Mount Everest-góra gór?

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Góra gór, dach świata....pewnie większości górskich zapaleńców marzy się spróbowanie swych sił.Z tego, co jednak się słyszy to wystarczy mieć odpowiednią ilość kasy,opłacić sobie przewodnika i praktycznie jest się "wprowadzonym za rączkę" na szczyt. Co Wy na to?

Dodane po 1 godz. 7 minutach:

Zapomniałam dodać,że jeśli kogoś interesują tego typu klimaty,to polecam książkę "Wszystko za Everest" J.Krakauera. Jest tam opisany tragiczny koniec 2 wypraw składających się głównie z tzw.klientów.Autor pokazuje także jak marzenia mogą zamienić się w życiowy koszmar, nie przespane noce,tysiące pytań bez odpowiedzi i nieustanny powrót myślami do dylematów "co by było gdyby"....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Gość

Post autor: Gość »

książkę poszukam i chętnie przeczytam..
a co do rzuconego zagadnienia to jest to tylko kolejne potwierdzenie powszechnie znanej prawdy, że jak się ma pieniądze to można wszystko..
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

hmm.. nie wiem dlaczego moja wypowiedz wyskoczyła jako gość ale nie ważne.. czy ta książka to jakieś nowe wydanie czy raczej stare?? interesują mnie książki tego typu.. jak ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe tytuły to podajcie.. z góry dziękuję..
ja osobiście polecam nasze polskie "Wołanie w górach" i Joe Simpsona "Dotknięcie pustki" i "zew ciszy"..
czy temat książek o górach pojawił się już gdzies??
nie zgłębiłam tego forum jeszcze dokładnie..
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Iwona pisze:Góra gór, dach świata....pewnie większości górskich zapaleńców marzy się spróbowanie swych sił.
O wchodzeniu na Everest nie marzę , ale chciałabym go zobaczyć na własne oczy.
Znajomy był na trekkingu w Himalajach i przysłał mi własnoręcznie zrobione zdjęcie Góry Gór - chciałabym takie zrobić :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ciekawy opis książki "Wszystko za Everest" jest tu:
http://www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=839
Nadzieja pisze:czy temat książek o górach pojawił się już gdzies??
o książkach piszemy sporo w Hyde Parku-tematyka różna:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=538
a o tych o tematyce górskiej tu:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=567
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

na własne oczy oczywiście też bym chciała tą górę zobaczyć...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Ej, Góra Gór to przecież Czogori (K2)!
http://pamir.pl/k2/wyp_marzen.php
To jest wyzwanie!

MiG

PS. konkurs: znajdźcie jak najwięcej nazw tej góry
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:To jest wyzwanie!
z wypiekami na twarzy śledziłam losy naszej wyprawy i byłam niepocieszona,że tym razem jeszcze się nie udało ale podobno w przyszłym roku znowu wstąpi w nas nadzieja.... :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

MiG pisze:Ej, Góra Gór to przecież Czogori (K2)!


PS. konkurs: znajdźcie jak najwięcej nazw tej góry

Góra gór w sensie że najwyższa....

Nazwy różne, które próbowano nadać :
Mount Godwin-Austen
K13 – nazwy tej użyto w oficjalnej publikacji w 1879
Dapsang
Qogir,
Chogo Ri
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

W nawiazaniu do 1 postu:wyprawy komercyne w Polsce na Mont Everest organizuje Ryszard Pawlowski( w 1999r. przezyl na jednej z nich tragedie, ale sie nie zniechecil).

Jak wiesc niesie w himalajskich ekspedycjach nie powinni brac udzialu ludzie: z problemami ukladu krazenia i ukladu oddychania, ludzie ze slabymi zebami(kazda zle ulozona plomba na wysokosci szesciu tysiecy mertow staje sie narzedziem tortur- do uzebienia dostaja sie malenkie pecherzyki gazu, ktore podnosza cisnienie), cierpiacy na chorobe wysokogorska, z zaburzeniami emocjonalnymi.
Moga brac udzial odporni na stres i majacy silny instynkt zycia.

Ceny:ponoc spadaja dwadziescia tysiecy dolarow( przewodnik mnej znany),piecdziesiat tysiecy. Nie wiem jak w Polsce.

Mont Everest 2005-2007 przez trzy lata bedzie sprzatany przez tybetanskich ochotnikow pod okiem fachowcow.Symbol najwyzszego oddalenia od cywilizacji padl jej ofiara. 1500 osob, ktore do tej pory stanelo na szczycie Czomolungmy musialo zostawic...

Jezeli kogos ten temat bardziej zainteresuje; zrodlo informacji EXTREMIUM 6/2004.

Iwona moze najpierw niech poprzataja dopiero sie tam wybierzesz?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:Iwona moze najpierw niech poprzataja dopiero sie tam wybierzesz?
hehe Iza,dla mnie to za wysokie progi ;) Temat poruszyłam natomiast po to, by zapytać co sądzicie o takim zdobywaniu gór,gdzie po opłaceniu odpowiedniej kwoty jest się czasem dosłownie wnoszonym na plecach.Byłam lekko zbulwersowana faktem,że ktoś zabiera ze sobą laptopa,ekspres do kawy,ulubioną porcelanę i inne bajery.Robi to, bo wie,że za niego taszczyć to będzie wynajęty Szerpa.Jak to się ma do pasji górskiej.Dla mnie to zwykłe zaliczenie czegoś i na dodatek trąci oszustwem (wg.mnie oczywiście)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

To niesamowite,ze ktos wpadl na pomysl realizacji wypraw komercyjnych.
Mozna byc wciagnietym na najwyzszy szczyt swiata,za te marne 50 tysiecy. Ten chory pomysl narodzil sie nie tak dawno- w polowie lat dziewiecdziesiatych.W l.1990-96 wprowadzono w ten sposob 42 klientow.
Niektorzy z nich zaplacili jednak cene najwyzsza:w 1996r.wydarzyla sie najstraszliwsza katastrofa w historii komercyjnych wypraw:zgineli wszyscy uczestnicy wlacznie z przewodnikiem.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:w 1996r.wydarzyla sie najstraszliwsza katastrofa w historii komercyjnych wypraw:zgineli wszyscy uczestnicy wlacznie z przewodnikiem.
zdaje się,że mówimy własnie o tym samym,czyli o książce opisującej te wydarzenia "Wszystko za Everest" :?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

... i wyrazamy wlasne opinie - jak to na forum. Garsc informacji moze zacheci innych do siegniecia po pozycje.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Podobno tzw Polski klub alpejski www.wyprawy.net szykuje sie do komercyjnej wyprawy na Everest. Obecnie mają w ofercie Cho Oyu za 6000 USD.

Ja osobiscie chcialbym zdobyc Everest (jego cyfrowa mapa 3D z National Geographic wisi nad moim biurkiem) ,ale uczciwie - jakopelnoprawny czlonek wyprawy - ale wczesnoiej Elbrus i Pik Lenina. (ech, pomarzyc zawsze mozna...)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

ja osobiście bardzo chciałabym zobaczyć..
mój nauczyciel od geografii w liceum był zapalonym podróżnikiem i kilkakrotnie odwiedził Nepal.. opowiadał nam wiele i zapalił taką iskierkę ochoty spojrzeć tam na góry.. ale jedynie popatrzeć..
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

ryb-ka pisze:Nazwy różne, które próbowano nadać: Mount Godwin-Austen, K13 – nazwy tej użyto w oficjalnej publikacji w 1879, Dapsang,
Qogir, Chogo Ri
No nieźle :) Dwie ostatnie to tylko inna transkrypcja tej samej nazwy (Qogir to wersja chińska). Jest jeszcze parę!
(tzn. jeszcze parę nazw próbowano nadać)

MiG
Ostatnio zmieniony ndz 06 lut, 2005 przez MiG, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Istnieje jeszcze bastion,ktory opiera sie modzie na "ekstremalna eksploracje w cieplych papciach superwygodnego serwisu"- rosyjski Everest Pobieda.Polecam artykol w lutowym n.p.m.

Fajnie, jest trafic na takiego nauczyciela. Ja mialam takiego z biologii.Zdawalam ja na maturze, zupelnie niedorzecznie. Nie byl to moj przedmiot kierunkowy, i na wstepne na studia mialam dodatkowa robote. W ogole, pozniej bardzo mi sie to przydalo.Pozdrawiam.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

MiG pisze:Jest jeszcze parę!
Mount Apgar - czyli Wielka Góra
Lamba Pahar - jw. ale po kaszmirsku
szukam dalej... :)
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Iwona pisze:polecam książkę "Wszystko za Everest" J.Krakauera
Również polecam, wciągająca książka. Warto też cofnąć się do 1953 roku czytając "Zdobycie Mount Everestu" John'a Hunt'a. Niepolecam natomiast lektury "Druga śmierć Mallory'ego" Reinhold'a Messner'a. Trochę autor przesadził wcielając się w rolę "ducha" Mallory'ego i próbując dowieść, że on jednak nie zdobył szczytu. Może i tak było ale cóż jest warta historia zdobywania Dachu Świata bez swoich tajemnic!?
ODPOWIEDZ