Nocowanie na szczytach
9. Obozowanie i biwakowanie może odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych przez dyr. TPN.
23. Służba TPN i członkowie SOP są upoważnieni do nakładania mandatów karnych i legitymowania osób przekraczających przepisy obowiązkowe w TPN (podstawa prawna Rozp. Rady Ministrów wsprawie utworzenia TPN. Dz U. Nr 4 z dnia 4.II.55 poz. 23 i rozp. Ministra Leśnictwa i PD z dnia 30.IV.37 w sprawie Straży Ochrony Przyrody Dz U. Nr. 41 poz. 189
no i zakaz przebywania na szlakach od zmierzchu do switu...
wiec same obostrzenia
23. Służba TPN i członkowie SOP są upoważnieni do nakładania mandatów karnych i legitymowania osób przekraczających przepisy obowiązkowe w TPN (podstawa prawna Rozp. Rady Ministrów wsprawie utworzenia TPN. Dz U. Nr 4 z dnia 4.II.55 poz. 23 i rozp. Ministra Leśnictwa i PD z dnia 30.IV.37 w sprawie Straży Ochrony Przyrody Dz U. Nr. 41 poz. 189
no i zakaz przebywania na szlakach od zmierzchu do switu...
wiec same obostrzenia
to sem ja
Bez przesady - tłumy na Krywań nie chodzą, no chyba, że akurat jest "narodny vystup"krzysgd pisze:Nie zadeptali Ciebie tam z samego rana? O której nadeszły tłumy?
To Krywań jesst na terenie TPN? Nie wiedziałem.ziemir pisze:9. Obozowanie i biwakowanie może odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych przez dyr. TPN.
23. Służba TPN i członkowie SOP są upoważnieni do nakładania mandatów karnych i legitymowania osób przekraczających przepisy obowiązkowe w TPN (podstawa prawna Rozp. Rady Ministrów wsprawie utworzenia TPN. Dz U. Nr 4 z dnia 4.II.55 poz. 23 i rozp. Ministra Leśnictwa i PD z dnia 30.IV.37 w sprawie Straży Ochrony Przyrody Dz U. Nr. 41 poz. 189
no i zakaz przebywania na szlakach od zmierzchu do switu...
wiec same obostrzenia
Jestem gorszego sortu...
tak to byl Krywan!
jezeli chodzi o pozostawienie po sobie czegos na szczycie to nic nie zostawilem!,moze dlatego ze jadlem duzo czekolady
na Krywaniu bylem o 21 a schodzilem o 7,pierwszych spotkalem 300 metrow przed szczytem ,a tak na calym szlaku na niebieskim to spotkalem nizej moze z 40 jak wchodzili ,ale w dzien to juz nie jest to samo ,w lipcu sierpniu bardzo tloczno w dzien na szczytach szczegolnie Rysy,
jeszcze male sprostowanie pobladzilem i na szczyt dotarlem prawie po ciemku wiec musialem przymusowo nocowac
wiec prawa nie zlamalem!
jezeli chodzi o pozostawienie po sobie czegos na szczycie to nic nie zostawilem!,moze dlatego ze jadlem duzo czekolady
na Krywaniu bylem o 21 a schodzilem o 7,pierwszych spotkalem 300 metrow przed szczytem ,a tak na calym szlaku na niebieskim to spotkalem nizej moze z 40 jak wchodzili ,ale w dzien to juz nie jest to samo ,w lipcu sierpniu bardzo tloczno w dzien na szczytach szczegolnie Rysy,
jeszcze male sprostowanie pobladzilem i na szczyt dotarlem prawie po ciemku wiec musialem przymusowo nocowac
Takie powstrzymywanie się jest szkodliwe dla zdrowia.
Erynie - obstawałbym za tym używaniem kamienia. Z wielu względów. Po pierwsze kamień zmieni kolor. To zafrapuje geologa czy petrografa amatora. Zacznie badać, wyda dysertację. Oczywiście własnym kosztem, zarobi wydawca i jego pracownicy, zostanie odprowadzony podatek do budżetu.
Inna możliwość - jeśli kamień pokryty jest tzw. wzorcem geograficznym to jego nawiezienie może spowodować burzliwy wzrost i powstanie zmodyfikowanego gatunku o nazwie np. "bujny wzorzec geograficzny". Rewelacja naukowa i atrakcja turystyczna. TPN likwiduje toi-toi i odsyła wszystkich mających potrzebę do np. Pańszczycy. Już wkrótce tamtejsze klamoty pokryją się falującymi łanami wzorca geograficznego. Turyści z całego świata zjeżdżają się to oglądać, TPN wprowadza nakaz angażowania przewodnika na wycieczki do Pańszczycy. Ale oczywiście będą inne skutki - np. przeciwnicy mafii przewodnickiej urządzą blokadę na Dubrawiskach i Polanie Waksmundzkiej i pod Krzyżnem. Będzie się działo.
Erynie - obstawałbym za tym używaniem kamienia. Z wielu względów. Po pierwsze kamień zmieni kolor. To zafrapuje geologa czy petrografa amatora. Zacznie badać, wyda dysertację. Oczywiście własnym kosztem, zarobi wydawca i jego pracownicy, zostanie odprowadzony podatek do budżetu.
Inna możliwość - jeśli kamień pokryty jest tzw. wzorcem geograficznym to jego nawiezienie może spowodować burzliwy wzrost i powstanie zmodyfikowanego gatunku o nazwie np. "bujny wzorzec geograficzny". Rewelacja naukowa i atrakcja turystyczna. TPN likwiduje toi-toi i odsyła wszystkich mających potrzebę do np. Pańszczycy. Już wkrótce tamtejsze klamoty pokryją się falującymi łanami wzorca geograficznego. Turyści z całego świata zjeżdżają się to oglądać, TPN wprowadza nakaz angażowania przewodnika na wycieczki do Pańszczycy. Ale oczywiście będą inne skutki - np. przeciwnicy mafii przewodnickiej urządzą blokadę na Dubrawiskach i Polanie Waksmundzkiej i pod Krzyżnem. Będzie się działo.
Jestem gorszego sortu...
caaroosee nie flooduj - możesz to wkleić do jednego posta - opcja edytuj...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
bo latem zmkniete - dla ruchu...ale w sumie siedzenie, czy spanie to bezruch....mefistofeles pisze:O ile mi wiadomo szlaki w TPN są zamkniete od zmierzchu do świtu - tak było przynajmniej latem 2005
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...



