Obecne warunki- Granaty

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Gość

Obecne warunki- Granaty

Post autor: Gość »

W przyszły weekend wybieram się na mały spacerek. :cwaniak:

Trasa: (..) od Zmarzłego zielonym przez Zadni Granat aż do Krzyżne-go.

No i tutaj nasuwa się parę pytań, co do warunków atmosferycznych. Szedł może ktoś z Was ostatnio tą częścią Orlej? Jak z pokrywą śnieżną, przysypaniem łańcuchów no i czy trzeba brać raki(..)

Z góry dzięki za odpowiedz.
oress

-#1
Posty: 2
Rejestracja: pn 16 cze, 2008
Lokalizacja: okolice Opola

Post autor: oress »

nie wiem jak teraz, ale znajomy się przymierzał 3tyg temu od Zawtaru ,maił raki i w ogole jest dobrze oblatany , odpowiedział: "to se ne da , na pewno nie jest bezpiecznie"
Ja będe w Zakopcu już jutro poźnym wieczorem i zabawie tam 2 tyg, akurat na ten łykend ma być fatalna pogoda, będe jeszce z dwójką znajomych, (dający rade kumpel i jego kobieta - wielka niewiadoma, choć kondycyjnie OK) W sobote lajtowa aklimatyzacja, w okolice Starorobociańskiego, a w niedziele kto wie, może orla, tylko najpierw musze się dowiedziać jakie warunki panują)
Jacek - gdybyś był zainteresowany ewentualnym wspólnym łażeniem to wal na priv, tylko byle do piątku do godz 14.00
moonkey

-#2
Posty: 69
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: kraków

Post autor: moonkey »

Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków? W których miejscach ten śnieg tam szczególnie zalega?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

moonkey pisze:Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków? W których miejscach ten śnieg tam szczególnie zalega?
W tych samych co zwykle. A zniknie wtedy gdy nadejdzie jego czas.
Każdemu jego Everest...
Michał

Post autor: Michał »

andy67 pisze:
moonkey pisze:Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków? W których miejscach ten śnieg tam szczególnie zalega?
W tych samych co zwykle. A zniknie wtedy gdy nadejdzie jego czas.
cóż za inteligencja :O
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Michał pisze:
andy67 pisze:
moonkey pisze:Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków? W których miejscach ten śnieg tam szczególnie zalega?
W tych samych co zwykle. A zniknie wtedy gdy nadejdzie jego czas.
cóż za inteligencja :O
Jakie pytanie taka odpowiedź. :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

Jacek ;) nie bój nic, będzie spoko zapewne, a jak nie to się wrócisz... proste.
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Michał pisze:
andy67 pisze:
moonkey pisze:Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków? W których miejscach ten śnieg tam szczególnie zalega?
W tych samych co zwykle. A zniknie wtedy gdy nadejdzie jego czas.
cóż za inteligencja :O
A to potrafisz lepiej to wyłożyć?

Jeśliś zaznajomiony choć trochę ze wspomnianym szlakiem to łatwo te miejsca określisz. Jeśli nie, to warto zapoznać się z topografią przed wyruszeniem na szlak. A co do zniknięcia śniegu owego to raczej pytanie kieruj na salony niebieskie.
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

aro pisze:Jeśli nie, to warto zapoznać się z topografią przed wyruszeniem na szlak.
Po co?
To szlak turystyczny, a nie droga wspinaczkowa. Wystarczy wziąść mapę i parę rzeczy potrzebne w góry i kulać.
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Po co znać topografię terenu w który się udajesz? Dobrze masz w głowie?

By nie skończyć np. tak:
"W dniu 11.06 w godzinach popołudniowych do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką schodziły z Krzyżnego do 5-ciu Stawów. W dolnej części żlebu drogę zagrodził im wielki, stromy płat śniegu, po którym boją się schodzić by nie poślizgnąć się i nie spaść przez próg Dol. Buczynowej. Nie mają raków, czekana ani dobrego obuwia. Proszą o pomoc. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekujących na pomoc turystek, ratownicy założyli im uprzęże ewakuacyjne. Następnie turystki wraz z ratownikiem na linie zawieszonej pod śmigłowcem zostały przeniesione na lądowisko w Stawach".
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

aro pisze:Po co znać topografię terenu w który się udajesz? Dobrze masz w głowie?

By nie skończyć np. tak:
"W dniu 11.06 w godzinach popołudniowych do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką schodziły z Krzyżnego do 5-ciu Stawów. W dolnej części żlebu drogę zagrodził im wielki, stromy płat śniegu, po którym boją się schodzić by nie poślizgnąć się i nie spaść przez próg Dol. Buczynowej. Nie mają raków, czekana ani dobrego obuwia. Proszą o pomoc. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekujących na pomoc turystek, ratownicy założyli im uprzęże ewakuacyjne. Następnie turystki wraz z ratownikiem na linie zawieszonej pod śmigłowcem zostały przeniesione na lądowisko w Stawach".
Pewnie się nie znam ale myślę, że zawsze można zawrócić i zawsze można (trzeba) mieć czołówkę.

Nie opowiadaj mi, że lepiej jakby poczytała parę książek i za pomocą ich szukała alternatywnej drogi.

To są szlaki turystyczne, tam babcie z pięcioletnimi dziećmi łażą.
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Lepiej, żeby wiedziała gdzie idzie, i wiedziała czego się można spodziewać na tym szlaku.

Bezkrytyczne podążanie za znaczkami może być czasem powodem wypadku. A kiedy we mgle zgubisz taki znaczek i nie znasz topografii, to co? dzwonisz po TOPR i mówisz: jestem gdzieś na Orlej Perci?
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

aro pisze:A kiedy we mgle zgubisz taki znaczek i nie znasz topografii, to co? dzwonisz po TOPR i mówisz: jestem gdzieś na Orlej Perci?
Jak ktos potrafi czytać mapę, to powie gdzie mniej więcej jest i pod zadnym pozorem nie powinien szukac drogi na sile skoro nie byl tam przynajmniej pare razy.
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

A o czym ja pisałem?
warto zapoznać się z topografią przed wyruszeniem na szlak.
A wracając do śniegu, to ktoś kto ma pojęcie o Tatrach wie, gdzie można spodziewać się takiego płatu, bo ich miejsca występowania nie zmieniają się co sezon. Raz tylko spotkałem się, że nie było śniegu w "Rysie" a było to latem 2003 roku. Podobnie jest w innych miejscach.
Ostatnio zmieniony ndz 29 cze, 2008 przez aro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

aro pisze:A o czym ja pisałem?
warto zapoznać się z topografią przed wyruszeniem na szlak.
Nie wiem o co Ci chodzi ale zapoznanie się z terenem nie jest tym samym co umiejętność czytania z mapy (czyli coś co każdy rozgarnięty w miarę człowiek potrafi).
moonkey

-#2
Posty: 69
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: kraków

Post autor: moonkey »

Jedno pytanie a taka dyskusja... na Krzyżnem byłem tydzień temu i wiem jak tam sprawa wygląda. Na Zawracie byłem trzy tygodnie temu i też wiem jak tam sprawa wygląda. Jednak całą Orlą Perć przeszedłem tylko raz i to w sierpniu, stąd pytanie. Miałem nadzieję, że ktoś doświadczony kto od kilkunastu/kilkudziesięciu lat chodzi po Tatrach będzie w stanie wysnuć jakąś prognozę (zwłaszcza jeśli przeszedł ten szlak w ciągu ostatniego tygodnia). Dlaczego tak mi zależy na letnich warunkach? Towarzysz który będzie ze mną szedł dysponuje wyłącznie glanami (i nic ja na to nie poradzę). Jakby ktoś przeszedł tę trasę, to proszę o jakąś relację. Z góry dziękuję.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

moonkey pisze:Jedno pytanie a taka dyskusja...
Bo to jest forum dyskusyjne a nie kącik porad. :D

Z całej OP najmniej śniegu zwykle jest na Granatach.

Z kimś początkującym nie pchałbym się w ogóle na OP, bez względu jakie ma buty.
moonkey pisze:Witam. Ja też się wybieram i czekam na letnie warunki. Jak myślicie, kiedy śnieg zniknie z Orlej na tyle, żeby przejść bez raków?
Myślenie że śnieg = raki jest nie do końca poprawne.
Ostatnio zmieniony ndz 29 cze, 2008 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Obrazek

Aktualne zdjęcie z kamery. Śniegu do cholery. W żlebach w Koziej może być różnie (Honoratka). Jeśli ten towarzysz w glanach to jest towarzyszka w glanach to może być głupawo.

Czy te glany to na wibramie?
Jestem gorszego sortu...
plachnina

-#1
Posty: 28
Rejestracja: pn 23 lut, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: plachnina »

z własnego doświadczenia wiem, że wibram to akurat na mokrą skałę o kant pupy można pobić (vide ubiegłoroczny wrzesień, gdy mnie śnieg na trasie na Rysy złapał. Już pod Bulą dałem sobie spokój bo czułem się jak na łyżwach). A w glanach to raczej zastanowiłbym się nad ogólną sztywnością buta. Jeśli dobrze trzyma kostkę, to czemu nie?
moonkey

-#2
Posty: 69
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: kraków

Post autor: moonkey »

Generalnie podeszwa glanów nie jest najgorsza. Problem w tym, że na śniegu prawdopodobnie dość szybko przemokną. Do tego w twardy śnieg przy podejściu nie raz trzeba mocno wbijać nogę... a one nie należą do najwygodniejszego obuwia. Odciski murowane:).

//

A z kolegą można konie kraść, da rade na Orlej;P.
Myślenie że śnieg = raki jest nie do końca poprawne.
A myślenie: jest śnieg => istnieje prawdopodobieństwo, że raki będą konieczne w celu przebycia trasy?
ODPOWIEDZ