Hened pisze:Witam. Ja mam takie same pytanie jak Madziula. Byłem w tatrach w tamtym roku. Byłem na Giewoncie, Kondrackiej Kopie, MOku, Smreczynski Staw (wraz z jaskiniami).. Co polecacie na te wakacje.... Kondycje mam dobra, mierze wysoko, mam silna wole, i mierze siły na zamiary..nie Jestem jakims doswiadczonym górołazem, choć mam zamiar zrobic kursy: skałkowy, taternicki, a jak starczy funduszy to zimowy:) z gory dzieki
Hened
PS. Od dziecka marzyłem, żeby chodzic po gorach, chcialem zostac himalaista:D Mam nadzieje ze kiedys sie to spelni:)
Moja propozycja dotyczy jednej okolicy czyli ewentualnie Murowańca jako bazy.
Proponuję sprawdzić się najpierw na Kościelcu. Umiarkowanie trudne, dość krótkie wejście i do tego super widoki.
Następnego dnia proponuję Świnicę od Świnickiej Przełęczy. Jak Ci się będzie podobało to możesz zejść na Zawrat a nawet pójść dalej.
Co do trudności na Rysach i Świnicy to nie ma co przesadzać. Jeśli jestś dość sprawny i do tego masz kondycję jako taką i co najważniejsze nie masz leku wysokości to idź spokojnie. PRZY DOBREJ POGODZIE, W DOBRYCH BUTACH Z ZAPASEM JEDZENIA I WODY ORAZ ODZIEŻĄ NA WYPADEK ZAŁAMANIA POGODY. Nie będzie żadnych problemów.
Był poruszony temat czy Rysy czy Świnica. Wg mnie są tak samo trudne. Rysy są dłuższe i mają gorsze podłoże (kamienie i może jeszcze troczę śniegu) a Świnica ma większe ekspozycje. Mniej więcej jest tak samo.
Moja pierwsza w życiu wyprawa w Tatrch (dawno, dawno...) to było:
Kasprowy - Świnicka Przełęcz - Świnica - D5S - Świstówka - Moko.
Było długo, dość ciężko (cieżki plecak - na początek za dużo niepotrzebnych rzeczy), ekspozycje, jeszcze trochę śniegu na szlaku i było SUPER.