Odwiedzałem dzisiaj Łódź w samo południe, pogoda była nieciekawa. Słuchałem radia i dowiedziałem się że w okolicach Piotrkowa był mały 6-cio samochodowy karambolik. Po załatwienu paru spraw ruszyłem w drogę powrotną, Łódź jak zwykle oblężona przez dziesiątki tysięcy pojazdów, korki i zatory przy wyjeździe z Łodzi. Coś niesamowitego. No myślę sobie zaraz będzie trochę spokoju za Matką Polką ale gdzież tam!!! Patrzę a przede mną TIR gwałtownie hamuje ale niestety wjeżdża w malucha a maluszek w Punto. Ostro depczę po hamulcu a wielka buda Tira coraz bliżej mnie. Ostatni manewr jaki mi pozostał to zjazd na pas pomiedzy barierą a Tirem. Ufff!!!! tym razem ja miałem szczęście....... było już po 18-stej a więc ciemno, miałem watę w nogach, mój pasażer z boku przerażony......cholera, miałem w tym rejonie Łodzi już dwa wypadki, czyżby miało być do trzech razy sztuka?.....nie wiem
Kert1 dzięki za troskę Jeżeli chodzi o określenie że Łódź to paskudne miasto...... ja doszedłem do tego wniosku 23 lata temu kiedy się z Łodzi wyprowadzałem. Dzisiaj nie znam takiego słowa żeby określić jakie to miasto. Widzę tylko wielki zgiełk, zniszczone ulice...... co za szczęście że ja już w tym wielkim młynie nie uczestniczę
Kert1 tak ale tam jest teraz więcej samochodów niż mieszkańców. Swoje miejsce znalazłem 45 kilometrów za Łodzią w pobliżu lasów, rzeki i świetnej wody w kranie. Wtedy przy Rondzie Titowa( Lotników Lwowskich) byłem przyzwyczajony do pędzącego żelaztwa, teraz odwiedzając brata na Paderewskiego(Gagarina) nie mogę napić się herbaty bo sam chlor.... i ten szum za oknem. No..... ponarzekałem sobie trochę.....moi bracia zawsze mi wypominają że wyprowadziłem się na wieś ale ja mam tu tylko komfort
Jurek nie zgadzam się, że jest większa ilość samochodów niż mieszkańców - to "biedne" miasto , ale.... jeśli przy ilościach jesteśmy to ciekawostką jest, że w Łodzi mieszka 60 000 kobiet więcej niż mężczyzn i dlaczego stąd uciekłeś?
Kert1, ano właśnie nie dopisałem w swoim poprzednim poście...... oczywiście znalazłem swoją miłość i szczęście
Z tymi samochodami masz rację, bo właśnie tych z obcą rejestracją jest cała masa