PKP rządzi :P

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

PKP rządzi :P

Post autor: Dragan »

Pewnie obił Wam się o uszy taki kawał:

Facet wysiada spocony, czerwony i poobijany z autobusu na Okęciu.
- Uff najgorszy kawałek drogi za mną.
- A daleko pan jedzie?
- Do Kenii.

Podobna rzecz mi się dzisiaj przytrafiła. Po zameldowaniu się na dworcu w Toruniu dowiedziałem się że pociągi do Wawy mają średnio po 140 minut opóźnienia i nie ma szans żebym dojechał na 23 (a o tej godzinie miałem autobus dalej).
Operacja przepisywania biletów i składania reklamacji trwała równe 40 minut, podczas których jedno okienko było wyłączone z użytku i ludzie wystarczająco już podenerwowani opóźnieniami patrzyli na mnie jakbym skrzywdził im matkę. Wyszło na to że za bilety na jutro musiałem zapłacić jeszcze raz a reklamację może rozpatrzą na jutro a może nie:P
Przez cały ten czas czułem sie trochę jak w "Misiu" Barei. Brakowało tylko hasła "Dzień pieszego pasażera" lub coś w tym stylu. I nie chodzi mi tu o to że wiatr zerwał trakcję, bo dopuszczam przypadki losowe, ale o to że firmy należące do tej samej grupy "PKP" nie biorą za siebie nawzajem odpowiedzialności, i jeśli chcesz się przesiąść z PKP przewozy regionalne na PKP Intercity, to w wypadku opóźnienia radź sobie człowieku sam:P Europa :D
Musiałem sie gdzieś wywnętrzyć bo się w..wiłem.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jak jechałam niedawno do Krakowa, to jeden pociąg też miał spóźnienie, ale nieznaczne. Później to opóźnienie wzrosło na tyle, że nie zdążyłabym na kolejny i panie dość się przejęły moim losem, bo szukały mnie na PKP żeby zmienić trasę Fakt, że było to tylko Gniezno (więc mała stacja). Nikt do nich nie chodził i nie krzyczał, że coś nietak. Wszystko na spokojnie i bez problemu udało mi się załatwić. Tylko, że jechałam o kilkadziesiąt km więcej, bo trasa inna.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

PKP, wojsko, służba zdrowia, policja i parę jeszcze podobnych instytucji działają wciąż tak samo pięknie jak za socjalizmu :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Podobno w każdym rządzie, który istniał w Polsce od 1945 roku najgłupszym ministrem był zawsze ten, któremu podlegały PKP i w ogóle transport. W okresie przeszło 30 lat mojej pracy w tym resorcie to się zgadzało. Widocznie tradycja trwa.
Jestem gorszego sortu...
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Ostatnio jechałem we Włoszech szwajcarskim SBB CisAlpino : Genewa Aeroporo - Venezia Santa Lucia. Z Mediolanu wyjechał o czasie , by dotrzeć z
godzinnym opóźnieniem do Venezia Mestre. Wszędzie są cuda z pociągami.
Kiedyś też jechałem DB euronight, z Monachim do Rzymu złapał 2 h spóźnienia :(
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Spóźnienia się zdarzają wszędzie ale tu chodzi bardziej o całą resztę.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Powiem, że mam inne doswiadczenia - przed odjazdem pociagu zawsze można było zwrocić bilet od ręki, z tym że traciło sie 10%...no i z biegiem czasu co nieco się poprawia....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Odnośnie reklamacji u przewoźnika. Wracając z Dolomitów Lotem rozcieli mi plecak. Złożyłem reklamacje , czas rozpatrzenia 4 tygodnie :( Aktualnie jestem bez plecaka . Na wypad w góry zostaje mi z walizką do Murowańca , albo opcja komfort : walizka na kółkach i heja do Moka ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

staszek pisze:Na wypad w góry zostaje mi z walizką do Murowańca
Krzepiące - literatura, nawet amatorska, kreuje nowe zwyczaje.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Opóźnienia pociągów się zdarzają, ale nie są aż takie częste jakby się niektórym wydawało. Ostatni rok dojeżdżam do szkoły pociągiem i strzelam, że spóźnionych jest ok. 5-10% pociągów. Nie jest to dużo. Na dodatek większość opóźnień nie przekracza 15min.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Moje dziecię zapłaciło mandat za jazdę z biletem bez dopłaty na pospieszny.
Nic to ,że między miastami A - B jeżdżą wyłącznie pociągi pospieszne ,nic ,że bilet był kupowany na konkretny pociąg o konkretnej godzinie (pbowiązywały miejscówki).
Okazało się ,że pani sprzedająca bilety nie odpowiada za nic ,a obowiązkiem pasżera jest sprawdzić ,czy bilet jest wystawiany prawidłowo ,przy czym pasażer jest oczywiscie zobowiązany wiedzieć wszystko o pociągu ,którym chce jechać ,no bo jak inaczej ma to sprawdzać. Niestety me dziecko ,jadące skomplikowaną trasą ,wsiadając 100 km przed stacją A ,nie miało nawet na podrzędnej stacyjce z zamkniętym okienkiem informacji ,jak tego sprawdzić. W dawnej informacji mieściła się kasa "grosik" ,czy jakoś tak.
PKP ,tak jak Poczta Polska ,ZUS i NFZ to szczyt polskiego dziadostwa
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

Jechałem kiedys pociągiem z Holandii do Szczecina. Zwykły jakiś, pełno przystanków, nawet przedziałów nie było.

Ze 3 minuty opóżnienia (miałem 5 na przesiadkę).

Szczecin - Kraków - posp - ze 30 min różnicy w stosunku do rozkładu, ale za to z usługi konduktorsko-kantorowej mogłem skorzystać...o kursie wypowiadac sie nie będę...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ech, nie ma jak pociągi za wschodnią granicą.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

dagomar pisze:Moje dziecię zapłaciło mandat za jazdę z biletem bez dopłaty na pospieszny.
Nic to ,że między miastami A - B jeżdżą wyłącznie pociągi pospieszne ,nic ,że bilet był kupowany na konkretny pociąg o konkretnej godzinie (pbowiązywały miejscówki).
Okazało się ,że pani sprzedająca bilety nie odpowiada za nic ,a obowiązkiem pasżera jest sprawdzić ,czy bilet jest wystawiany prawidłowo ,przy czym pasażer jest oczywiscie zobowiązany wiedzieć wszystko o pociągu ,którym chce jechać ,no bo jak inaczej ma to sprawdzać. Niestety me dziecko ,jadące skomplikowaną trasą ,wsiadając 100 km przed stacją A ,nie miało nawet na podrzędnej stacyjce z zamkniętym okienkiem informacji ,jak tego sprawdzić. W dawnej informacji mieściła się kasa "grosik" ,czy jakoś tak.
PKP ,tak jak Poczta Polska ,ZUS i NFZ to szczyt polskiego dziadostwa
Mi kiedyś pani kasjerka sprzedała bilet do Poznania zamiast do Obornik Śl., bo "się pomyliła". Na szczęście błąd zauważyłem jeszcze na stacji. Tak więc biegiem do kasy po nowy bilet.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Jak jechałem ostatnio do zakopca - bilet za 57 zł, wspolpasazer zastanawial sie, czemu ma do krakowa za ponad 60? Jak sie przyjzał, tomiał bilet na trasę toruń-wloclawek-lodz-czestochowa-lodz-czestochowa-krakow.

Tez ciekawe...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja powoli zaczynam robić zakłady odnośnie tego, ile zajmie mi jutrzejsza podróż do Kielc...bo rozpiętość czasu jest duża..od 3 do 4,5h :D
Awatar użytkownika
DeGie

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 13 sie, 2004
Lokalizacja: Grudziądz Bydgoszcz

Post autor: DeGie »

eeee dobrze że Cię nie skazali za spowodowanie awarii pociągu :P Miałeś powód: domagałeś się rekompensaty :P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

no i super..do Kielc jechałam 5 godzin..uwielbiam PKP i to, że do Kielc jechałam przez Dęblin...koszmar jakiś :/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ruda zrób prawo jazdy, kup jakiś używany mały pojazd (teraz pełno tego za niewielkie pieniądze) i miej w ... głębokim poważaniu PKP.
Jedziesz kiedy chcesz, którędy chcesz, z prędkością jaka Ci pasuje ( czasem jakiś korek się trafi ale jest widoczna poprawa z roku na rok :) ), gdy widzisz coś fajnego to sobie stajesz i oglądasz i takie tam. No i jeszcze największy plus - nie masz na sobie tego kolejowego smrodku po podróży. :D
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ