Niefrasobliwość matki do kwadratu

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Niefrasobliwość matki do kwadratu

Post autor: Lukas »

http://wiadomosci.onet.pl/1805294,449,item.html

no chyba, że zna jużtak dobrze możliwości swojej córki.....
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mój wnuk (12) przeszedł kilka dni temu Czerwoną Ławkę - ale jednak z mamą. Dziś w nocy wrócił - "dziadek, to strasznie łatwe"...

A ta pani - no cóż - idiotka. Nie wiem, może sąsiedztwo Giewontu tak działa.


Po chwili:
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=1661

dziecko się znalazło w rejonie Kasprowego. Wynika z tego, że mamy zdolne dzieci.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Janek pisze:Mój wnuk (12) przeszedł kilka dni temu Czerwoną Ławkę - ale jednak z mamą. Dziś w nocy wrócił - "dziadek, to strasznie łatwe"...

to to rozumiem jest z nim ktoś zawsze pokieruje, w tazie siadnięcia psychy wspomoże etc..

a tak BTW wczoraj na jurze na Małym Młynarzu - 8 letni chłopaczek łoił z dołem ponad VI ( no może VI nie mam topo pod ręką ) drogę, ojciec go asekurował, szczena opadła mi na ziemię i potoczyła się daleko do lasu....
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

lukas_12 pisze:a tak BTW wczoraj na jurze na Małym Młynarzu - 8 letni chłopaczek łoił z dołem ponad VI
eeee...10 letni Piotruś Schab zrobił jakiś czas temu "chińskiego macharadżę" VI.5 :)
http://www.wspinanie.pl/serwis/200608/1 ... _schab.php
Janek pisze:mamy zdolne dzieci.
niewątpliwie
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

leo pisze:eeee...10 letni Piotruś Schab zrobił jakiś czas temu "chińskiego macharadżę" VI.5
http://www.wspinanie.pl/serwis/200608/1 ... _schab.php

rok później załoił shock the monkey na Pochylcu (VI.5+/6 ), ale jednak nie jest to codzienny widok...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Nie wiem czy powinnam się do tego przyznawać ale mój mąż się wspinał z synem wtedy niespełna 15-letnim na Zamarłej (jedną z łatwiejszych dróg).

A młody sam zaczął chodzić po górach (fragmenty tras, ewentualnie umawialiśmy się w jakimś miejscu) mając niespełna 16.

Ale wcześniej odbywał co najmniej kilkanaście porządnych wycieczek rocznie w towarzystwie moim lub męża.

Pozdrowienia

Basia
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
mado

-#2
Posty: 86
Rejestracja: sob 09 sie, 2008
Lokalizacja: z miasta

Post autor: mado »

W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci :think:
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci

w nosidełkach ok - może nie na OP ale tak to to jak najbardziej - problem zaczyna się w momencie wysyłania na samotną wycieczkę było nie było małego dziecka - są różne trudności nieobiektywne typu załamanie pogody, zasłabnięcie etc, i małe dziecko bez doświadczenia zupełnie straci głowę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci :think:
Po pierwsze to w Beskidach a nie beskidach i Tatry a nie tatry. A teraz powiedz mi jaka jest przesada w tym, że ktoś doświadczony, znający Tatry zabierze dziecko w nosidełku? Piszę "doświadczony" i "znający Tatry" bo tak w 99% przypadków ludzi z nosidełkami w Tatrach jest. Zapytasz pewnie skąd wiem, że to "doświadczeni" i "znający"? Mój drogi Mado - toż wystarczy spojrzeć, tylko, że Ty nie masz o tym zielonego pojęcia ale o to to akurat nie mam do Ciebie pretensji - w Twoim wieku też nie wiedziałem.

Drugi Twój pomysł jest natomiast niebezpieczny - chcesz na "nosidełkowiczów" jakąś specjalną "policję" nasyłać, karami nękać! Chłopie to jest pomysł rodem z Orvella, takiego czegoś to nawet w Związku Radzieckim nie wymyślono a ty ponoć się już urodziłeś po upadku totalitaryzmu. A tak między nami mówiąc to jeśli już na kogoś taka policja byłaby potrzebna to na takich jak Ty i Twoi kumple, co to na Durny chcą włazić, kierując się informacjami z internetu, a od "nosidełkowiczów" się odczep bo to w sporej przewadze są ludzie co na Lodowym i innym nieznakowanych już byli.
Jestem gorszego sortu...
mado

-#2
Posty: 86
Rejestracja: sob 09 sie, 2008
Lokalizacja: z miasta

Post autor: mado »

O jezu to jest tylko mój pomysł ty możesz mieć inny. Ja mam takie doświadczenia ty masz inne. O co tu się kłócic?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mado pisze: Ja mam takie doświadczenia ty masz inne.
Tzn - jakie masz doświadczenia ?

Bo akurat w Twoim przypadku o jakichkolwiek "doświadczeniach" trudno jest mówić.
Masz własne dzieci ?

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
mado

-#2
Posty: 86
Rejestracja: sob 09 sie, 2008
Lokalizacja: z miasta

Post autor: mado »

Wiadomo że nie ma swoich ale mam znajomych co mają i je biorą w góry. Ja napisałem swoje zdanie że z dzieckiem w tatry nie i ktoś powinien takich zatrzymywać bo są nieodpowiedzilni i tyle.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Ja nie mam nic przeciwko, aby ludzie ktorzy chodza od lat po gorach, doswiadczeni zabierali swoje dzieci w nosidelkach w Tatry.. Moim zdaniem nie sa nieodpowiedzialni.. Znaja trasy, warunki tam panujace i nie robia nic nieodpowiedzialnego..
Awatar użytkownika
lukas.m

-#2
Posty: 63
Rejestracja: czw 03 lip, 2008

Post autor: lukas.m »

Ja sądzę że jest wszystko ok jeśli w Tatry bierzemy dzieci odpowiednio przygotowane (zwłaszcza chcące tego ) i odpowiednio sie o dzieci zatroszczymy. Można swoją pociechę zabrać w nosidełku nawet w Tatry idąc np. w Tatry zachodnie. Trzeba przewidywać i myśleć o czym ludzie zapominają :) nie mam dzieci to tak z obserwacji niekoniecznie górskiej ;)
Smok

-#1
Posty: 6
Rejestracja: sob 10 mar, 2007

Post autor: Smok »

Zgadzam się z przedmówcą, w lipcu idąc na Rysy od Polskiej strony spotkałem matkę z około 9/10 letnim synkiem i muszę przyznać że zasuwał lepiej niż nie jeden dorosły, powoli konsekwentnie a matka asekurowała go, idąc zaraz za nim. na pewno znała możliwości młodego i zagrożenie było zminimalizowane bo w sumie każdy może źle postawić nogę. Dodam że doszli oczywiście :)
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

mado pisze:Wiadomo że nie ma swoich ale mam znajomych co mają i je biorą w góry. Ja napisałem swoje zdanie że z dzieckiem w tatry nie i ktoś powinien takich zatrzymywać bo są nieodpowiedzilni i tyle.
wolno się uczysz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mado pisze:O jezu to jest tylko mój pomysł ty możesz mieć inny. Ja mam takie doświadczenia ty masz inne. O co tu się kłócic?
Niepotrzebnie się od razu napinasz. Chyba sam przyznasz, że praktyka jest cenniejsza od teorii. W tym wypadku racja jest raczej po stronie osób, które mają dzieci i już ten temat przerabiały.....w praktyce.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

Janek pisze:
mado pisze:W beskidach częto widzę ludzi z dziećmi w nosidełkah ale tatry to przesada. Może warto postawić kogoś na początku szlaku kto by takie coś kontrolował? Tylko kto za to zapłaci :think:
Po pierwsze to w Beskidach a nie beskidach i Tatry a nie tatry. A teraz powiedz mi jaka jest przesada w tym, że ktoś doświadczony, znający Tatry zabierze dziecko w nosidełku? Piszę "doświadczony" i "znający Tatry" bo tak w 99% przypadków ludzi z nosidełkami w Tatrach jest. Zapytasz pewnie skąd wiem, że to "doświadczeni" i "znający"? Mój drogi Mado - toż wystarczy spojrzeć, tylko, że Ty nie masz o tym zielonego pojęcia ale o to to akurat nie mam do Ciebie pretensji - w Twoim wieku też nie wiedziałem.

Drugi Twój pomysł jest natomiast niebezpieczny - chcesz
na "nosidełkowiczów" jakąś specjalną "policję" nasyłać, karami nękać! Chłopie to jest pomysł rodem z Orvella, takiego czegoś to nawet w Związku Radzieckim nie wymyślono a ty ponoć się już urodziłeś po upadku totalitaryzmu. A tak między nami mówiąc to jeśli już na kogoś taka policja byłaby potrzebna to na takich jak Ty i Twoi kumple, co to na Durny chcą włazić, kierując się informacjami z internetu, a od "nosidełkowiczów" się odczep bo to w sporej przewadze są ludzie co na Lodowym i innym nieznakowanych już byli.

Janek!
Relax !!! Take it easy :):)
Po młodzieżowemu mozna by to przetłumaczyć-->
Janek !
Wyluzuj!!! Nie spinaj się tak :):)

Wiadomo że masz racje ale czasami czepiasz się drobiazgów z tego co zdążyłem zauważyć:):)

PEACE PEACE PEACE

Nie chce z Toba drogi Janku zaczynać. Zebyś przypadkiem nie pomyślał :):)

pozdrawiam słonecznie :D:D
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

aha a odnośnie tej mamusi to pewnie miała iloraz inteligencji równy gołębiowi i 3 mrówkom :D:D:D:D
HAR..........NAŚ
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Mysle, ze bedziesz mial wieksze pojece, gdy pochodzisz ze swoimi dziecmi.. Praktyka jest wazniejsza od teorii..
ODPOWIEDZ