Sobota - siódma rano w Moku. Dokąd iść? Szpiglasowa!
<img src="http://lh5.ggpht.com/achabad/SH0A8mIBJ1I/AAAAAAAAAFE/ygrh8KcJCd8/s144/P7120016.JPG" />
Elo Mnich! Na szlaku dwójka turystów prowadzona przez samego Macieja Pawlikowskiego.
<img src="http://lh3.ggpht.com/achabad/SH0A_CslpiI/AAAAAAAAAFU/uTIlHBZrc4Y/s144/P7120036.JPG" />
Tu szczęka opadła mi po raz pierwszy
<img src="http://lh5.ggpht.com/achabad/SH0BAC17AjI/AAAAAAAAAFc/J2tt0OXY4so/s144/P7120037.JPG" />
W drodze do schroniska. Ludzi niewiele
<img src="http://lh6.ggpht.com/achabad/SH0MuPxQCmI/AAAAAAAAAFo/E0bb62ZDIrY/s144/P7120039.JPG" />
Obiadek z szarlotką (przereklamowana
<img src="http://lh6.ggpht.com/achabad/SH0MvO1UhcI/AAAAAAAAAFw/4eWJxOIzTCk/s144/P7130070.JPG" />
Szczęka nieustannie plątała mi się w okolicy kostek
<img src="http://lh6.ggpht.com/achabad/SH0Mwy-h3cI/AAAAAAAAAF4/4kGl6UVCUxE/s144/P7130076.JPG" />
<img src="http://lh4.ggpht.com/achabad/SH0MxiSkpUI/AAAAAAAAAGA/69y-pBDVMMw/s144/P7130091.JPG" />
Na przełęczy cieszyłam się jak dziecko: że wyruszyłam, że wlazłam, że pogoda i tak w ogóle...
<img src="http://lh3.ggpht.com/achabad/SH0MybSIaOI/AAAAAAAAAGI/FtDBVwc2eqM/s144/P7130100.JPG" />
Po drugiej stronie - Zadnie Usypy
<img src="http://lh4.ggpht.com/achabad/SH0TRjxATOI/AAAAAAAAAGU/lnR30g0e0KI/s144/P7130120.JPG" />
Czerwony Staw
Pańszczycki Potok - tu moczyłam zmęczone stopy
<img src="http://lh5.ggpht.com/achabad/SH0TUICbbKI/AAAAAAAAAGk/ICjuV4OWSPA/s144/P7130131.JPG" />
<img src="http://lh6.ggpht.com/achabad/SH0TUmuej6I/AAAAAAAAAGs/7wf0z2x7b7s/s144/P7130143.JPG" />
Na Gęsiej Szyi




