Telefon z Polskiego Grzebienia

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Telefon z Polskiego Grzebienia

Post autor: Janek »

Pół godziny temu miałem telefon od córki i chłopaków z Polskiego Grzebienia (łapie się polski sygnał PLUS-a). Podobno pogoda jest wprost nieprawdopodobnie dobra i widoczność absolutnie rewelacyjna ale nie ma upału. Jutro Czerwona Ławka, wczoraj była Sucha Bela w Słowackim Raju. O dziwo - niski poziom wody - nie było suszenia butów.
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Dlaczego Ciebie tam nie ma, i nie pisz, że urlopu nie dostałeś ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Janek pisze:z Polskiego Grzebienia (łapie się polski sygnał PLUS-a).
Tia, normalka. Tam wszyscy dzwonią, nie ma spokoju. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:Dlaczego Ciebie tam nie ma, i nie pisz, że urlopu nie dostałeś wink
Niestety tylko bym im przeszkadzał. Siedziałbym w tej chwili w Slieskim Domu i może nadużył jakiegoś trunku - z złości i żalu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:ół godziny temu miałem telefon od córki i chłopaków z Polskiego Grzebienia (łapie się polski sygnał PLUS-a). Podobno pogoda jest wprost nieprawdopodobnie dobra i widoczność absolutnie rewelacyjna ale nie ma upału.
No to za to teraz nad Podhalem a i w Tatrach jest niesamowita ale burza i leje jak z cebra
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:No to za to teraz nad Podhalem a i w Tatrach jest niesamowita ale burza i leje jak z cebra
A ile to czasu trzeba aby się bura zerwała, mam nadzieję (o ile do południowej części ta burza dotarła), że już są w Sliezskim Domu i przeczekają. No i że będą mieli dość rozsądku aby pójść drogą samochodową na dół bo te wszystkie ścieżki z Wielickiej to po deszczu to strumienie. Auto mają w Poliance.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:pójść drogą samochodową na dół bo te wszystkie ścieżki z Wielickiej to po deszczu to strumienie.
Ja to tylko samochodówką schodzę inaczej sie nie widzę. Nad Gorcami już jasno ale nad Tatrami zaciągniete
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:Ja to tylko samochodówką schodzę inaczej sie nie widzę
Jak jest sucho i pogoda to samochodówka nudna jak flaki z olejem ale po ulewie lub w ulewie jedyna.
Jestem gorszego sortu...
Filanc

Post autor: Filanc »

Janek pisze:Jak jest sucho i pogoda to samochodówka nudna jak flaki z olejem ale po ulewie lub w ulewie jedyna.
Łaził ktoś ostatnio Magistralą z Siodełka (Smokowieckiego :P) do Wielickiej? Uprzątnęli już po kalamicie?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Filanc pisze:Łaził ktoś ostatnio Magistralą z Siodełka (Smokowieckiego razz) do Wielickiej? Uprzątnęli już po kalamicie?
Ja szedłem kilka miesięcy po kalamicie - nie było najmniejszego problemu. Może potem coś porobili ale chyba nie.
Jestem gorszego sortu...
Filanc

Post autor: Filanc »

Aha, dzięki.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i oczywiście nie poszli drogą tylko, którąś z ścieżek, buty mają ganc mokre bo ich dorwała burza i jutro zamiast w góry będzie akwapark. Czyli nie może się obejść bez dziadka. Szlag by to trafił. 8)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Re: Telefon z Polskiego Grzebienia

Post autor: Kert »

Janek pisze:Podobno pogoda jest wprost nieprawdopodobnie dobra i widoczność absolutnie rewelacyjna
wczoraj było tak :

Obrazek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Piotrek, nie masz Ty czasem za dobrze z tą częstotliwością bytowania w Tatrach? 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Kert pisze:wczoraj było tak :
Furkotna?
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

raczej fota z okolic P.Grzebienia
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Sztorm na Bałtyku. Musiałem wyjechać kawałek w kierunku Poznania - jechałem w "sznurku" jak na Zakopiance, ludzie wieją. Od strony Poznania pustka na drodze.
A w Tatrach niezła pogoda - "moim" się suszą buty na słonku. Skutek wczorajszej popołudniowej ulewy i burzy - dorwała ich na 1/3 zejścia z Wielickiej do Polianki.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

manfred pisze:Furkotna?
Polski Grzebień, Furkotna za jakiś czas bo mnie tam ciągnie
Iwona pisze:Piotrek, nie masz Ty czasem za dobrze z tą częstotliwością bytowania w Tatrach? 8)
a taki jeden czy drugi Manflik to co tydzień w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

SMS z Słowacji - córka pisze, że właśnie dotarła na Hrebienok z Czerwonej Ławki z tym młodszym, Filipem (12). Nie wiem dlaczego nie z starszym. Zdrefił? No nieźle mały sobie poczyna. Ma szczęście, że mnie tam nie ma - pewnie bym opór stawił. :x
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Janek pisze:córka pisze, że właśnie dotarła na Hrebienok z Czerwonej Ławki
ale mam nadzieję, że poszli kulturalnie od terynki i doszli do zbójnickiej i stamtąd do hrebenioka a nie od drugiej strony :D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ODPOWIEDZ