Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
kicek
Posty: 36 Rejestracja: pn 09 kwie, 2007
Lokalizacja: Jaworzno
Post
autor: kicek » śr 23 lip, 2008
Huczaj pisze: Ja się nie chwale, bo jestem skromny
Pozatym czasem używam ubrań, którym nie ma w górskich katalogach
chodzi ktoś po górach w nieśmiertelnej flaneli ?
Ja mam flanele..taką 20 letnią
flanela rlz
Hannibal
Posty: 3264 Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.
Post
autor: Hannibal » śr 23 lip, 2008
andy67 pisze: Hannibal pisze:
buty - Karrimor KSB 300
To są te słynne sandały łańcuchowe ?
sandały to Ecco, typ Receptor - nieśmiertelne
na części tras są nieocenione; ale wyżej, buty górskie na ogół jednak lepiej się sprawdzają - nie ma co ściemniać
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Filanc
Post
autor: Filanc » czw 24 lip, 2008
Zawsze warto mieć flanelę na "po prysznicu"
Mecenas
Posty: 519 Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń
Post
autor: Mecenas » czw 24 lip, 2008
dobra flanela - chociaz dzis juz niemal nie do zdobycia - jest swietnym wynalazkiem. Daje ciepelko, miekkosc, a nawet moze sluzyc jako recznik
takie przynajmniej 3 w 1 - czemu zaden nort fejs albo hajmolntain jeszcze tego nie wykorzystal?
Olav
Posty: 1997 Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi
Post
autor: Olav » pt 25 lip, 2008
andy67 pisze: tomtom napisał(a):
co to jest "herbata" ?
Herbatą popija się herbatniki - a może odwrotnie... think
andy! mimo że początek zdania, to odróżnijmy herbatę od Herbaty!
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » pt 25 lip, 2008
Olav pisze: andy67 pisze: tomtom napisał(a):
co to jest "herbata" ?
Herbatą popija się herbatniki - a może odwrotnie... think
andy! mimo że początek zdania, to odróżnijmy herbatę od Herbaty!
To odróżnijcie.
Każdemu jego Everest...
Olav
Posty: 1997 Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi
Post
autor: Olav » pt 25 lip, 2008
herbata - napar z liści...blablabla....
Herbata, zwana pieszczotliwie Herbatką różni się od powyższej zawartością prądu, czy raczej Prądu
Kiedyś dawno na tym forum to wyczytałem gdzieś
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
lukas.m
Posty: 63 Rejestracja: czw 03 lip, 2008
Post
autor: lukas.m » wt 29 lip, 2008
temat umarł ?
Panie Panowie napiszcie coś
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » wt 29 lip, 2008
temat umarł ? Panie Panowie napiszcie coś
Ja np. mogę napisać, że moje kije Fizana muszę rozłożyć korzystając z imadła
lukas.m
Posty: 63 Rejestracja: czw 03 lip, 2008
Post
autor: lukas.m » wt 29 lip, 2008
Huczaj pisze: temat umarł ? Panie Panowie napiszcie coś
Ja np. mogę napisać, że moje kije Fizana muszę rozłożyć korzystając z imadła
w którym schronisku użyczają imadła
?
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » wt 29 lip, 2008
w którym schronisku użyczają imadła ?
W żadnym. Muszę to zrobić na własnym imadle
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 29 lip, 2008
Huczaj pisze: w którym schronisku użyczają imadła ?
W żadnym. Muszę to zrobić na własnym imadle
Huczaj ma ręce jak imadła - w końcu nosi podobno 100-kilowy plecak
Każdemu jego Everest...
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » śr 30 lip, 2008
Huczaj ma ręce jak imadła - w końcu nosi podobno 100-kilowy plecak
No właśnie, a nogi mam jak młoty pneumatyczne
Dorian
Posty: 995 Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno
Post
autor: Dorian » śr 30 lip, 2008
lukas.m pisze: w którym schronisku użyczają imadła ?
Kombinerki do rozkręcania kijków w Chochołowskiej użyczają
Lukas
Posty: 2585 Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica
Post
autor: Lukas » śr 30 lip, 2008
kupcie se Leki - a nie jakieś produkty kijkopodobne..
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » śr 30 lip, 2008
Dorian pisze: Kombinerki do rozkręcania kijków w Chochołowskiej użyczają
potwierdzam
lukas_12 pisze: kupcie se Leki
niestety wszystko, co jest użytkowane sie z czasem i tak rozlatuje :/
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
mefistofeles
Posty: 17204 Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:
Post
autor: mefistofeles » śr 30 lip, 2008
lukas_12 pisze: kupcie se Leki
reklamujesz aptekę dagomara?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Lukas
Posty: 2585 Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica
Post
autor: Lukas » śr 30 lip, 2008
Iwona pisze: lukas_12 napisał(a):
kupcie se Leki
niestety wszystko, co jest użytkowane sie z czasem i tak rozlatuje :/
chodzi o to żeby to "z czasem" maksymalnie wydlużyć...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » śr 30 lip, 2008
Huczaj pisze: Huczaj ma ręce jak imadła - w końcu nosi podobno 100-kilowy plecak
No właśnie, a nogi mam jak młoty pneumatyczne
I potem te szlaki tak wyglądają
Każdemu jego Everest...
manfred
Posty: 1978 Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem
Post
autor: manfred » śr 30 lip, 2008
Nieodzowny sprzęt który ostatnio zgubiłem to chustka którą przyczepiam do szelki od plecaka . Jak mi puści łojotok z głowy to se pysk wycieram i wyglądam znośnie. Pomaga mi też jak chce zrobić zdjęcia bo wizjerka nie zalewam. Ale po dłuższym użytkowaniu robi się oślizła i wręcz nie do użycia. Kiedyś miałem zielono brązową a teraz mam białą jak Jagienka czy jakoś tak.