielibyśmy do tego większe prawo niż Rosja).
Przykro mi, ale potężny blok Polska + Litwa + Łotwa + Estonia + skłócona UKraina może sobie Rosji naskakać. Wyobrażasz sobie stacje benzynowe bez paliw? Ja tak. Terminale portowe nie są w stanie przeładować potrzebne ilości ropy plus paliw gotowych.mefistofeles pisze:Jeśli teraz pozwoli się robić Rosji co chce to nastepnym razem pozwoli sobie na więcej.
I tylko o to chodziło - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Basia Z. pisze:Janek przeprowadził doskonały wywód tego, jak ta sama sytuacja może całkiem różnie wyglądać z innego punktu widzenia.
A Polska wcale nie jest Mesjaszem Narodów - to głupi pomysł romantyków. Przedtym Watykan nas wmanewrował w Przedmurze Chrześcijaństwa i wpakował w wojny z Turcją, których Turcja nie chciała. A Turcja była naturalnym sojusznikiem przeciw Rosji.
Skąd wiesz? Znasz historię tzw. Litwy Środkowej i wyprawy gen. Żeligowskiego, o której rzekomo Piłsudski nie wiedział.mefistofeles pisze:My byśmy rodaków raczej ściągnęli do kraju a nie bombardowalibyśmy Wilna czy Kowna.
A tak poza tym - to dlaczego nie ściągamy rodaków z Kazachstanu?
Mefi - popadłeś trochę w narodową histerię!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czasy się zmieniły. Wiem, ze w 20leciu skrzywdzilismy Litwinów. Ale dzisiejsza Polska w odróżnieniu od dzisiejszej Rosji takich rzeczy nie robi. Po prostu. Podany przykład z polską repuliką na Litwie jest niewykonalny - nasze służby by nie dopusciły do czegoś takiego.Janek pisze: Mefi - popadłeś trochę w narodową histerię!
i właśnie dlatego powinniśmy wspierać Gruzję, bez której nie jesteśmy w stanie się uniezależnić od Rosji.Janek pisze:Wyobrażasz sobie stacje benzynowe bez paliw?
Widzisz - ja mam z rosją problem, bo chociaż Rosjan lubię i szanuje to państwu rosyjskiemu życze jaknajgorzej. Tymbardziej, że kiedy Rosja jest słaba (czyli się nie zbroi) to Rosjanom zyje się lepiej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
mefistofeles pisze:i właśnie dlatego powinniśmy wspierać Gruzję, bez której nie jesteśmy w stanie się uniezależnić od Rosji.
meffi ale zauważ w czym jest problem - obecny prezydent nie jest w stanie nic do końca poprowadzić - zawieszenie broni załatwił Sarkozy w Rosji, a L.K pokrzyczał na wiecu w dodatku mało poprawnie politycznie, koniec końców UE jakoś stosunki z Rosją unormuje a my zostaniemy okrzyknięci jako zadymiarze, którzy nerwową reagują i drażnią Rosję a potencjału to my nie mamy, jeśli chodzi o paliwa to Gruzja może być dla nas jakąś tam alternatywą ale Rosji nigdy nie zastąpi..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ludzie mówią, że gówno załatwił. Co do LechKacza to zobaczymy. Nawet przeciwnicy polityczni go chalą, więc chyba jednak dobrze robi. My, państwa bałtyckie i Ukraina jesteśmy w nieco innej sytuacji niż Francja - my z Rosją graniczymy i znamy ją lepiej niż oni. Misją KAczyńskiego nie jest zawieszenie broni. Chodzi o to by świat potepił Rosje i wyciągnął konsekwencje. Z G8 pewnie wylecą, teraz rzeba przekonać Europę by trochę Ruskim przykręcić śrubę.lukas_12 pisze:zawieszenie broni załatwił Sarkozy w Rosji,
no i właśnie o to chodzi - Ruscy będą mieli mniejsze możliwości szantażu. Oni nie zakręcą kurków zupełnie, bo wówczas sami by tego nie wytrzymali. Ale nie będa mogli nas szantażować.lukas_12 pisze:jeśli chodzi o paliwa to Gruzja może być dla nas jakąś tam alternatywą ale Rosji nigdy nie zastąpi..
nie przesadzajmy. Nie ma w Polsce siły politycznej, która rozpętałaby wojnę. Nawet LPR. PiSu zupełnie nie podejrzewam, bo oni w ramach dobrosąsiedzkich stosunków nie zauważają nawet jak na Ukrainie stawia się pomniki zbrodniarzom.Basia Z. pisze: Przy takiej władzy ?
kto wie ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
mefistofeles pisze:Co do LechKacza to zobaczymy. Nawet przeciwnicy polityczni go chalą, więc chyba jednak dobrze robi. My, państwa bałtyckie i Ukraina jesteśmy w nieco innej sytuacji niż Francja - my z Rosją graniczymy i znamy ją lepiej niż oni. Misją KAczyńskiego nie jest zawieszenie broni. Chodzi o to by świat potepił Rosje i wyciągnął konsekwencje. Z G8 pewnie wylecą, teraz rzeba przekonać Europę by trochę Ruskim przykręcić śrubę.
takie rzeczy załatwia się w gabinetach a nie na wiecach - można wywrzeć na Unii pewne kroki wobec Rosji ale nie w ten sposób - co do idei się z Toba zgadzam ale co do formy działania już nie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Według wicemarszałka Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego (SLD), wystąpienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na wiecu w Tbilisi było "przemówieniem wojennym, agresywnym i nawoływało do walki w sytuacji, kiedy Gruzini myśleli i myślą o pokoju".
Szmajdziński powiedział w Sejmie, że udział prezydentów Polski, Ukrainy, Litwy i Estonii w wiecu w Tbilisi "to gest solidarności z narodem gruzińskim", co w sensie "symbolicznym i emocjonalnym" jest czymś dobrym, ale z "punktu widzenia politycznego trzeba ocenić to negatywnie".
Wicemarszałek ocenił, że swoim wystąpieniem na wiecu Lech Kaczyński wpisał się na listę tych przywódców państw europejskich, "których cechuje rusofobia".
Szmajdziński powiedział w Sejmie, że udział prezydentów Polski, Ukrainy, Litwy i Estonii w wiecu w Tbilisi "to gest solidarności z narodem gruzińskim", co w sensie "symbolicznym i emocjonalnym" jest czymś dobrym, ale z "punktu widzenia politycznego trzeba ocenić to negatywnie".
Wicemarszałek ocenił, że swoim wystąpieniem na wiecu Lech Kaczyński wpisał się na listę tych przywódców państw europejskich, "których cechuje rusofobia".
HAR..........NAŚ
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Serbski prezydent Milosevic chciał zrobić porządek w SWOIM Kosowie.
W odpowiedzi amerykański prezydent (chyba jeszcze Clinton) zbombardował Belgrad.
Gruziński prezydent Sakaszwili chciał zrobić porządek w SWOJEJ Osetii Południowej.
W odpowiedzi rosyjski premier Putin trochę mu zbombardował Gruzję. Tbilisi jednak w zasadzie nie ruszył.
JAKA RÓŻNICA? JA NIE WIDZĘ ŻADNEJ!
Poza oczywiście tym, że ruskich nie lubimy a amerykańców tak.
W odpowiedzi amerykański prezydent (chyba jeszcze Clinton) zbombardował Belgrad.
Gruziński prezydent Sakaszwili chciał zrobić porządek w SWOJEJ Osetii Południowej.
W odpowiedzi rosyjski premier Putin trochę mu zbombardował Gruzję. Tbilisi jednak w zasadzie nie ruszył.
JAKA RÓŻNICA? JA NIE WIDZĘ ŻADNEJ!
Poza oczywiście tym, że ruskich nie lubimy a amerykańców tak.
Jestem gorszego sortu...
Janek i to jest clue problemu - daj adres wyśle piwoJanek pisze:Serbski prezydent Milosevic chciał zrobić porządek w SWOIM Kosowie.
W odpowiedzi amerykański prezydent (chyba jeszcze Clinton) zbombardował Belgrad.
Gruziński prezydent Sakaszwili chciał zrobić porządek w SWOJEJ Osetii Południowej.
W odpowiedzi rosyjski premier Putin trochę mu zbombardował Gruzję. Tbilisi jednak w zasadzie nie ruszył.
JAKA RÓŻNICA? JA NIE WIDZĘ ŻADNEJ!
Poza oczywiście tym, że ruskich nie lubimy a amerykańców tak.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A kto mówi o zbrodniach? Tu akcja policyjna i tu akcja policyjna. Cchigali praktycznie zrównane z ziemią i to w wyniku działań gruzińskich. Jeszcze niedawno pod tym miastem był bazar na którym połowa Gruzji robiła zakupy (przemyt z Rosji).mefistofeles pisze:różnica niewielka ale zasadnicza - nie ma dowodów na zbrodnie gruzinów w osetii. po drugie - Amerykanie nie zrzucali celowo bomb na osiedla mieszkaniowe.
W kwestii bombardowań amerykańskich to pogadaj z Serbem, ja rozmawiałem.
Chodzi mi tutaj o to, że dwa państwa przypisały sobie prawa do występowania w roli żandarma na swoim, samowolnie ustalonym rejonie wpływów.
Rosjanie dokładnie powtarzają scenariusz jugosławiański tylko teraz to oni są w roli Amerykanów.
A Sakaszwili jest idiotą - stworzył pretekst do tego, że wojska rosyjskie po raz pierwszy od upadku Związku Radzieckiego działają zbrojnie na nie swoim terytorium (Czeczenia była i jest częścią Rosji). Putin jest teraz "dłużnikiem" Sakaszwilego
Jestem gorszego sortu...
A i właśnie. Pomimo, że nie lubię teorii spiskowych to aż się prosi pytanie czy Saakaszwili nie pobiera pensji w rublach. Przecież gdyby tylko płakał na arenie międzynarodowej jak mu rosja bruździ to Putin mógłby mu co najwyżej naskoczyć. A tak, reakcje świata są dość spokojne i to z paru powodów - z jednej, że tak jak piszesz różnicy między USA a Rosją w tym przypadku nie ma nijakiej, a z drugiej że Saakaszwili sam zaczął (do czego teoretycznie niby miał prawo). Poza oczywiście gardłującym kurduplem "made in poland" (kurwa czasami się zastanaiwam czy on jestem jakimś efektem późnego (1949) przemarszu kałmuckich oddziałów....)Janek pisze: A Sakaszwili jest idiotą
.....
Putin jest teraz "dłużnikiem" Sakaszwilego
Pozdrawiam,
Kuba



