za blister, czyli 4 sztuki.Ale to AA. Jesli potrzebujesz AAA to są zwykle droższe.Janek pisze:17 zł za jedną czy za 4 sztuki. Jeśli za 4 to bardzo tanio
akumulatorki niklowo-wodorkowe
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja nie przestrzegam i w ciągu prawie 3 lat użytkowania akumulatorków GP nie zauważyłem u nich żadnego efektu pamięci i wyraźnego spadku pojemności. Natomiast akumulatorki Hamy, nowsze niż te GP, pomimo rzekomej większej pojemności od razu mi się szybciej rozładowywały, a obecnie jest już prawie tragedia, pomimo rzadkiego ich używania.Janek pisze:2. Czy przestrzegacie zasady kompletnego rozładowania akumulatorków przed ich ponownym załadowaniem?
Rafał pisze:Ja nie przestrzegam i w ciągu prawie 3 lat użytkowania akumulatorków GP nie zauważyłem u nich żadnego efektu pamięci i wyraźnego spadku pojemności. Natomiast akumulatorki Hamy, nowsze niż te GP, pomimo rzekomej większej pojemności od razu mi się szybciej rozładowywały, a obecnie jest już prawie tragedia, pomimo rzadkiego ich używania.
Potwierdzam, mam identyczną kombinacje. Widać że Hama to badziewie jakich mało.
jak akumulatorki to te
http://www.eneloop.info/whatseneloop_pl.html
podstawowa zaleta- mogą długo leżeć i nie tracą pojemności
w porównaniu z takimi GP, które po roku niezbyt częstego użytkowania po 2 tygodniach leżenia rozładowują się same
na 2000 mAh Sanyo robię więcej zdjęć niż na 2500 mAh GP
takie akumulatorki
http://www.allegro.pl/item337201536_naj ... ratis.html
plus taka ładowarka i wystarczy
http://www.allegro.pl/item336321327_pro ... quick.html
http://www.eneloop.info/whatseneloop_pl.html
podstawowa zaleta- mogą długo leżeć i nie tracą pojemności
w porównaniu z takimi GP, które po roku niezbyt częstego użytkowania po 2 tygodniach leżenia rozładowują się same
na 2000 mAh Sanyo robię więcej zdjęć niż na 2500 mAh GP
takie akumulatorki
http://www.allegro.pl/item337201536_naj ... ratis.html
plus taka ładowarka i wystarczy
http://www.allegro.pl/item336321327_pro ... quick.html
Czyli wynika z tego, że z akumulatorkami to taka loteria jest, nawet jeśli to ta sama firma. Moje GP 2300mAh po 3 latach działają zupełnie bez zarzutu nawet jak trochę poleżą. Natomiast Hama 2500 mAh - porażka.tomek.l pisze:w porównaniu z takimi GP, które po roku niezbyt częstego użytkowania po 2 tygodniach leżenia rozładowują się same
-
Gość
Dziękuję za polecenie sklepu, bardzo dobry kontakt.mefistofeles pisze:http://www.dodajmocy.pl/item/10009_Bate ... zt_AA.htmlJanek pisze: to znaczy ile zetów?
Szukałem w internecie informacji na temat odpowiednich akumulatorków do aparatu i trafiłem na Państwa forum.
W rozmowie ze sprzedawcą dałem się przekonać na inne akumulatorki, nie tak znane jak energizer - Europower, podobno firma przoduje w akumulatorkach żelowych do urządzeń medycznych.
Zaryzykowałem i kupiłem dwa komplety:
http://www.dodajmocy.pl/item/10010_Akum ... +_BOX.html
Póki co nie żałuję, po dłuższym testowaniu dam znać jak się sprawują.
[/url]
Osobiście używałam przez prawie 3 lata (wszystkie pory roku) akumulatorków Forever https://www.hurt.com.pl/?o=shpp&i=1479 Dopiero od niedawna zaczyna być widać, że trzeba zainwestować już w nowe.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
sądzę, że rozładowane - zresztą same i tak się rozładują z biegiem czasu...Iwona pisze:Ma to jakiekolwiek znaczenie na ich żywotniość?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Podobno w takich pojemniczkach, np. dwukomorowych - chodzi podobno o to aby nie było przypadkowych styków - jaka prawda nie wiem - tak mi jeden "mądry" klarował.Iwona pisze:Jak nalezy przechowywać akumulatorki? Chodzi mi o to, czy powinny leżeć naładowane, czy mogą być rozładowane? Ma to jakiekolwiek znaczenie na ich żywotniość?
Jestem gorszego sortu...
myślę że jeśli są naładowane to można je zostawić w takim stanie jak są bo rozładowywanie na siłe i wykonywanie potem kolejnego cyklu ładowania skróci im życie. Zdarzało mi się przez 2-3 tyg czasem nie włączać aparatu z zostationymi akumulatorkami i po takim czasie spokojnie mogłem robić zdjęcia. Mojego podstawowego akumulatora używam 3 lata i jak wcześniej pisałem używałem go bez żadnych cudowań.Ostatnio wytrzymał ponad 3 dni zdjęć w tatrach(ok300zdjęć) i teraz jeszcze trochę używałem aparatu i jeszcze spokojnie na nim porobię bez ładowań więc jak widać trzyma się dobrze mimo 14tys zdj zrobionych na nim ogółem. Jest to akumulator Li-ionIwona pisze:Chodzi mi o to, czy powinny leżeć naładowane, czy mogą być rozładowane?
Kiedyś się trochę tym zainteresowałem i znalazłem niezłą publikację dotycząca akumulatorków, niestety zapamiętałem tylko warunki przechowywania dla litowo-jonowych, ale myślę, że to też jest ciekawe. Zalecane jest, żeby rozładować taką baterie do około 40% i wtedy przechowywać ją w lodówce. Jeśli w ten sposób postępujemy to po roku pojemność baterii praktycznie się nie zmniejsza, jeżeli przechowujemy naładowaną i w cieple, po roku pojemność spada do około 80%. Należy też bardzo uważać, żeby litowo-jonowy nie rozładować na maksa, bo wtedy jest ryzyko popsucia. Tego typu baterie mają pewien próg napięcia poniżej którego normalna ładowarka już ich nie "obudzi", dopiero specjalne urządzonko, które daje "kopa" potrafi przywrócić ją do stanu używalności.Iwona pisze:Jak nalezy przechowywać akumulatorki?
Mam nadzieję, że się to komuś przyda:)
Pozdrawiam
tylko czy tak naprawdę opłaca się bawić w lodówki itp. te całe kombinacje wydają mi się niewarte. Nie wyobrażam sobie przez parę lat rozładowywania akumulatora do 40% i trzymania go w lodówce. Wiecej kombinacji niż to coś jest warte.termofor pisze:jeżeli przechowujemy naładowaną i w cieple, po roku pojemność spada do około 80%
to racja ponieważ te akumulatory mają układ elektroniczny który przy nadmiernym rozładowaniu odcina akumulator. Można to zaobserwować również w telefonach, przy maksymalnym rozładowaniu przez jakiś czas jest potem problem z rozpoczęciem ładowania.termofor pisze:Należy też bardzo uważać, żeby litowo-jonowy nie rozładować na maksa, bo wtedy jest ryzyko popsucia.
Marcin_ pisze:tylko czy tak naprawdę opłaca się bawić w lodówki itp. te całe kombinacje wydają mi się niewarte
Pozdrawiam
Wygląda jak za 4...jak za 1 to za drogo :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...






