Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Kilerus
Posty: 288 Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Kilerus » pn 30 cze, 2008
moonkey pisze: A myślenie: jest śnieg => istnieje prawdopodobieństwo, że raki będą konieczne w celu przebycia trasy?
Raki?
Raczej czekan chyba...
moonkey
Posty: 69 Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: kraków
Post
autor: moonkey » pn 30 cze, 2008
Czekan to oczywiste. Ale czysto teoretycznie może się zdarzyć, że wcześnie rano po nocnym przymrozku śnieg jest zbyt twardy na zwykłe glany. No nic, dziękuję za informacje. Chyba zdecydujemy się na tę wycieczkę w tym lub przyszłym tygodniu*.
//edit
*Bo ostatnio przymrozków nie ma;).
manfred
Posty: 1978 Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem
Post
autor: manfred » pn 30 cze, 2008
Kilerus pisze: Raki?
Raczej czekan chyba...
Na wiosnę lub jesień z tych dwóch zdecydowanie wolałbym raki plus np. kijki
Kilerus
Posty: 288 Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Kilerus » pn 30 cze, 2008
manfred pisze: Kilerus pisze: Raki?
Raczej czekan chyba...
Na wiosnę lub jesień z tych dwóch zdecydowanie wolałbym raki plus np. kijki
A jak się poślizgniesz?
jednak czekan to jakaś imitacja asekuracji.