zawrat-swinica

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

bardzo duzo sniegu bylo jak na koniec czerwca 8) jak jest teraz

byl ktos na tej trasie w tym tygodniu :D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Agaar pisze: Horolezec... wyluzuj.
Raczej: "czytaj ze zrozumieniem".
dawid91 pisze: bardzo duzo sniegu bylo jak na koniec czerwca 8) jak jest teraz byl ktos na tej trasie w tym tygodniu
Hmmm, przepraszam, czy zamierzasz co 3 dni pytać się o stan tego szlaku?
Ostatnio zmieniony ndz 24 cze, 2007 przez MiG, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

ja osobiscie baaardzo sie boje lancuchow.
szczegolnie w rekach pewnych ludzi ;D
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

U mnie nie ma lubie nie lubie .... kocham gory i chodze tam gdzie mnie oczy ponosza a fotki z Orlej są piękne....
GoOoSiA129

-#1
Posty: 28
Rejestracja: pn 02 lip, 2007
Lokalizacja: świętokrzyskie

Post autor: GoOoSiA129 »

Jeśli jesteś odpowiedzialny to sobie poradzisz:) ja sobie poradziłam tylko że ja byłam z rodzicami:)
Awatar użytkownika
Bluecocaine

-#2
Posty: 95
Rejestracja: pn 20 sie, 2007
Lokalizacja: Cracków

Post autor: Bluecocaine »

Dzizas kocham ten szlak :D :))
If you wanna be rich
You've gotta be a bitch!
I said - rich
Bitch!
uzależniona

-#2
Posty: 66
Rejestracja: wt 14 sie, 2007
Lokalizacja: tak zwane Jaworzno ;)

Post autor: uzależniona »

Byłam tam dwa razy i bardzo lubię ten szlak. :)
Góry, góry i jeszcze raz góry:)

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Bluecocaine

-#2
Posty: 95
Rejestracja: pn 20 sie, 2007
Lokalizacja: Cracków

Post autor: Bluecocaine »

Ja byłam 4 razy :D :D
If you wanna be rich
You've gotta be a bitch!
I said - rich
Bitch!
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Hej,
mam pytanko - w którą strone lepiej iść - Z Zawratu na Świnicę, czy odwrotnie ?
Chciałbym iśc w kierunku Świnicy ale wydaj mi się, że większy ruch będzie w stronę Zawratu (Kasprowy i te sprawy) i szedłbym "pod prąd" i tracił czas na czekanie przed łańcuchami; start w Kuźnicach, trzeba założyć dotarcie na Zawrat ok. południa.

To samo pytanie w sumie odnośnie Granatów - planuję od Skrajnego na Kozi Wierch, czyli też "pod prąd".

Z góry dzieki za rady.

Pozdrawiam,
Tomek
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

Ruch będzie taki sam, w którą stronę byś nie poszedł, ale jeśli chodzi o OP, to powinno się raczej chodzić od Świnicy, czy Zawratu w stronę Krzyżnego. Co do Granatów - jeśli myślisz tylko o nich, to wejdź żółtym, zejdź zielonym, a jesli o Kozim, to - nie wiem jak planowałeś schodzić - jeśli czarnym, to odradzam, zrób to w odwrotnym kierunku(wejdź czarnym, zejdź zielonym z Granatów). POzdrawiam - Erynie.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@Stachu

W zasadzie sam sobie już odpowiedziałeś. :)

Z mojego doświadczenia wynika że jedynie odcinkiem Granaty - Krzyżne ludzie chodzą w obie strony w podobnych ilościach.
Każdemu jego Everest...
rymarz1

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 17 lip, 2005
Lokalizacja: koszalin

Post autor: rymarz1 »

hej, z mojego doświadczenia, a szedłem wspomnianymi przez Ciebie trasami po jednym razie w każdym kierunku proponuje Ci pójść od Świnicy do Zawratu (zdecydowanie bardziej polecany kierunek oraz mniejsze i rzadsze klejki np. do łańcuchów albo w miejscach eksponowanych).
Natomiast jeśli chodzi o szlak Granaty -> Kozi to ruch jest w obydwie strony podobny, osobiście lepiej mi się szło z Koziego w stronę Granatów, nie lubię żółtego szlaku na Skrajny więc wolałem nim schodzić.

pozdrawiam
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

stachu982 pisze:trzeba założyć dotarcie na Zawrat ok. południa.
co? ok. południa?
wyjdź tak żeby być koło 9 na Zawracie i żadnego wielkiego tłoku nie będzie
i potem z Zawratu na Świnice
jedyne miejsce gdzie dłużej możesz poczekać to łańcuch pod szczytem
chyba, że na łańcuchach pod Zawratem ktoś się będzie ślimaczył
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Hej,
dzięki wszystkim za rady.
Na Zawrat na 9 rano - bez szans, musiałbym chyba z Kużnic wystartować ok. 5 - 5:30 rano, a do Kużnic też będę miał kawałek :( Pójdę w kierunku wschodnim. Ale Granaty zrobię Skrajny->Zadni (zresztą Nyka też poleca ten kierunek).

Jeszcze tylko tydzień... :D

Pozdrawiam,
Tomek
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

dawid91 pisze:niewiem czy sobie poradze mam dopiero 16 lat ale byłem na granatach szpiglasowej przeleczy kozim wierchu od piątki giewoncie kasprowym czerwonych wierchach wawoz krakow ( tam tez sa lancuchy) krzyzne cos jeszcze ale niepamietam
dawid91 pisze:wiem doskonale co to orla perc i co tam czeka na ludzi dlatego wybieram ta najłatwiejsze odcinki czyli :
kozi wierch - granaty
no i świnica zawrat chociaz to nie orla perc ale jej dopelnienie wiem mze to niejest latwe dlatego wole sie zapytac ludzi ktorzy tam juz byli

a orla perc to sobie zostawie na moniec jak przejde reszte łatwiejszysz szlakow np. mieguszowiecka przelecz czy rysy
Słuchaj <dawid91> piszesz, że:

orla perc to sobie zostawie na moniec jak przejde reszte łatwiejszysz szlakow np. mieguszowiecka przelecz czy rysy

Nie wiem kto Ci naopowiadał, że szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem jest łatwiejszy od najtrudniejszych odcinków OP ale chyba ktoś wpuszcza Cię w "maliny". Jeżeli chodzi o Rysy to zgoda ale jeżeli mamy na myśli szlak od Popradzkiego plesa. Od polskiej strony nie jest tak lightowo jak by się wydawało. Przejście niewygodnie ubezpieczonej grzędy wcale nie jest "chlebkiem z masłem". Owszem skała obfituje w chwyty ale wyjątkowo upierdliwy kąt nachylenia grzędy szybko zniechęca do wspinaczki na czterech łapach i aż prosi się wyprostować i iść tylko na nogach a to jest bardzo niebezpieczne. Dodatkowo szybkie pokonywanie wysokości może spowodować chwilowe problemy z równowagą i nieszczeście gotowe. Na szlaku na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem faktycznie trudności technicznych (wspinaczkowych) praktycznie nie ma ale również szybkie pokonywanie wyskości i prawie bez przerwy bardzo efektowna ekspozycja może przysporzyć kłopotów szczególnie przy śliskiej skale ponieważ praktycznie nie ma żadnych ubezpieczeń (nie licząc parę klamer). Schodzenie z tej przęłęczy jest moim zdaniem jednym z trudniejszych dróg znakowanych w całych Tatrach.
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

i tu znowu przechodzimy do sedna sprawy: nieco rozdmuchana legenda OP, umniejszajaca trudnosci pozostalych szlakow. Niby nic takiego, ale... prowadzi to do ich lekcewazenia, co samo w sobie jest juz niebezpieczne.

Odsetek osob, ktore na OP zrobily sobie krzywde wcale nie jest taki maly wsrod ich - nazwijmy to - stalych bywalcow. Oczywiscie nie chodzi mi o popadanie w paranoje, ale kazde miejsce nadmiernie lekcewazone moze okazac sie niebezpieczne. Nawet zwykle schody l;)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

igła to stary temat od tamtego czasu dużo się zmieniło .
Nie wiem kto Ci naopowiadał, że szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem jest łatwiejszy od najtrudniejszych odcinków OP
fora i internetowe przewodniki
igła pisze:eżeli chodzi o Rysy to zgoda ale jeżeli mamy na myśli szlak od Popradzkiego plesa. Od polskiej strony nie jest tak lightowo
Rysy już zdobyte większych problemów nie miałem .
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

Faktycznie. Nie spojrzałem a wątek założyłeś przeszło rok temu.

No ale jak było? Bolały trochę plecki na grzedzie Rys/ów co? A przy zejściu chyba nie raz zastanawiałeś się jak łapać te cholerne łanćuchy i czy w ogóle iść przodem czy tyłem a może w ogóle olać tę grzędę i zejść rysą?
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Mecenas pisze:nieco rozdmuchana legenda OP
A ja mam ochotę przejść OP i będzie to moje największe osiągnięcie "wspinaczkowe"
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

A ja mam ochotę przejść OP i będzie to moje największe osiągnięcie "wspinaczkowe
Radziłbym ci na początek przejść północne ramie Wołowca :P :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
ODPOWIEDZ