Murowaniec (i inne miejsca) 11-14 października
-
Bogusław Pawłowski
-

- Posty: 258
- Rejestracja: pt 27 lut, 2004
- Lokalizacja: Toruń
O "Ermenie"
Było lato 1998 roku. Po raz pierwszy wybrałem się na Krywań. Wejście zaplanowane było od strony Trzech Studniczek i w tym kierunku wyjechałem autobusem ze Starego Smokowca 10.35. W autobusie nie było wielu polskich turystów. Wraz ze mną było ich dokładnie trzech. Wszyscy wysiedliśmy na tym samym przystanku. Ponieważ prowadzi z niego w zasadzie tylko jeden szlak, uznaliśmy, że wypada się sobie przedstawić i dalej pójść razem... jednym z nich był właśnie ERMEN. Ten trzeci (z Krakowa), może się kiedyś odnajdzie. Z ERMENEM odbyliśmy wspólnie kilka ciekawych wycieczek w kolejnych latach: m. in. Pieniny, kilka razy w Tatrach; w zeszłym roku, np. razem denerwowaliśmy się długością dol. Cichej.Iwona pisze:Witaj na forum ermen i to jeszcze znajomy naszego Bogusia
Może coś więcej o sobie?
Pozdrawiam
Iwona
Myślę, że to również ważne: On w tej chwili jest na Czerwonych Wierchach!!!! Cytuję z SMS-a "...nie wiem co napisać. Brak słów... słońce nieco przytłumnine, widocznośc poza skalą"
jaaaaaaaa też chcę na Czerwone!!!!!!!! Mam nadzieję,że chociaż na otarcie łez będę miała okazję pooglądać jakieś fotki z tej wyprawyBogusław Pawłowski pisze:On w tej chwili jest na Czerwonych Wierchach!!!!
-nie,no teraz to już się trochę pogubiłam....wiem, kim jest Ryszard Pawłowski ale cóż to ma wspólnego z naszym forumandaluzja pisze:Albo ja się mylę, albo na forum dołączył ktoś, kto ma za sobą wiele ośmiotysięczników, w tym Mt.Everest
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Witam Wszystkich.Iwona pisze:jaaaaaaaa też chcę na Czerwone!!!!!!!! Mam nadzieję,że chociaż na otarcie łez będę miała okazję pooglądać jakieś fotki z tej wyprawyBogusław Pawłowski pisze:On w tej chwili jest na Czerwonych Wierchach!!!!
-nie,no teraz to już się trochę pogubiłam....wiem, kim jest Ryszard Pawłowski ale cóż to ma wspólnego z naszym forumandaluzja pisze:Albo ja się mylę, albo na forum dołączył ktoś, kto ma za sobą wiele ośmiotysięczników, w tym Mt.Everest
Od razu uściślijmy. Nie ma za sobą ośmiotysięczników i nie wiem skąd te domysły:) Iwonka ma rację - to nie ma nic wspólnego z naszym forum. Napisałem zagadkę z "Napałem" bo ma takie samo nazwisko jak Boguś:) ,który jest tak samo napalony na Tatry jak on na Himalaje - podkreślam z całą stanowczością, w dobrym tych słów znaczeniu!!
To że byłem na Czerwonych to oczywiście prawda.
Dokładnie wczoraj wróciłem z Żonką z NASZYCH TATR KOCHANYCH!!! i jestem jeszcze w lekkim amoku.
Rewelacja. Boguś cytował dokładnie mój sms. Serio, naprawde nie wiedziałem co napisać, bo to był TOTALMAX.
Pierwszego dnie (sobota) Murowaniec, Świnica, Zawrat, Piątka. Troche śniegu i lodu pod Świnicką Przełęczą (bez problemów) i między szczytem a Zawratem.
W niedziele Czerwone Wierchy (Twardy Upłaz, Ciemniak........Kopa Kondracka, Kużnice).
Niech żałuje każdy kto nie był:) Widoki bajkowe. Widoczność poza skalą.
No bo jak można określić przejrzytość powietrza, gdy widzisz jak na dłoni Turbacz, Trzy Korony, Mogielicę, Rozsudziec, Chopok, Dumbier itd??
Zdjęć narobiłem jak głupi, ale co do ich publikowania na Forum to jeszcze się zastanowię. Powiem szczerze, przy zdjęciach Bogusia każde wypadną blado:) więc i moje chyba nie są tego warte.
Z resztą jeżdze w góry nie dla zdjęć, a dla.............. samego siebie. Zdjęcia traktuję tylko jako utrwalenie tych wspaniałych chwil. Każde ma dla mnie tylko wartość emocjonalną - wielokrotnie olbrzymią, nawet jeśli nie są szczególnie udane:)
PS. Boguś, co Ty im opowiadasz o narzekaniu w Cichej. Przypomnij sobie jak dostaliśmy.......zimą pod Kopą Kondracką:)
Jak Boguś pomoże myśle, ze da się to zrobić, ale w późniejszym terminie - praca
. Pieniny nie wyszły rewelacyjnie bo są na tle Beskidu Sądeckiego (Pasma Radziejowej). Zdecydowanie lepiej wyszly Niznie Tatry, Fatra (szczególnie Rozsudziec) i oczywiscie nasze Beskidy z Babią i Pilskiem na czele.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
ostatni weekend w Tatrach stał pod znakiem wyjątkowo pięknej pogody.... pamietam koniec pażdziernika'96 - to był dokładnie 28.10. - drugi rok mojej włóczegi górskiej i moje urodziny... Przygotowałam się na wyjazd prawie tak, gdybym wybierała sie co najmniej za koło podbiegunowe... rozwazałam nawet ewentualność utraty zycia... a tu co zastałam???? Grama śniegu, temp. ok. 10 st.C - raj na ziemi - nie trzeba mi było umierać!
A ja pamiętam koniec października 2000 roku. Byłem w Tatrach dokładnie 21-24.10. Rano mrozy do minus 10. W południe +20. Śniegu nie było praktycznie wcale. Przechodziłem perć wzdłuż i w poprzek.
Zdażają się takie październiki i trzeba!!! te wyjątkowe okazje łapać.
Takich przeżyć nie można kupić.
Pozdrawiam all.
Zdażają się takie październiki i trzeba!!! te wyjątkowe okazje łapać.
Takich przeżyć nie można kupić.
Pozdrawiam all.
-
Bogusław Pawłowski
-

- Posty: 258
- Rejestracja: pt 27 lut, 2004
- Lokalizacja: Toruń
mam 15x21 nieźle z plików robiłem bo boję się o negatywy...te zdjęcia były wyrżnięte pod kątem powiększeń 40x60 - tu drobna dygresja techniczna:sKoTi pisze:pierwsze zdjęcie z kopy jest naprawdę rewelacyjne (MZ the best)... i skrzydło anioła również - tylko dałbym nieco szerzej i asymetrycznie (no chyba, że chmurki inne były po lewicy)... generalnie jush sobie wyobrażam jak wyglądają te zdjęcia w oryginale w formacie np 15 x 21... GRATULUJĘ koledze... z całego serca gratuluję...
1. film Fuji 100 Reala - mówi się o nim studyjny ale ma kilka specyficznych właściwości które przynoszą dobry efekt jesienią, naświetlany jako ISO 64 ale wołany normalnie
2. naprawdę zajebiste szkło Canon 17-40/4L (cena też za...), na tym że filtr cirkularpolar Heliopan dość często
3. prawie zawsze statyw i podnoszone wcześniej lustro coby nie było wstrząsów i trochę ostrości nie uciekło
co do moich 40x60 - nie mam jeszcze tyle pieniędzy...



