Inżynierowie na Giewoncie...
Inżynierowie na Giewoncie...
...właśnie słyszałem w radio, że topr zawiózł śmigłowcem naukowców z krakowa w okolice giewontu, gdzie mają pobrać próbki metalu z krzyża i wykonują mikronawierty w cokole, aby sprawdzić jak wygląda w srodku.
Na jutro przewidzieli obliczenie odchylenia krzyża od pionu....
A nie mieli w zeszłym roku ściągać krzyża na dół i zamiast starych nitów zespawać konstrukcji??
Na jutro przewidzieli obliczenie odchylenia krzyża od pionu....
A nie mieli w zeszłym roku ściągać krzyża na dół i zamiast starych nitów zespawać konstrukcji??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Re: Inżynierowie na Giewoncie...
Przepraszam, ale na co komu potrzebne są podobne badania i kto je finansuje?Olav pisze:...właśnie słyszałem w radio, że topr zawiózł śmigłowcem naukowców z krakowa w okolice giewontu, gdzie mają pobrać próbki metalu z krzyża i wykonują mikronawierty w cokole, aby sprawdzić jak wygląda w srodku.
O ile się nie mylę, to krzyż był wykonany z "tatrzańskiej" stali, a więc na pewno nie "normowej", wg Polskich Norm i tak naprawdę nie wiadomo co to jest i trzeba pobrać próbki i ustalić co to jest. A jest to istotne w celu ustalenia technologii remontu - stal przeznaczona do konstrukcji nitowanej jest niespawalna, tzn. owszem pospawać a raczej "posmarkać" idzie ale taki spaw jest nic nie warty i przy pierwszym większym obciążeniu wiatrem szlag go trafi.
Jestem gorszego sortu...
Greg pisze:Przepraszam, ale na co komu potrzebne są podobne badania i kto je finansuje?
Drodzy Panowie. Jestem jak najbardziej daleki od klerykalizmu, ale jeszcze bardziej odległy od takiego zjadliwego antyklerykalizmu. Są obiekty, które zaliczają się do pewnego kwantum kultury lub tradycji narodowej i to absolutnie bez względu na możliwe im do dopisania znaczenie ideologiczne. Czy się to komu podoba czy nie podoba to krzyż na Giewoncie, podobnie zresztą jak stary kościół na Kościeliskiej wraz z przylegającym do niego cmentarzykiem do takich obiektów należy i Państwo wzgl. instytucje jego reprezentujące muszą dbać o ich utrzymanie. No i jeszcze jedno - podatki. Podatki w cywilizowanym, demokratycznym państwie to nie żaden haracz tylko forma składki na finansowanie celów wspólnych. Np. - by pozostać w tematyce tatrzańskiej na utrzymanie TOPR. Tak postanowiliśmy poprzez naszych przedstawicieli w Sejmie i Senacie, których sami wybraliśmy. Idąc tropem, jak sądzę, Waszego rozumowania, to ja też miałbym prawo drzeć jadaczkę jak ktoś z Was pójdzie nieopatrznie tam gdzie z uwagi na Wasze umiejętności lub lekceważenie warunków klimatycznych pójść nie powinien i skończy się to wołaniem TOPR-u, że jakim prawem Wam się ratuje tyłek, za pieniądze podatników czyli moje. Oczywiście należy Państwu i jego organom patrzyć na ręce czy te wspólne pieniądze nie marnotrawi, ale do tego celu nie służy niezbyt mądra demagogia polana pseudoliberalnym sosikiem, ale cały szereg instyytucji a na końcu my sami, poprzez swój udział w akcie wyborczym. Wzięliście udział w wyborach, czy jesteście wśród tych co najmniej 50% obywateli co Państwo i swoje obywatelskie obowiązki mają w życi?ombre pisze:Ty, ja i cała reszta podatników wink
Jestem gorszego sortu...
Janku, a czy powiedziałem, że jestem temu przeciwny, że jest to finansowane z moich pieniędzy? Wytłumaczyłeś o co chodzi z tym pobraniem próbek z krzyża i się z tobą zgadzam. Całe szczęście, że zajęli się tym ludzie, którzy znają się na rzeczy (przynajmniej tak wynika z informacji z mediów). Gdyby było to wykonywane z "polecenia politycznego" to bym pewnie psioczył, że to idzie z moich podatków.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
W sposób, który mnie pobudza!
Tiaaa. Mój post był przed Twoim. A takie kąśliwe krótkie zdanka są wiele mówiące.ombre pisze:Janku, a czy powiedziałem, że jestem temu przeciwny, że jest to finansowane z moich pieniędzy? Wytłumaczyłeś o co chodzi z tym pobraniem próbek z krzyża i się z tobą zgadzam. Całe szczęście, że zajęli się tym ludzie, którzy znają się na rzeczy (przynajmniej tak wynika z informacji z mediów). Gdyby było to wykonywane z "polecenia politycznego" to bym pewnie psioczył, że to idzie z moich podatków.
Pewien mądry człowiek powiedział - "Jest tylko jedna rzecz bardziej obrzydliwa od klerykalizmu, mianowicie antyklerykalizm"
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A jeśli Ci, których wybraliśmy nie spełniają naszych oczekiwań i swoich obietnic? Mamy spuścić głowę i cicho siedzieć? Nie wolno nam krytykować ich poczynań?Janek pisze:Tak postanowiliśmy poprzez naszych przedstawicieli w Sejmie i Senacie, których sami wybraliśmy.
Wybory swoją drogą. Ale między wyborami na tyle dużo się dzieje, że praktycznie cały czas możemy, a nawet musimy oceniać poczynania naszych "wybrańców". Tyle, że takich osób jest niewiele. Przychodzi czas wyborów i wygrywają Ci, którzy najlepiej umieją przeprowadzić kampanię wyborczą i ludzie się na to nabierają.Janek pisze:Oczywiście należy Państwu i jego organom patrzyć na ręce czy te wspólne pieniądze nie marnotrawi, ale do tego celu nie służy niezbyt mądra demagogia polana pseudoliberalnym sosikiem, ale cały szereg instyytucji a na końcu my sami, poprzez swój udział w akcie wyborczym.
Większość ludzi tak naprawdę nie ma pojęcia o polityce i gospodarce, bo w sumie "co mnie to obchodzi" - przynajmniej takie jest moje subiektywne zdanie.
PS. Polacy, jak wiadomo, na polityce znają się najlepiej
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
W sposób, który mnie pobudza!
Albo zmienić orientację na zbliżoną albo starać się wzmocnić tą swoją aby zwyciężyła. No i pamiętać, że ostatnich gryzą psy a nieobecni nie mają racjimefistofeles pisze:a co z tymi, których partia nie weszła?
Wolno. Ale umiejętnie. Ja byłem kiedyś w Niemczech Zachodnich przed ich wyborami. Nie macie pojęcia co się dzieje u nich, szczególnie przed wyborami do władz lokalnych - w każdej piwiarni idzie agitacja i ludzie skaczą sobie do oczu a to co gadają tu i ówdzie by oceniono jako wycieczki osobiste. A u nas? Gdyby nie kilkadziesiąt kiepskich zresztą portretów na słupach to by człowiek nawet się nie dowiedział, że są jakieś wybory.ombre pisze:A jeśli Ci, których wybraliśmy nie spełniają naszych oczekiwań i swoich obietnic? Mamy spuścić głowę i cicho siedzieć? Nie wolno nam krytykować ich poczynań?
No i jeszcze jedno panowie - "znaj proporcję mocium panie". Jedyna Iwona była przytomna w tej dyskusji bo powiedziała "aby ten krzyż nie zleciał na dół" (a to miejsce popularnie zwane jest śmietnikiem, właśnie TP doniósł, że znaleziono tam zwłoki z przed kilku lat.
Powiedzmy sobie szczerze - wyobrażacie sobie panoramę z Giewontem bez krzyża bo ja nie i nawet polski muzułmanin by się chyba ze mną zgodził.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Janku - jak czytam co napisałęs to utwierdzam ise w przekonaniu, ze demokracja to nic lepszego od dyktatury, tyle, że zamiast jednego dyktatora dyktuje swoje warunki "lud". To ja wolę króla. Król głupi bywa czasem. Lud - prawie zawsze.
Ostatnio zmieniony czw 10 lip, 2008 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Winston Churchill powiedział, że "demokracja to najgorszy ustrój jaki można sobie wyobrazić, problem w tym, że nie wymyślono dotąd lepszego".mefistofeles pisze:anku - jak czytam co napisałęs to utwierdzam ise w przekonaniu, ze demokracja to nic lepszego od dyktatury, tyle, że zamiast jednego dyktatora dyktuje swoje warunki "lud". To ja wolę króla. Król głupi bywa czasem. Lud - prawie zawsze.
Ja Churchilla uważam za najmądrzejszego faceta w XX wieku. Na drugim miejscu De Gaulle, choć obaj panowie za sobą nie przepadali.
Tak nawiasem - do znajomych przyjechał ich przyjaciel z lat studiów, Serb. Wiesz co powiedział - Burdel jest, dlaczego Tito tak wcześnie umarł i dlaczego był komunistą.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja jestem zwolennikiem monarchii konstytucyjnej,ewentualnie republiki (czyli czegoś co jeszcze niedawno było w Stanach). Dzisiejsza demokracja sterowana sodażami mi nie odpowiada.Janek pisze: Winston Churchill powiedział, że "demokracja to najgorszy ustrój jaki można sobie wyobrazić, problem w tym, że nie wymyślono dotąd lepszego".
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A czyja to wina? Sondaże to dziecko technologii informatycznychmefistofeles pisze:Dzisiejsza demokracja sterowana sodażami mi nie odpowiada.
Nie ma co przypominać. Trzeba robić co trzeba i nie zawracać głowy. Konstrukcje stalowe mają to do siebie, że ulegają korozji. No i poza tym on, krzyż, jest cholernie wielki, tam nazłączach nitowanych muszą w czasie wiatru działać cholerne siły. Jestem prawie pewien, że niektóre otwory się zrobiły większe. Kto był w czasie dużego wiatru? Trzeszczy?Erynie pisze:i przypominam o Giewoncie.
PS.
Cechą naszych czasów jest brak mężów stanu. I to jest nieszczęście. Ale ich być nie może bo oni ujawniają się tylko w ciężkich czasach czyli podczas wojen. A z wojanami w Europie jest jak jest. No to mamy takich ciołków, wszędzie, nie tylko w Polsce.
Ostatnio zmieniony czw 10 lip, 2008 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jedyny sposób by wprowadzić to zamach stanu. Potrzebny byłby ktoś o mądrości Napoleona ale bez zapędów militarnych. Napoleon chyba zresztą chciał monarchi konstytucyjnej, ale w czasie wojny to było niewykonalny.
no a kto rządził wówczas w Galicji? Cysorz. A taki cysorz to miał klawe życie!Erynie pisze:Ciekawe kto to powiąże z monarchią?
ale nikt nie każe politykom podejmowac decyzji wg rankingów poparcia u gospodyń domowych i robotników huty im Lenina. Oni to robią z własnej głupoty.Janek pisze: A czyja to wina? Sondaże to dziecko technologii informatycznych
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ten cysorz to był akurat totalna dupa. Choć podobno był sympatyczny.
Sondaż musi być przeprowadzony na próbce odpowiadającej przekrojowi społecznemu, takiemu jaki teoretycznie staje do wyborów. Jak ograniczyć prawa wyborcze? Wg jakich kryteriów? No można by - np. tylko ci co byli na Rysach. Ale jak to uwiarygodnić. Jedyna jako taka metoda to ew. wysokość płaconego podatku. Było, uznano za niedemokratyczne. A już na pewno nie w kraju, w którym wielkie fortuny mają max. 20 lat.
Sondaż musi być przeprowadzony na próbce odpowiadającej przekrojowi społecznemu, takiemu jaki teoretycznie staje do wyborów. Jak ograniczyć prawa wyborcze? Wg jakich kryteriów? No można by - np. tylko ci co byli na Rysach. Ale jak to uwiarygodnić. Jedyna jako taka metoda to ew. wysokość płaconego podatku. Było, uznano za niedemokratyczne. A już na pewno nie w kraju, w którym wielkie fortuny mają max. 20 lat.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




