Gdzie powinien wybrac sie poczatkujacy?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Tak, bo nie wiesz, o czym piszesz. Rysy mogą się okazać "bułką z masłem" w porównaniu z wejściem np. na Świnicę. I teraz powinienem zrobić długi wykład, dlaczego. Ale wolę Cię odesłać do dwóch-trzech przewodników, których przeczytanie/przejrzenie zajmie Ci może trochę więcej czasu, niż przeczytanie postów na tym formum.

Ale spróbuj przeczytać. Naprawdę - warto... :D
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Hened pisze:Czytałem ostatnio dużo i myśle ze rysy to dla mnie za dużo... Basia co myslisz o Zawracie, Swinica Starobocianski Wierch, Wrota Chałubinskiego, Szpiglasowy Wierch....o Koscielcu tez myslalem
Jeśli chodzi o stopień trudności - Rysy są ciut trudniejsze technicznie niż trasa Świnica - Zawrat (moim zdaniem oczywiście), a przede wszystkim dłuższa jest trasa dojściowa, która jest męcząca.

Ale będąc na Świnicy właśnie się zorientujesz czy jeszcze stać Cię na więcej.

Reszta OK - nie mają trudności technicznych chociaż niektóre mogą być dość nużące i wymagają kondycji (ja np. nie przepadam za podejściem na Starorobociański).

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Hened

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 17 lip, 2008

Post autor: Hened »

grumblers pisze:Tak, bo nie wiesz, o czym piszesz

Nie wiem, bo jak napisałem wcześniej nie jestem doświadczonym górołazem, dlatego pytam was :)
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

OK, jak to mówią, "nie róbmy z tego zagadnienia". ;) Ja Ci proponuję przejście Czerwonych Wierchów (choć byłeś już na Kopie Kondrackiej, podejrzewam, że przy okazji wejścia na Giewont). Cudne może nie są, ale zawsze miło wspominam, gdy po nich chodziłem. Trochę może długo, ale to dobra trasa na któryś tam z kolei dzień pobytu w górach, na "złapanie oddechu". Jeśli jedziesz na tydzień to polecam zajść w każdy rejon Tatr, a więc również w Zachodnie. Odwiedź Dolinę Chochołowską (jak dla mnie długa jak diabli i zawsze mam opory, żeby tam iść po raz kolejny... :) ) Jak pójdziesz do Chochołowskiej, to już przynajmniej będziesz miał ten spacer za sobą. Z Chochołowskiej pójdź na Grzesia, czy gdzieś tam w pobliżu - wszędzie nie ma zbytnich trudności. Ja z Wysokich polecam Kościelec. Co do OP - tak, jak najbardziej, ale raczej w częściach, a nie całą na raz :)
Awatar użytkownika
Hened

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 17 lip, 2008

Post autor: Hened »

Kombinuje na wszystkie sposoby :) Myslalem zeby wjechac kolejka na Kasprowy z niego na Ciemniak i Kiry chociaz nie daje mi satysfakcji wjechanie kolejka ale jak wczesniej mowiles to bardzo dluga trasa, obliczylem sobie ok.7h (liczac wjazd) 10h bez wjazdu....
Pozniej chcialbym byc na Hali Gąsiennicowej i przy okazji wejsc na Kościelec... Jezeli chodzi o Chochołowską to myslalem o Starobocianskim Wierchu lub przez Trzydniowianski Wierch na Konczysty i wrocic.... A okolice Morskiego Oka to Wrota Chałubinskiego lub Szpiglasowy Wierch.... Co o tym myślisz?
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

grumblers pisze:Cudne może nie są
Czerwone...nie zgodzę się.....

Hened:
Hened pisze:Myslalem zeby wjechac kolejka na Kasprowy z niego na Ciemniak i Kiry chociaz nie daje mi satysfakcji wjechanie kolejka ale jak wczesniej mowiles to bardzo dluga trasa, obliczylem sobie ok.7h (liczac wjazd) 10h bez wjazdu....
A może kuźnice-kondratowa hala, przełęcz (teraz mi wyleciało, czy kondracka czy pod kopą - w każdym razie nie ta od strony giewontu) - kopa kondracka - ciemniak - kościeliska - kiry

Ja na swój 2-gi wyjazd w Tatry (pierwszy to była wycieczka szkolna - wybrałem sie przez gąsienicową, zawrat do dol 5 stawow...to było we wrześniu...super trasa...)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Hened

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 17 lip, 2008

Post autor: Hened »

Cyztałem, że tam misie grasuja :P
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Hened pisze:tam
Gdzie "tam"?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Hened

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 17 lip, 2008

Post autor: Hened »

no tam:) a tak dokladniej Dolina Kondratowa
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Nie spotkałem.....a zeby mniewziąć za misia?? Jeszcze mi trochę brakuje :D
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Hened

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 17 lip, 2008

Post autor: Hened »

Ja też nie spotkałem.. :P ale czytałem, że w tych okolicach spotkano aż 8 osbników w tym matke z młodymi...TPN dla bezpieczeństwa turystow zamkneło ten szlak... nie znam dokładnie daty...ale czytałem
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja uważam, że każdy początkujący i mówię to najzupełniej poważnie, powinien zaczynać swoje tatrzańskie ekskursje nie w Polskich Tatrach ale w Słowacji od odwiedzenia "Symbolicznego Cmentarza" na zboczach Osterwy koło Popradzkiego Stawu. Dojście nieskomplikowane - dziecko dojdzie.
Po co - aby sobie pochodzić i poczytać tabliczki i się zastanowić czy "gramy dalej". Ja tak zrobiłem ze swoimi wnukami i to ich doskonale ustawiło psychicznie. Ta "zabawa" jest czasami niebezpieczna i to wcale a wcale nie tylko dla wspinaczy. Warto o tym wiedzieć.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gosia d pisze:
andy67 pisze:Kościelec, Granaty, Zawrat, Świnica i takie tam inne
Chyba lekka przesada.
Jaśko pisze:
andy67 pisze:Kościelec, Granaty, Zawrat, Świnica i takie tam inne (patrz Nyka). Na początek może Czarny Staw i na Karb przez Mały Kościelec wystarczy.
Hmm no mi się wydaje, że jak na początkującego wędrowca to trochę ciężka trasa.
A kto tu mówi o jakiejś "trasie" ? To poszczególne luźne propozycje są.
Czytajcież ze zrozumieniem ludzie :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Janektam nie byłem, ale pamietam mój drugi w życiu wyjazd w góry - karkonosze i symboliczny cmentarz ofiar gór....conajmniej 90%tablic miała dopisek "alpinista/himalaista", lub "ratownik GOPR/TOPR" - mnie dało do myślenia.
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Olav pisze:Janektam nie byłem, ale pamietam mój drugi w życiu wyjazd w góry - karkonosze i symboliczny cmentarz ofiar gór....conajmniej 90%tablic miała dopisek "alpinista/himalaista", lub "ratownik GOPR/TOPR" - mnie dało do myślenia.
Czyli nie zostałeś alpinistohimalaistą ani ToprowcoGoprowcem ?

Coś jak w "Misiu" :
"Nigdy w życiu bym do teatru nie poszedł" :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Hehe.....wręcz przeciwnie....himalaista i TOPR'owiec....jakoś dziwnie pociąga mnie w tą stronę....kombinuję, może by kiedyś do egzaminu podejść...ale czeka mnie jeszcze masa pracy...no i przeprowadzka do zakopca lub w okolice :D
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

To i do teatru też pewnie byś poszedł ? 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

No nie wiem....ale tam jest ciemno.....ale...co mi tam...muszę być jak Tommy Lee Johnes w ściganym!! poszedłbym 8)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ale kojarzysz tę scenę z "Misia" ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

No ba....to już taka Tradycja ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
ODPOWIEDZ