Nasz sprzęt

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Sebone

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pt 18 lip, 2008

Nasz sprzęt

Post autor: Sebone »

Może każdy z nas pochwali sie z czym "lansuje" się po górach :D
Plecak:
Kijki:
Obuwie:
Odzież:
Gadżety:
Awatar użytkownika
Sebone

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pt 18 lip, 2008

Post autor: Sebone »

Zacznę, aby przelamac pierwsze lody :P
Plecak: Andina 40l Obrazek
Kijki: Kijki ROCHEUSES Obrazek
Obuwie: ASOLO FUGITIVE Obrazek + buty fiveten, takie hobby :) Obrazek
Odzież: Kurtka, zwykla, ciepla, przciewdeszczowa, CZERWONA
Spodnie-Evolution Obrazek
Gadżety: Nic szczególnego
Ostatnio zmieniony śr 23 lip, 2008 przez Sebone, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja się nie chwale, bo jestem skromny :) Pozatym czasem używam ubrań, którym nie ma w górskich katalogach :)

chodzi ktoś po górach w nieśmiertelnej flaneli ? ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Czasem jeszcze chadzam we flaneli jak mnie najdzie.
Ale trudno teraz panie o dobrą flanelę - same cienkie chińskie badziewie co nawet koło flaneli nie leżało.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

plecak - Karrimor Cougar 60-85
buty - Karrimor KSB 300
kijki - w zeszły roku były Fizany, ale w tym będą już LEKI (prawdopodobnie Makalu Classic SLS)
odzież - kurtka Alvika Thor, koszulki z Polartecu Power Dry i Technostrechu Pontetorto, Coolmaxu, etc., bluza Shift Polo Crafta, kamizelka Windstoppera
gacie, T-shirty, spodnie - zwykłe bawełniane
skarpety - jedne z wełny Merynosów, reszta z Coolmaxu
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

andy67 pisze:Czasem jeszcze chadzam we flaneli jak mnie najdzie.
Ale trudno teraz panie o dobrą flanelę - same cienkie chińskie badziewie co nawet koło flaneli nie leżało.
Ja kiedyś chodziłem we flaneli ojca. Teraz czasami zakładam leciutką chińską koszulę. Musze przynać że lepiej oddycha niż te wszystkie goretexy. :)

A robią jeszcze flanele jakieś? ja myślałem ze w sklepach tego panie nie uświadczysz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Sebone pisze:boty fiveten
a po co Ci te coyote'y w górach?

Hannibal a sznurowadła masz z GTX czy coolmaxu? :D
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Ja tak samo jak Huczaj mam zwyczajne ubranie takie jak na co dzień jedynie co to tylko dobre buty do chodzenia po górach
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja tak samo jak Huczaj mam zwyczajne ubranie takie jak na co dzień jedynie co to tylko dobre buty do chodzenia po górach
Nie napisałem że mam zwyczajne ubranie, jak na codzień :) Zazwyczaj chodze w rzeczach zrobionych/uszytych z myślą o górach. Czasami tylko zakładam coś czego nie ma w katalogach.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Chodzę w tym, co jest wygodne, bo biedna ze mnie licealistka/studentka. :] Jak się dorobię, to kupię nawet i stringi oddychające.
Ważne by buty się trzymały skały, kurtka nie przemakała, kijki nie składały. Koszulki już tylko oddychające - nie wyobrażam sobie zakładać zwykłych. Jedynie do spania.

Koszulę flanelową nosiłam zawsze, ale ostatnio, drogą redukcji, wyrzuciłam ją z plecaka. Wielkiego ubytku nie widzę, a miejsca jakby trochę więcej.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

plecak - kostka z demobilu pozyczona od brata, producent -sadzac po naszywkach to Metallica, model Slayer
buty - takie biale, wygladaja troche jak tenisowe, maja 4 paski i napis Adonis, fajnie sie na nich zjezdza po platach sniegu
kijki - fantastyczny wynalazek, kupuje sobie taki metrowy z lukru i pogryzam w czasie marszu
odzież - koszula z Reserved, byly fajne przeceny, kupilem 3 sztuki, takie kraciaste z krotkim rekawem, maja bardzo fajna kieszonke na lewej piersi. kurtke mam tez z czterema paskami, dostalem w gratisie do butow, skarpety biale frotte oddychajace (sadzac po zapachu, bardzo dobrze oddychajace), sweter co mi babcia wydziergala, majtki z tunelu pod dworcem, a t-shirtow to mam strasznie duzo, chyba tez z jakiegos coolmaxu tylko innego, na metce jest napisane "100% cotton", swietnie oddychaja). spodnie normalne, dzinsowe, dlugo chronia przed deszczem, w zasadzie zupelnie wiatroszczelne. jak jest bardzo cieplo to chodze w takich koszykarskich, oryginalnych Nike, na gwiazdke od zony dostalem.
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

:D

Widzę Tomtom, że humor ten sam niezmiennie ;)

A czapki z daszkiem nie masz? Ja mam - newyorkcity
No i mocną reklamówkę na kanapki i herbatę.

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

czapke mialem Red Soxow oryginalna, kumpel co wykladal w Szikago przywiozl, ale jakies drechy mi swisnely w piatce kiedy po szarlotke stalem. z ta siatka to swietny pomysl, dzieki. do tej pory kanapke nosilem w kieszeni koszuli, a flaszke do kurtki wkladalem, zeby pod reka miec. co to jest "herbata" ?
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Plecak: Bergsson makalu 55
Buty i kurtka - jeszcze chwilowo campus, ale bede zmieniac
Kijki - probowalem i jakos nie bardzo, wiec ie mam.
spodnie, zwykle, materialowe, bojowki, na gore zwykle bawelniane t-shirt'y, albo long sleve'y, polar campusa....
czołówka - petzl tikka xp
aparot - canon eos 400d +kitwy obiektyw......

.....i sporo zakupów do zrobienia...tylko kasy mało :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

tomek.l pisze: Hannibal a sznurowadła masz z GTX czy coolmaxu? :D
sznurowadła mam z Technostretchu wzmacnianego włóknami tytanowymi ;)
a tak na serio to zazwyczaj chodzę w trampkach, z reklamówką, odziany jakoś mniej więcej jak ten gościu z dancingu z klipu "W aucie", co gada - "Weź daj mi rękę, słodka jak z miodu; wezmę cię w aucie na sto różnych sposobów" :D
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Ale trudno teraz panie o dobrą flanelę - same cienkie chińskie badziewie co nawet koło flaneli nie leżało.
dokładnie i niestety :/
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Większość szlaków w Tatrach przeszedłem jako biedny uczeń szkoły średniej, a potem jeszcze biedniejszy student. Miałem szyte skórzane buty na gumowej podeszwie, z "protektorami", wełniane skarpety (nigdy nie miałem na stopach odcisków) sztruksowe spodnie, bawełnianą koszulkę i flanelową koszulę. Jak było zimno zakładałem sweter, jak wiał wiatr to "wiatrówkę" (chyba jakieś takie ortalionowe coś), jak padał deszcz, to miałem sztormiaka.

Po górach chodziłem, nieźle sobie radziłem, mimo tego, że dziś gdybym wyszedł na szlak tak ubrany, zostałbym obwołany "dziadem".

Teraz, kiedy pracuję, kupiłem sobie jakieś tam buty, specjalne skarpety, plecak i inne drobiazgi. I wiecie co? Nie widzę różnicy. W tym roku zabieram ze sobą flanelę! Jedyne, do czego jestem przekonany, to polar - ale to dlatego, że zmarźlak ze mnie.

Zastanawiam się, na ile kupowanie tych wszystkich "bajerów" to nasz lans, uleganie sugestiom firm produkujących te gadżety, zwykłej modzie bądź chęci dowartościowania siebie samego (nie od dziś wiadomo, że nowa, a do tego droga rzecz - cieszy; choć mnie - bardzo krótko).
Awatar użytkownika
Sebone

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pt 18 lip, 2008

Post autor: Sebone »

tomek.l pisze:a po co Ci te coyote'y w górach?
A czy ja napisałem, ze one sa w gory? Napisalem ze takkie hobby.. :) A jezeli sie logicznie mysli, to mozna wywnioskowac, ze chodzi o wspinaczke :)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Sebone pisze: A jezeli sie logicznie mysli, to mozna wywnioskowac, ze chodzi o wspinaczke
Gdzie się wspinasz ? ;)
Awatar użytkownika
Sebone

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pt 18 lip, 2008

Post autor: Sebone »

Narazie panel..Dzieki tobie :)
ODPOWIEDZ