Niefrasobliwość matki do kwadratu
Niefrasobliwość matki do kwadratu
http://wiadomosci.onet.pl/1805294,449,item.html
no chyba, że zna jużtak dobrze możliwości swojej córki.....
no chyba, że zna jużtak dobrze możliwości swojej córki.....
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Mój wnuk (12) przeszedł kilka dni temu Czerwoną Ławkę - ale jednak z mamą. Dziś w nocy wrócił - "dziadek, to strasznie łatwe"...
A ta pani - no cóż - idiotka. Nie wiem, może sąsiedztwo Giewontu tak działa.
Po chwili:
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=1661
dziecko się znalazło w rejonie Kasprowego. Wynika z tego, że mamy zdolne dzieci.
A ta pani - no cóż - idiotka. Nie wiem, może sąsiedztwo Giewontu tak działa.
Po chwili:
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=1661
dziecko się znalazło w rejonie Kasprowego. Wynika z tego, że mamy zdolne dzieci.
Jestem gorszego sortu...
Janek pisze:Mój wnuk (12) przeszedł kilka dni temu Czerwoną Ławkę - ale jednak z mamą. Dziś w nocy wrócił - "dziadek, to strasznie łatwe"...
to to rozumiem jest z nim ktoś zawsze pokieruje, w tazie siadnięcia psychy wspomoże etc..
a tak BTW wczoraj na jurze na Małym Młynarzu - 8 letni chłopaczek łoił z dołem ponad VI ( no może VI nie mam topo pod ręką ) drogę, ojciec go asekurował, szczena opadła mi na ziemię i potoczyła się daleko do lasu....
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
eeee...10 letni Piotruś Schab zrobił jakiś czas temu "chińskiego macharadżę" VI.5lukas_12 pisze:a tak BTW wczoraj na jurze na Małym Młynarzu - 8 letni chłopaczek łoił z dołem ponad VI
http://www.wspinanie.pl/serwis/200608/1 ... _schab.php
niewątpliwieJanek pisze:mamy zdolne dzieci.
leo pisze:eeee...10 letni Piotruś Schab zrobił jakiś czas temu "chińskiego macharadżę" VI.5
http://www.wspinanie.pl/serwis/200608/1 ... _schab.php
rok później załoił shock the monkey na Pochylcu (VI.5+/6 ), ale jednak nie jest to codzienny widok...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Nie wiem czy powinnam się do tego przyznawać ale mój mąż się wspinał z synem wtedy niespełna 15-letnim na Zamarłej (jedną z łatwiejszych dróg).
A młody sam zaczął chodzić po górach (fragmenty tras, ewentualnie umawialiśmy się w jakimś miejscu) mając niespełna 16.
Ale wcześniej odbywał co najmniej kilkanaście porządnych wycieczek rocznie w towarzystwie moim lub męża.
Pozdrowienia
Basia
A młody sam zaczął chodzić po górach (fragmenty tras, ewentualnie umawialiśmy się w jakimś miejscu) mając niespełna 16.
Ale wcześniej odbywał co najmniej kilkanaście porządnych wycieczek rocznie w towarzystwie moim lub męża.
Pozdrowienia
Basia
mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci
w nosidełkach ok - może nie na OP ale tak to to jak najbardziej - problem zaczyna się w momencie wysyłania na samotną wycieczkę było nie było małego dziecka - są różne trudności nieobiektywne typu załamanie pogody, zasłabnięcie etc, i małe dziecko bez doświadczenia zupełnie straci głowę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Po pierwsze to w Beskidach a nie beskidach i Tatry a nie tatry. A teraz powiedz mi jaka jest przesada w tym, że ktoś doświadczony, znający Tatry zabierze dziecko w nosidełku? Piszę "doświadczony" i "znający Tatry" bo tak w 99% przypadków ludzi z nosidełkami w Tatrach jest. Zapytasz pewnie skąd wiem, że to "doświadczeni" i "znający"? Mój drogi Mado - toż wystarczy spojrzeć, tylko, że Ty nie masz o tym zielonego pojęcia ale o to to akurat nie mam do Ciebie pretensji - w Twoim wieku też nie wiedziałem.mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci
Drugi Twój pomysł jest natomiast niebezpieczny - chcesz na "nosidełkowiczów" jakąś specjalną "policję" nasyłać, karami nękać! Chłopie to jest pomysł rodem z Orvella, takiego czegoś to nawet w Związku Radzieckim nie wymyślono a ty ponoć się już urodziłeś po upadku totalitaryzmu. A tak między nami mówiąc to jeśli już na kogoś taka policja byłaby potrzebna to na takich jak Ty i Twoi kumple, co to na Durny chcą włazić, kierując się informacjami z internetu, a od "nosidełkowiczów" się odczep bo to w sporej przewadze są ludzie co na Lodowym i innym nieznakowanych już byli.
Jestem gorszego sortu...
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Ja sądzę że jest wszystko ok jeśli w Tatry bierzemy dzieci odpowiednio przygotowane (zwłaszcza chcące tego ) i odpowiednio sie o dzieci zatroszczymy. Można swoją pociechę zabrać w nosidełku nawet w Tatry idąc np. w Tatry zachodnie. Trzeba przewidywać i myśleć o czym ludzie zapominają
nie mam dzieci to tak z obserwacji niekoniecznie górskiej 
Zgadzam się z przedmówcą, w lipcu idąc na Rysy od Polskiej strony spotkałem matkę z około 9/10 letnim synkiem i muszę przyznać że zasuwał lepiej niż nie jeden dorosły, powoli konsekwentnie a matka asekurowała go, idąc zaraz za nim. na pewno znała możliwości młodego i zagrożenie było zminimalizowane bo w sumie każdy może źle postawić nogę. Dodam że doszli oczywiście 
Niepotrzebnie się od razu napinasz. Chyba sam przyznasz, że praktyka jest cenniejsza od teorii. W tym wypadku racja jest raczej po stronie osób, które mają dzieci i już ten temat przerabiały.....w praktyce.mado pisze:O jezu to jest tylko mój pomysł ty możesz mieć inny. Ja mam takie doświadczenia ty masz inne. O co tu się kłócic?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Janek pisze:Po pierwsze to w Beskidach a nie beskidach i Tatry a nie tatry. A teraz powiedz mi jaka jest przesada w tym, że ktoś doświadczony, znający Tatry zabierze dziecko w nosidełku? Piszę "doświadczony" i "znający Tatry" bo tak w 99% przypadków ludzi z nosidełkami w Tatrach jest. Zapytasz pewnie skąd wiem, że to "doświadczeni" i "znający"? Mój drogi Mado - toż wystarczy spojrzeć, tylko, że Ty nie masz o tym zielonego pojęcia ale o to to akurat nie mam do Ciebie pretensji - w Twoim wieku też nie wiedziałem.mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci
Drugi Twój pomysł jest natomiast niebezpieczny - chcesz
na "nosidełkowiczów" jakąś specjalną "policję" nasyłać, karami nękać! Chłopie to jest pomysł rodem z Orvella, takiego czegoś to nawet w Związku Radzieckim nie wymyślono a ty ponoć się już urodziłeś po upadku totalitaryzmu. A tak między nami mówiąc to jeśli już na kogoś taka policja byłaby potrzebna to na takich jak Ty i Twoi kumple, co to na Durny chcą włazić, kierując się informacjami z internetu, a od "nosidełkowiczów" się odczep bo to w sporej przewadze są ludzie co na Lodowym i innym nieznakowanych już byli.
Janek!
Relax !!! Take it easy
Po młodzieżowemu mozna by to przetłumaczyć-->
Janek !
Wyluzuj!!! Nie spinaj się tak
Wiadomo że masz racje ale czasami czepiasz się drobiazgów z tego co zdążyłem zauważyć:):)
PEACE PEACE PEACE
Nie chce z Toba drogi Janku zaczynać. Zebyś przypadkiem nie pomyślał
pozdrawiam słonecznie
HAR..........NAŚ
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków






