Samochód zimą
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Noo!!! Na jednym cylindrze to prawie jak motorower. Poważnie zaś to wina leży w elektryce- to diagnoza na odległość ale myślę, że prawdopodobieństwo 95%. Proponuję wymianę świec na , powiedzmy czeskie Briski i przewody wysokiego napięcia Champion lub NGK . broń Boże Bosh - robią to chyba w Brazylii i na Ukrainie i jakość jest fatalna. Przy dużej wo\ilgotności powietrza prawdopodobnie następują przebicia i spada napięcie na elektrodach świec. Winna może też być cewka i to tyle - bo tu kończy się układ wysokiego napięcia . Uwaga to 5 do 7,5 tyś. V.
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Andrzej ma racje.Nalezy rozpocząć od elektryki i to właśnie świeczek i przewodów.Zalecałbym nie stosowanie przewodów silikonowych .Jesłi to ni ebezie to to trzeba pomierzyć spreż w cylindrach.Byc moze masz gdzieś przedmuch czego efektem jest brak ćiśnienia i trudności z zapłonem .Oleju ci dużo pali ? Elementarną kwestią jest też sprawdzenie przepływu paliwa,czy dochodzi tam gdzie trzeba w takich ilościach jak trzeba .
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Jacek to jest tak,że gdybym tylko ja miała z tym problemy to faktycznie coś byłoby nie tak z moim autem ale mam 6 znajomych,którzy mają dokładnie identyczne problemy z cieniaskami i to też tylko jesienią i zimą.Dla mnie to jakaś wada fabryczna.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
No sam powiedz,czy to nie jest denerwujące? Dlaczego akurat spotkało to nas -ludzi z Pomorza....może to wilgoć od morza im szkodziJacek Venom pisze:hm...no ja pierwsze słyszę a też kilku znajomych ma a raczej miało takie auta
....a męczę tak ten temat,bo ciągle mam nadzieję,że może ktoś gdzieś miał podobne problemy i "sprzeda" mi pomysł co z tym fantem zrobić
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Iwona, powinnaś się upewnić u jakiegoś mechanika:
1. jakie jest ciśnienie w cylindrach (powinno być w okolicach 10 atmosfer w każdym - u mnie było 6/10/10/5 i dlatego nie chciał palić, pan hrabia mechanik musiał nakręcić jakieś nakładki na tłoki, dolał do oleju preparat uszczelniający silnik, zmienił uszczelki)
2. czy uszczelka pod pokrywą silnika jest ok
3. czy uszczelka pod głowicą jest ok
4. czy wszystko w porządku z filtrem powietrza (mój tata wiele miesiecy szukał usterki, wydał kilkaset zł, a okazało się że trzeba było wymienić filtr powietrza za 10 zł)
4. świece i kable koniecznie takie jak pisał Andrzej (spróbuj zapalać auto w nocy i zobacz czy po kablach pod maską nie latają iskry i wyładowania)
5. nie wiem, czy w cinque są takie elementy, ale jak są to koniecznie czy nie pęknięta kopułka rozdzielacza albo cały aparat zapłonowy (za słaba iskra) + regulacja zapłonu
6. nie uruchamiać na LPG
7. jeśli nic nie pomoże, sprzedać autko (w lato przy suchej pogodzie), dołożyć drugie tyle (tylko skąd) i kupić coś lepszego.
Polecam Opla Corsę C...
Albo japońca, jakąś starą Hondę, Toyotę lub VW - te auta są nie do zdarcia.
1. jakie jest ciśnienie w cylindrach (powinno być w okolicach 10 atmosfer w każdym - u mnie było 6/10/10/5 i dlatego nie chciał palić, pan hrabia mechanik musiał nakręcić jakieś nakładki na tłoki, dolał do oleju preparat uszczelniający silnik, zmienił uszczelki)
2. czy uszczelka pod pokrywą silnika jest ok
3. czy uszczelka pod głowicą jest ok
4. czy wszystko w porządku z filtrem powietrza (mój tata wiele miesiecy szukał usterki, wydał kilkaset zł, a okazało się że trzeba było wymienić filtr powietrza za 10 zł)
4. świece i kable koniecznie takie jak pisał Andrzej (spróbuj zapalać auto w nocy i zobacz czy po kablach pod maską nie latają iskry i wyładowania)
5. nie wiem, czy w cinque są takie elementy, ale jak są to koniecznie czy nie pęknięta kopułka rozdzielacza albo cały aparat zapłonowy (za słaba iskra) + regulacja zapłonu
6. nie uruchamiać na LPG
7. jeśli nic nie pomoże, sprzedać autko (w lato przy suchej pogodzie), dołożyć drugie tyle (tylko skąd) i kupić coś lepszego.
Polecam Opla Corsę C...
Albo japońca, jakąś starą Hondę, Toyotę lub VW - te auta są nie do zdarcia.
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Kurcze a tak już go polubiłam,na słuch już łapię co go czasem boli...
Dodane po 5 minutach:
Mariusz Ty i tak jak widzę masz cierpliwość do mojego ciągłego marudzenia w tym temacie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Cierpliwości i determinacji nauczył mnie mój własny chyży postrach szos i żelazny rumak autostradowy FSO Polonez 1.5 GLI.Iwona pisze:Mariusz Ty i tak jak widzę masz cierpliwość do mojego ciągłego marudzenia w tym temacie


