Przełęcz pod chłopkiem
Przełęcz pod chłopkiem
Witam. Interesuje mnie droga na Mięguszowiecką przełęcz pod chłopkiem....Wielu z was pewnie było tamm, dlatego pytam bo mam zamiar się tam wybrać...Byłem na Nosalu, Giewoncie, Całe Czerwone Wierchy, Kościelec, Krzyżne, Świnica... myślę, że powinnienem sobie poradzić, ale dla pewnosci pytam was... Z gory dzięki za odpowiedz
Pozdrawiam, Sebone
Pozdrawiam, Sebone
Jeżeli wuj ma naprawdę doświadczenie to być może wie lepiej niż ja jak tam jest. Owszem, być może jest ekspozycja, piszę być może bo mnie to nie straszy, takie geny. Ale tylko w górach. Jako blacharz przy rynnach natomiast nie mógłbym pracować, no chyba, że uwiązany. I tak ma wielu.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a wuj to co innego
Henryk Sienkiewicz pisze: A czy ty wiesz, Rochu, co to jest wuj?
- Wuj - to wuj.
- Bardzoś to roztropnie wykalkulował, ale przecie, gdzie ojca nie ma, tam Pismo mówi: wuja słuchał będziesz. Jest to jakby rodzicielska władza, której grzech, Rochu, się sprzeciwić...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
szlak ten moim zdaniem jest najtrudniejszy ze szlaków znakowanych w całych Tatrach.Sebone pisze:Byłem na Nosalu, Giewoncie, Całe Czerwone Wierchy, Kościelec, Krzyżne, Świnica
te szczyty, które podałeś są o wiele prostsze. Wiec, jak np. miałeś tam jakieś "problemy", to na "chłopka" będzie znacznie gorzej.
Tak jak już wcześniej pisano, jest tam krucho, ślisko, miejsca z ekspozycją, a nie daj Boże jak były by płaty śniegu, (co czasem nawet w wakacje się zdarza)
Janek - nie jestem znowu taki skromny i tak od razu się nie gniewam 
Sebone - dasz radę, tylko wybierz ładną pogodę. Warto zaliczyć tę przełęcz, choćby ze względu na jedną atrakcję, zwaną "powietrzną przechadzką" , czy jakoś tak. Miłej wyprawy i pozdrawiam - Erynie.
Sebone - dasz radę, tylko wybierz ładną pogodę. Warto zaliczyć tę przełęcz, choćby ze względu na jedną atrakcję, zwaną "powietrzną przechadzką" , czy jakoś tak. Miłej wyprawy i pozdrawiam - Erynie.
Ostatnio zmieniony pt 18 lip, 2008 przez Erynie, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
Janek j/w 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Sebone - szlak, o którym piszesz jest może nie aż tak trudny, jak niektórzy piszą. Jest jednak najpiękniejszy i najbardzej urozmaicony.
Jeśli idziesz z osobą odpowiedzialną, to idź śmiało. Mój sym był spro młodszy, gdy zabierałem go nań.
Szlak ten jest do tej pory moim ulubionym szlakiem i wcale mi się nie znudził, mimo przejścia nim x razy.
Życzę miłych wrażeń. Będziesz zadowolony.
A widoki mogą czekać cię takie:






[URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=352&i=im ... alltm1.jpg][IMG]
To są zdjęcia z lipca ubiegłego roku.
Jeśli idziesz z osobą odpowiedzialną, to idź śmiało. Mój sym był spro młodszy, gdy zabierałem go nań.
Szlak ten jest do tej pory moim ulubionym szlakiem i wcale mi się nie znudził, mimo przejścia nim x razy.
Życzę miłych wrażeń. Będziesz zadowolony.
A widoki mogą czekać cię takie:






[URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=352&i=im ... alltm1.jpg][IMG]
To są zdjęcia z lipca ubiegłego roku.




