Noc Kupały w Alpach

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Noc Kupały w Alpach

Post autor: termofor »

W ostatni weekend wybraliśmy się ze znajomym na dwa dni w Alpy do Vallee de Vayton. Pobudka o 6 rano, wyjazd o 8, po niegroźnym błądzeniu w małych miasteczkach pomiędzy Grenoble, a Chambery o 10.30 jesteśmy na miejscu. Na początku mieliśmy zamiar nocować przy samochodzie, ale peugeot okazał się niezbyt terenowym samochodem :D i musieliśmy zaparkować na polance i resztę drogi po utwardzanej drodze przejść. Szybkie przepakowanie i w drogę

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2712.jpg" />


doszliśmy po męczącym podejściu do sztucznego jeziorka, gdzie zrobiliśmy sobie krótki postój

<img src="http://lh6.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2723.jpg" />

później jeszcze trochę w górę i widoki niesamowite

<img src="http://lh3.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2732.jpg" />

tutaj trochę dłuższy postój i trochę relaksu

<img src="http://lh3.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2739.jpg" />

Postanowiliśmy ukryć część rzeczy w skałach i pójść dalej na col du Merlet. Jak się później okazało ukryliśmy to tak "sprytnie" 8), że z innej ścieżki było wszystko widać :D

tutaj wodopój przy schronie Merlet

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2747.jpg" />

powyżej schronu duuuużo śniegu. Podejście na przełęcz:

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2754.jpg" />


Na przełęczy

<img src="http://lh6.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2756.jpg" />

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2758.jpg" />


widok z przełęczy:

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... ma%201.JPG" />


a tutaj koziczka na grzbiecie :D (niestety nie mam teleobiektywu)

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2769.jpg" />

przy zejściu praktykowaliśmy buto-zjazdy :D fajna zabawa :D

<img src="http://lh3.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2777.jpg" />

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2786.jpg" />



Wieczorny widoczek w okolicy namiotowej:

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2807.jpg" />

Po rozbiciu namiotu zjedliśmy sobie obiado-kolację z winkiem :D

<img src="http://lh6.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2822.jpg" />

<img src="http://lh6.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2821.jpg" />

Noc Kupały spędziliśmy przy ognisku, zimno było jak cholera :D

<img src="http://lh3.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2838.jpg" />


Poranek słoneczny i piekny

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2842.jpg" />

widoki sielankowe, cala dolinka poprzecinana mnóstwem małych strumyczków o temperaturze stopionego śniegu 8) (w sumie to logiczne :D )

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2851.jpg" />

Po ukryciu niepotrzebnych rzeczy (tym razem lepiej) kierujemy się na col de l'Envers.
Podejście na przełęcz l'Envers niezbyt ciężkie, śniegu spooorooo :D
Widoczek z przełęczy:

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... ma%202.JPG" />

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2877.jpg" />

Weszliśmy jeszcze na pobliski bezimienny szczyt, a potem w dół po śniegu. Miejscami trzeba uważać, zaliczyliśmy kilka wpadnięć po pas jedną nogą, ale obyło się bez kontuzji.

Po zejściu moczenie stóp w looodoooowatej wodzie 8)

<img src="http://lh4.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2888.jpg" />

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2889.jpg" />

i zejście już do samochodu

<img src="http://lh3.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2896.jpg" />


Po drodze napotkaliśmy "dzikie" alpejskie osły 8)

<img src="http://lh5.ggpht.com/krystian.cieslak/S ... C_2903.jpg" />

Wycieczka baaardzo udana :D Przez dwa dni spotkaliśmy 20 osób, z czego tylko dwoje wyglądało na stonkę. Pogoda jak widać przepiękna :) Co nas zadziwiło to to, że właściwie nie ma tam szlaków, są jakieś tam marnie oznaczone ścieżki i generalnie każdy tam chodzi jak chce i gdzie chce.

Więcej zdjęć pod adresem http://picasaweb.google.pl/krystian.cie ... hbeAFQlBRQ

Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jak na noc Kupały to faktycznie trochę za zimny rejon wybraliście - ale i tak Wam zazdroszczę :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
bubu1

-#1
Posty: 9
Rejestracja: śr 25 cze, 2008
Lokalizacja: Jarosław woj. Podkarpackie
Kontakt:

Post autor: bubu1 »

Jaki jest koszt takiego wypadu jeżeli można wiedziec????
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

bubu1 pisze:Jaki jest koszt takiego wypadu jeżeli można wiedziec????
hmmm, zależy skąd się jedzie....:) My jechaliśmy we trójkę samochodem z Lyonu, w obie strony jadąc autostradami to około 40 euro do podziału na ilość osób. Do tego oczywiście żarcie na dwa dni; nocleg na dziko pod namiotem. Można też spać za darmo w schronach. W sumie wyniosło to nas około 40 euro na dwie osoby.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

To trzeba było tak od razu że z Lyonu a nie tu ludziom w głowach mieszacie kolego :D ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

andy67 pisze:To trzeba było tak od razu że z Lyonu a nie tu ludziom w głowach mieszacie kolego happy wink
hehe :D a tam odrazu miesza...:D czy ja kiedykolwiek pisałem, że jadę z Polski ;) poza tym
termofor pisze:Pobudka o 6 rano, wyjazd o 8, po niegroźnym błądzeniu w małych miasteczkach pomiędzy Grenoble, a Chambery o 10.30 jesteśmy na miejscu
musielibyśmy mieć niezłą brykę, żeby myknąć z Polski do Francji w 2,5 godziny :D

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ok - ja tylko tak z troski o tych co mają problem z czytaniem ze zrozumieniem :D Podobno jest to ładnych kilkadziesiąt procent populacji więc i tutaj mogą się trafić takie przypadki ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

andy67 pisze:Ok - ja tylko tak z troski o tych co mają problem z czytaniem ze zrozumieniem happy Podobno jest to ładnych kilkadziesiąt procent populacji więc i tutaj mogą się trafić takie przypadki
:D

no, ale przecież polska edukacja podobno dobrze szkoli w tego typu sprawach;) nawet chyba na maturze jest odpowiednie zadanie :)

Pozdrawiam :)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Wspaniala wycieczka!

Super zdjecia, piekne gory i jaka ladna dziewczyna wsrod nich :D

Alpy pomimo rozbudowanej infrastruktury sa jednak niesamowite. Zawsze znajdzie sie odludny zakatek.

W zeszlym roku poniewieralam sie w okolicy Mont Blanc i mam fantastyczne wspomnienia stamtad. Bardzo chcialabym tam kiedys powrocic.


Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

To trzeba było tak od razu że z Lyonu a nie tu ludziom w głowach mieszacie kolego
Czepiasz się Andy. Nie jest tak źle z tym czytaniem ze zrozumieniem. Oczywiście, zgodnie z regułami statystyki tacy bez zrozumienia i tu by się znaleźli ale ostatnio coś siedzą cicho - Bogu niech będą dzięki.
A relacja ciekawa. No i przyłączam się do Uszby - wiadomo w czym.
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Pierwsze zdjęcie daje dużo do myślenia ale ten tego... ;) panoramki niesamowite. Policzyłem sobie zdjęcia i wyszło mi że 20 to taka nasz piątka ze Szpiglasową przełęczą w tle.
Ostatnio zmieniony pn 30 cze, 2008 przez manfred, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

uszba pisze:Super zdjecia, piekne gory i jaka ladna dziewczyna wsrod nich
Dziekuje w imieniu swoim i zony :)
uszba pisze:Alpy pomimo rozbudowanej infrastruktury sa jednak niesamowite. Zawsze znajdzie sie odludny zakatek.
No wlasnie i to jest piekne, gory prawie na wylacznosc, a dostep do nich bardzo wygodny...pod warunkiem, ze sie ma samochod :)

W tym tygodniu postaram sie wrzucic jeszcze jedna relacje z ostatniego weekendu, tym razem bylismy na le Taillefer. Pogoda piekna, chociaz pod koniec troche nas zmoczylo i postraszylo piorunami...

Pozdrawiam

PS. Niestety na kompie, na ktorym teraz pracuje nie mam polskich znakow, takze prosze o wyrozumialosc ;)
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

manfred pisze:Pierwsze zdjęcie daje dużo do myślenia ale ten tego...
ale o so chozi.....;) czyzby kosmate mysli sie kolegi trzymaja? :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

termofor pisze:ale o so chozi.....wink czyzby kosmate mysli sie kolegi trzymaja? happy
Tak podejrzewam, że kolega nie ma towarzyszki tak chętnej do noszenia ciężarów. Może by tak zdjęcie Twoje (Termofora) z plecakiem?
:)
Ostatnio zmieniony pn 30 cze, 2008 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:Tak podejrzewam, że kolega nie ma towarzyszki tak chętnej do noszenia ciężarów
Uderz w stół, a nożyce się odezwą
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:Uderz w stół, a nożyce się odezwą
Niezupełnie. Z rozmaitymi narzeczonymi to różnie bywało. Było się tym dżentelmenem i gro ładunku na siebie brało. Natomiast żona nigdy w Tatrach tak "porządnie" nie była bo trudno za to uważać wjazd samochodem do Slieskiego Domu czy do Popradzkiego. Żeglarka.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ